Strona 1 z 5 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 46

Wątek: POTRZEBNY BYŁ SZOK :(

  1. #1
    cookymonster jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    15-05-2007
    Posty
    10

    Domyślnie POTRZEBNY BYŁ SZOK :(

    witajcie dziewczyny:*
    Juz raz odchudzałam sie z Wami z sukcesem ale przez uczelnie stresy i inne problemy przytylam. Ogolnie moge powiedziec ze przy 176 cm wzrostu wazylam 62-63 kilo(po powrocie z weekendyu majowego który byl zimny i powodował chroniczne jedzenie batoników) dzies w czóstym dniu okresu waga osiagnela alrmujacy poziom 64,5 kg!!!!!!!!!!!! nie wiem jak to moliwe ze przybylo mi tyle okres juz mi sie konczy przeciez
    a teraz tyle na glowie obrona i eaminy niedlugo ale mam plan nastepujacy bo trzeba sie zmobilizowac.

    Chce osiagnac wage 59-60 kg do moich imienin tj 21 czerwca mysle ze pierwsze 2 kilo łatwo bedzie zrzucic bo to zapchany przwod pokarmowy.A jak to zrobie:

    dieta 1000-1200 kcal (nie chce zeby biust mi klapnął dlatego codziennie intensywne masaze, zimne prysznice, cwiczenia na biust, krem Mustella polecam a także całego ciała )
    elimnuje WSZELKIE SŁODYCZE bo jak juz cos skubne to na malym kawałeczku nie poprzestanę :P ziemniaki i ograniczam bardzo pieczywo (raz na 2-3 dni jedna pełnoziarnista bułeczka, żółty ser
    zero piwa, wina i innych takich :P
    ruch przedewszystkim!!! zaraz zaczynam 6 W a potem lece na rowerek a potem moze na siłownie. Ogolnie widze to tak zbey ćwiczyc 2 godziniki dziennie na siłowni +2 razy w tygodniu basenik ;] no i rower wieczorami ok 1h-1,5 h
    4-5 posiłkow dziennie
    co wązne waenie raz w tygodniu (tu mnie pilnujcie :P)

    No i jak Wam sie podoba moj planik? aha pije herbatki fit fajne są oraz bire L-karnityne przed ćwiczeniami i lady-term ale niedlugo mi sie skoncza wiec bede brac czerwona herbate z chromem i blonnik uzywam kremow do biustu Mustella 9 miesiecy i do ciała Vichy Lipometric.
    Mam ponad miesiac na zrzucenie ok 4-5 kilo. Jak myslicie czy z moim planikiem sie uda?
    Prosze o wsparcie dziewczynki.
    Pozdrawiam serdecznie :*

  2. #2
    cookymonster jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    15-05-2007
    Posty
    10

    Domyślnie

    Nikt mnie nie odwiedził trudno się mówi. Ale mi jako tako idzie wiadomo pierwszych kilka dni jest ciężkich. Nie ruszałam sie dzis zbytnio oprocz sprzataia i odkurzania bo musialam prace dokonczyc ale od jutra nie bedzie juz wymówek :P
    z jedzonkiem ok a mianowicie
    śniadanie 2 płatki ryżowe z filetem z indyka i 1/3 plasterka zołtego sera 120kcal
    II sniadanie koktail z truskawego i 100 gramów jogutu 0% bez cukru no i dodałam pol łyzeczki cukru 160kcal
    przegryzka 3 plasetki suszonych jablek pomarancza i kostka czekolady 120 kcal
    obiad: warywa gotowane i malenki sznycelek jakies 40 g z kurczaka 200 kcal
    kolacja activia z lyzeczka muesli = 140 kcal

    wychodzi 740kcal a ja wcale głodna nie jestem albo sie gdzies pomyliłam hm

  3. #3
    cookymonster jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    15-05-2007
    Posty
    10

    Domyślnie

    Nikt mnie nie odwiedził trudno się mówi. Ale mi jako tako idzie wiadomo pierwszych kilka dni jest ciężkich. Nie ruszałam sie dzis zbytnio oprocz sprzataia i odkurzania bo musialam prace dokonczyc ale od jutra nie bedzie juz wymówek
    z jedzonkiem ok a mianowicie
    śniadanie 2 płatki ryżowe z filetem z indyka i 1/3 plasterka zołtego sera 120kcal
    II sniadanie koktail z truskawego i 100 gramów jogutu 0% bez cukru no i dodałam pol łyzeczki cukru 160kcal
    przegryzka 3 plasetki suszonych jablek pomarancza i kostka czekolady 120 kcal
    obiad: warywa gotowane i malenki sznycelek jakies 40 g z kurczaka 200 kcal
    kolacja activia z lyzeczka muesli = 140 kcal

    wychodzi 740kcal a ja wcale głodna nie jestem albo sie gdzies pomyliłam hm

  4. #4
    antestor jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    31-08-2006
    Posty
    47

    Domyślnie

    Hej!
    Nikt Cię nie odwiedził, bo się dzisiaj cały dzień forum sypie, ja już piszę któregoś posta i nic się nie dzieje - nikomu się nie wyświetla. Więc nie martw się, jak wszystko wróci do normy, to będziesz miała duzo ciepłego wsparcia!
    Bardzo mi się podoba Twój plan, kilosków masz niedużo do zgubienia, a jadłaś też bardzoładniutko. Kostką czekolady się nie przejmuj, jak na niej poprzestałaś, to raczej wielkie zwycięskto, a nie wpadka
    Trzymaj się i nie zniechęcaj!!!

  5. #5
    kiwinia jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    25-04-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    hej cookymonster! eh...zalamalam sie troszke jak preczytalam twojego posta. ja mam 170 i waze 66 aktualnie i... chyba jest ze mnie jeszcze wiekszy grubasek niz myslalam ale pracuje nad tym! bede razem z toba walczyc z tluszczykiem

  6. #6
    kiwinia jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    25-04-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    hej cookymonster! eh...zalamalam sie troszke jak preczytalam twojego posta. ja mam 170 i waze 66 aktualnie i... chyba jest ze mnie jeszcze wiekszy grubasek niz myslalam ale pracuje nad tym! bede razem z toba walczyc z tluszczykiem

  7. #7
    kiwinia jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    25-04-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    hej cookymonster! eh...zalamalam sie troszke jak preczytalam twojego posta. ja mam 170 i waze 66 aktualnie i... chyba jest ze mnie jeszcze wiekszy grubasek niz myslalam ale pracuje nad tym! bede razem z toba walczyc z tluszczykiem

  8. #8
    cookymonster jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    15-05-2007
    Posty
    10

    Domyślnie

    eee Kwinia no co Ty! tak naprawde nie wazne ile sie wazy a jak sie wylada. Ja mam potężne prawdopodbnie umięsnione uda i probuje jakos je wyszczuplic i duuuuuuzo tłuszczu na brzuchu. Za to na górze jestem szczupla w ramionach nawet przy obecnej wadze wystaja mi tam kosci ale biust mam rozmair 70 D wiec tak dziwnie
    Ale co tam nikt nie jest idealny. A ja mam powód do radosci bo dzis waze kilogram mniej (mowilam zatkania przewodu :P ) a poaztym chyba baterie w wadze pora wymienic.
    W warszawie dzis deszczowo ale zaloylam ciepły polarek milutki pachnacy i odrazu humor sie poprawia
    Na sniadanko zjadlam buleczke (bo nie bylo nic innego) jedna czesc z szybka z indyka (25) druga z polowka plasterka zotego sera light (25 oceniam jako pełnotłusty) byleczka moja to 108 kcal bo wazyla 45 gramów czyli ok 160 kcal na sniadanko :d

    Aha i wymysliłam ze zamiast sie katowac po 3 i wiecej serii z 6W to bede robila jedna serie rano a druga wieczorem a jak bedzie wolne to trzeci raz w dzien.

    Antestor i Kwinia dzieki bardzo za odwiedziny :* trzymajcie kciuki dzis skladam prace.
    Lece sie ogarnac odezwe sie pozniej

  9. #9
    Awatar Elemiach
    Elemiach jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    20-09-2006
    Posty
    7

    Domyślnie

    jej... podziwiam ja jedzac tyle umarlabym z glodu :/

  10. #10
    Awatar Elemiach
    Elemiach jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    20-09-2006
    Posty
    7

    Domyślnie

    jej... podziwiam ja jedząc tyle umarłabym z głodu :/

Strona 1 z 5 1 2 3 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •