Pozdrawiam w ten piękny deszczowy, zachmurzony czwartek :x
Wersja do druku
Pozdrawiam w ten piękny deszczowy, zachmurzony czwartek :x
W końcu jesteś w raju, wiec na pewno nie przeszkadza Ci, ze jest pochmurno :wink: miłego dnia!
Dobra, kompletnie nie na temat, ale tu ludzie intelygentni to mi pomogą:) Czemu nie mogę wstawić zdjęcia w avatarku czy jak się to nazywa? I nie chodzi o wymiar bo jest 80 na 80 .
Z inteligencją mam niewiele wspólnego ale może profil koloru się nie zgadza. (nie może być CMYK) Pojawia się X więc obrazek usiłuje załadować tylko go nie widzi poprawnie.
Powiedziałam co wiedziałam reszte powie Alek.
Alek, życzę, aby siekiera się utrzymała.
I wiesz co, z Twoich postów widać mnóstwo radości z pracy nad kondycją, ćwiczeń. A to przecież podstawa, żeby wpisać je w życiorys na stałe.
Pozdrawiam mocno.
Jak to mówią: czasami trzeba zrobić kroczek w tył by zrobić wielki krok później (albo ja tak mówię :)). Dzisiaj waga w górę, niestety do 98.8 kg :( ale teżi powrót do 30 minutówek. I jako powrót, zaczynam od niższego poziomu (kroczek w tył) od trzy razy po 5 minut truchtu z 5 minut marszu. Jeśli będę się czuł OK to zacznę stopniowo zwiększać czas truchtu do poziomu z ostatniego tygodnia a potem więcej i więcej (wielki krok ;)).
selva19 tak soie dzisiaj w korku rozmyślałem na ten temat: dieta i ruch powoli staje się częścią mojego "życiorysu" i naprawdę nie mam nic przeciwko temu. Ruch wcel nie jest zły jeśli go się robi z głową (nie forsuje, zna się poziom tego co można zrobić, ma się dłuższą perspektywę, daje sobie czas na odpoczynek etc etc) i dieta, szczególnie zdrowsze jedzenie, wcal enie jest złe - wiem teraz więcej co lepsze dla mojego organizmu i jeśli jem coś "nizdrowego" to teraz jestem tego bardziej świadomy i jem mniej a bardziej się z każdego kęska cieszę ;)
puellcia jaki jest link to obrazka, gdzie go można zobaczyć? jak popatrzymy to na pewno z saskia rozpracujemy ten obrazek ;)
etnomaniak powodzenia w "ukadaniu" i nie przejmuj się tym za mocno, wszystko się ułoży, nie ma innego wyboru :) I ciesz się z letniego śniegu :evil:
Kitola migreny to niestety rodzinna przypadłość, którąodziedziczyłem po mojej mamie ... mam rzadko ale bywają i to porządne. Mnie tak dopadło, jak podejrzewam, jako reakcję na rozprężenie po przeprowadzce i innych zmianach/wysiłkach ... i super, że poszliście na spacer, tak trzymać!
Nie ma się czym przejmować bo tak jak mówisz mały kroczek w tył - wielki w przód!
Może lepiej patrz na wymiary, bo pewnie dużo mięśni Ci przybywa. Tak jak gdzieś juz napisałeś wymiary moga być lepszym wskaźnikiem. ; )
Powodzenia!
Gdzieś centymetr się zapodział w czasie przeprowadzki ale będę go szukał ;)Cytat:
Zamieszczone przez Gagatka
Oj, rzeczywiscie ta waga bardzo Ci skacze :shock: ale właśnie dobrze byłoby sie pomierzyć, wtedy byś wiedział, na cyzm stoisz, czy to tylko ta wredna waga :wink:
Alex zdjecie jest na fotosik.pl
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/...b8ef06efd.html
Nie wiem czy mam gdzies umiescic link czy kopiowac z dysku.