-
Walka spychacz28 z 25 kg:/
No to i na mnie przyszła pora. Najwyższy czas poważnie zabrać się za swoją tuszę
Po 2 ciążach nazbierało się tego "troszkę" za dużo. Ważę 95 kg przy wzroście 174 cm:/ Od dzisiaj jestem na diecie 1000 kcal, zobaczymy jak długo wytrwam i jakie będą rezultaty. Moja wymarzona waga to 70 kg. Oprócz diety piję herbatki Dietafit i ćwiczę brzuch ćwiczeniami z płytki która była przy herbatkach. Trzymajcie za mnie kciuki.
-
witaj
moim zdaniem powinnaś stosować diete 1200 kcal
ona jest lepsza i nie trzeba sie tak głodzic!!!
życze powodzenia!!!
-
Zobaczę ile mi dzisiaj wyjdzie, na razie mam 670 na liczniku. Głodna nie jestem, sporo piję herbatek i wody. Jeszcze podwieczorek i kolacja. Pewnie będzie coś między 1000-1200.
-
no i wtedy bedzie bardzo łądnie
-
Wczoraj wyszło 1150 kcal, więc chyba nie jest źle
Dzisiaj na razie jest 370. Gorzej, bo do ćwiczeń się nie mogę zebrać, bo mnie po wczorajszych wszystko boli:/ Do tego jestem wściekła, bo mi się steper zepsuł:/
-
czeeeeeeeeeść
dzięki że do mnie wpadłaś
razem nam sie uda
będziemy dzielne
trzymam kciuki
-
Wczorajszy dzień 1206, więc ok
Do tego 3 godziny latania po sklepach, wici ruch był
No i kolejna motywacja doszła. Próba zakupienia czegoś na wesele, żeby jakoś normalnie wyglądać zakończyła się fiaskiem:/ Nie poddam się, zwalczę tą kupę tłuszczu:/
-
suuuuper wesele
i zakupy też super
ale wiem jak to jest jak się chodzi po tych pieprz....nych sklepach i nic nie mozna znależć bo oczywiście we wszystkim co się nam podoba wyglądamy jak wieloryby
no a jak w przymierzalni obok jest jakaś laseczka, która wygląda jak supermodelka ze swoim superprzystojnym, wysportowanym chłopakiem i przymierza tą samą sukienkę no to już katastrofa
hihihi ach ależ ja optymistyczna jestem
a tak na serio to jestem pewna, że znajdziesz coś na wesele i bedziesz wygladała najpiekniej
gratuluję, że wczoraj tak mało kcal zjadłaś
-
Oj coś wiem o chodzeniu po sklepach w poszukiwaniu czegoś na wesele. Wczoraj odbębniłam swoje, choć muszę przyznać, że nawet miałam szczęście, bo trafiła mi się nawet fajna sukienka w coś groszkopodobnego i nawet nie wyglądam tak źle. A skoro ja kupiłam sukienke (o boże sukienka - chyba 2 raz w życiu! - pierwsza to była moja komunijna :P ) to i ty na pewno coś znajdziesz, tylko troszke cierpliwości. Głowa do góry
Powodzenia w odchudzaniu. Dieta 1000/1200 kcal wcale nie jest aż taka ciężka. Grunt to regularne posiłki. Na prawdę można nie chodzić ani minuty głodnym, jedząc pyszne i kolorowe posiłki, a przy tym miescić się w limicie
Tak więc powodzenia jeszcze raz
-
dzięki dziewczyny, że zaglądacie
co do tej weselnej kreacji to troszkę się dzisiaj uspokoiłam, że jak nie kupię to mieszczę się w pare kreacji mamy
Pomierzyłam i może jednak nie będzie źle, ale chciał nie chciał musze jeszcze pobiegać po sklepach, może coś znajdę. Też nie cierpię sukienek i właściwie jedyna która mi się podobała i w której się dobrze czułam to była moja ślubna
))))))))) Teraz teżcoś czuję, że skończy sięna tym, że pójdę w jakiejś bluzce i spodniach. Wczoraj nawet jedna bluzka była fajna i o dziwo dobra, ale bałam się kupić bluzki (120 zeta) i potem szukać do niej spodni i butów:/
Dzisiaj po obiadku a ja 820 kcal na liczniku
Chociaż właściwie to nie wiem jak mam policzyć botwinkę z jajkiem zabieloną jogurtem:/
Ze sportów to zaliczyłam 40 minut spaceru z wózkiem, ale najwięcej kalorii to chyba spaliłam w sklepie walcząc z dwójką moich nieznośnych dzieci, żeby się nie rozpełzały po sklepie, nie brały wszystkiego z półek
Wyszłam cała mokra ze sklepu, a byliśmy tam może 10 minut:/
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki