Hej, a cóż to za smutki??

Mam nadzieję, że u Ciebie już lepiej, że z chłopakiem to tylko taki kryzys... Trzymam kciuki!

I nie pisz, że jeśli schudniesz, to to będzie znaczyć, że "jednak jesteś coś warta"! Jasne, że jesteś, już teraz, cały czas!!! Życzę więcej wiary w siebie, głowa do góry!