-
ninka86 miło mi bardzo, że wpadłaś tutaj ;) Razem się uczymy i wspieramy, to tak naprawdę klucz do sukcesu w używaniu forum - mozna tworzyć wirtualne grupy i spotykac ludzi, których nigdy by się nie spotakało jeszcze kilka lat temu gdny netu nie było ... I też zyczę udanego weekendu a szczególnie Niedzieli ;)
123mr masz rację, że przestój ale to też tak zgodniez oczekiwaniami - dojechanie do 95 zajmie czas szczegónie, że zima już niedługo ale ja i tak już myślę o wiośnie ;) Budowanie kondycji i wytrzymałości oraz utrymanie wagi to dla mnie priorytety. Nie moge się niestety głodzić, życie i praca wymaga bym miał energię i teraz powoli się przestawiam w tryb utrzymywania wagi tzn kontrola ale ograniczam mniej jedzenie za to chcę dodawac więcej praktyki, bo praktykowanie czyni to częścią życia a to mój długofalowy cel - musze się nauczyć jak utrzymywać wagę.
Meeeg85 coś forum zjadło mojego avatarka i nie chcę go oddać z powrotem :(
-
Taki plan jest świetny, jak biegałam, też słyszałam podbne rady, stosowałam się do nich i naprawdę super mi się biegało i czułam, że mam coraz lepszą kondycję. Ciekawe, czy uda mi sie do tego wrócić? :roll:
-
Kilka bardzo dobrych rad odnośnie biegania, aż mam ochotę zacząć. Tak, ochotę mam od dawna, ale trzeba jeszcze pokonać tego lenia. Tłumaczenie się zdrowiem tutaj na nic, to po prostu leń przeciwbiegowy. ;) Ty, widzę, maszerujesz szybko i chyba ja też od tego zacznę. :)
-
Ja nie lubiłam nigdy biegać, bo bieganie męczy. Ale tak trafiałam jakoś tutaj co jakiś czas na kogoś kto biega, przez rok prawie opowiadałam jak zazdroszczę i jak mi się nie chce, aż w końcu trzy tygodnie temu, wstałam ubrałam buty udające sportowe i wyszłam z domu. Ile i jak przebiegłam lepiej nie mówić, ale wyszłam i następnego dnia też. Potem jest już tylko z górki.
Zresztą reguła, że najtrudniejszy pierwszy krok, dotyczy nie tylko biegania :)
No wiesz, Alek, ja się tam zgadzam z Tobą całkowicie, dlatego też sama nie dążę do osiągnięcia BMI jak u modelek. Znacznie bardziej mi zależy, żeby znów nie musieć zrzucać kilkudziesięciu czy kilkunastu kilogramów. Moje motto to: lepiej za rok ważyć 2 kg mniej, niż 5 więcej :D
-
Alex dzieki za pomoc z tym avatarkiem. Mam nadzieję, że to się w końcu wyjaśni.
Widzę, że Twoj wątek niepostrzeżenie staje się wątkiem o bieganiu/marszobiegu :)
-
W końcu znalazłem centymetr i dopisałem wynik do podsumowania sierpnia: obwód w pasie (na poziomie pępka) jest ok. 104 cm [ok. -3 cm w ostatnim miesiącu][ok. -8 cm od początku mierzenia]. Więc choć waga się nei zmieniła centymetry ubywają a to ważniejsze ;)
Po wczorajszych 12+ km chodu poczułem przypływ energii i dzisiaj biegłem i biegłem 2.4 km przez 20 minut i po 5 minutowej przerwie (tłum ludzi) następne 1.3 km w 10 minut - tak więc nie jest źle bo nawet jest świetnie :) I jeśli nie będzie skutków ubocznych jutro to w tym tygodniu będę kontynuował bieganie 30 minutówek w przyszłym tygodniu ...
puellcia co do biegania i tytułu wątku to masz rację tak więc zmieniłem go ;) Moim celem jest być zdrowym i miec energię do pracy stąd żadne głodowanie nie wchodzi w rachubę, jeśli waga spadnie to fajnie ale ważniejsze by budować sobie wytrzymałość i by centymetry w pasie (tłuszczyk) ubywał i mięśnie prybywały ;) A z avatarkiem to nie wiem co się dzieje - wygląda na problemy z serwisem.
123mr bieganie nie wchodziło nawet w rachubę kilka miesięcy temu i dalej lubię i robię marsze/chody na długie dystanse ale teraz zaczynam czuć, że będę mógł nawet trochę pobiegać nawet z moją nadwagą ;) A pierwsze kroki do biegania to ja robiłem przez miesiące ale dopiero teraz kondycja zaczyna mi na to pozwalać ;)
BMI bym chciał mieć w normie (<25) ale nie oczekuję żadnych super wyników w super krótkim czasie. Wagę budowałem pprzez lata tak więc i gubienie musi zając czas :) Szczególnie, że jak piszesz, chcę by ta nowa waga została tak już na zawsze :)
-
Oooo, zmiana tytułu dzienniczka :wink: ale wiesz, zawarłeś w tym to, co najważniejsze,w końcu nie waga jest najistotniejsza :wink:
Ciesze sie, że centymetr pokazał pozytywne zmiany :wink:
-
napisałeś:
magdahi tak, mam wsparcie jak w raju i to fakt ;) A uśmiech to szeroki u mnie też spowodowałaś bo mi daleko do tego nie odrywającego oczy wyglądu :( :o
Wiesz nie bawmy sie w szczegóły, co? :lol:
Pozdrawiam Cię i życze siły na nowy tydzień, bo ja już w dobrej formie jestem :wink:
-
Gratuluję straconych centymetrów!
Bieganie widzę też idzie super. To co Run Warsaw w październiku?:)
-
Cześć :mrgreen:
gratuluję takiej porcji ruchu :D
ja też mam w planie popracować nad swoją kondycją i zdrowiem i odpornością. Bo nadzwyczaj kiepsko z tym u mnie :roll:
i dlatego od jakiegoś tygodnia codziennie rano jezdzę sobie na rowerku stacjonarnym i ćwiczę na stepperku. Mam w planie jezcze mozę poćwiczyć aerobik, ale nie chce mi sie za bardzo. Dzisaij puściłam sobie płytkę z Carmen Electrą, i patrzyłam sobie jaka ona ładna i wygimnastykowana, ale nie ćwiczyłąm razem z nią <głupia> :lol:
za jakaś godzinke, wezmę Kubusia i puscimy sobie jakąś płtykę i pocwiczymy.
Wiesz jak fajnei ćwiczy sie z trzylatkiem ?? :wink:
pozdrawiam :D
aha, ja już tez nie widze awatarka twojego :roll: