http://img502.imageshack.us/img502/9...snydziema8.gif
Wersja do druku
miłego dnia...i lepszej pogody zebys mogla pobiegac:)
a co ty pysznego swoim podopiecznym dziewczynom robisz na sniadanko ??
O kurcze! Jak fajnie waze 64,5 kg! :D Hahahah dzika radosc mnie opanowala... Ale spokojnie, to tylko poczatek :)
Nio a dzisiaj od 6.30 na nogach i do 13.30 praca :) Malutka spi, a srednia w przedszkolu do 12, wiec malujemy, czytamy i bawimy sie z najstarsza... Nie jest zle
Dziewczynki na sniadanko jedza zazwyczaj platki z müsli i mlekiem oraz kakao. Do tego czasem jakies truskawki lub inny owoc. A najmniejsza ma kaszke :)
Ja na sniadanko oczywiscie müsli z mleczkiem. Wczoraj wieczorem byly cwiczonka, mimo zakwasow! :) Jestem z siebie dumna :)
Och no super! Aż ci zazdroszcze :P wiem że to brzydko tak hihi ale jednak też bym chciała. Ja ostatnio jak stanęłam na wadze to miałam 65 ale potem wielka jaaaazda i napewno mi przybyło, chociaz teraz juz troche lepiej. W sumie nie mam pojęcia ile tam będzie ale cudów sie nie spodzieam hehe.
jestem dumna z Ciebie kochana!
grauluje kilogramka i zapału w ćwiczeniach :-)
buziaki cieplutkie :*:*
Nio dziekuje wam kochane :* z calego serduszka. Mam nadzieje, ze tak dalej bedzie mi szlo. Ale wiem jedno. Gdyby nie forum i Wy to na pewno bym nie dala rady...
oj oj oj no suuuuper:) no fakt faktem forum bardzo motywuje i tryzma przy dietce... wiesz tak przegladalam poczatkowe Tweoje wpisy czy gdzies tam nie było ..ale nie wiem zmoe ejst a nie dopatrzyłam zabij mnie za glupie pytanie...ale jak Masz na imie kochana? hihihih
Hahahaha no fakt... nawet sie nie przedstawilam :) No rodzice mi kiedys tam nadali imie EWELINA :)
Na obiadek: dwa kawaleczki chudego miesa smazonego na oliwie z oliwek, brokuly i 5 malutkich kartofelkow :)
No gratuluje Ewelinko że kg w koncu poleciały :) widzisz... nie mozna tak łatwo sie poddawac i rezygnowac :) swoja droga ciekawe czemu w wiekszosci domow na sniadania sie jada musli z mlekiem, albo inne płatki, bo to szybki danie ?:) swoja droga lepsze to niz prszenne bułeczki:) choc bułeczki z serkiem wedzonym lepsze mniam mniam :)
Hehe... Nio dosc czesto tutaj jem müsli, w domu tak nie jadlam. Zreszta w domu rzadko jadalam sniadanie, od tego zacznijmy. :P Nie mialam nigdy czasu. Musze z szefami wybrac sie na zakupy, to zyzycze sobie chrupkie pieczywo i urozmaice sobie sniadanka i kolacyjki :)
Ehhh tak mysle, zeby na basenik sie wybrac, ale kurcze wszedzie daleko... Hmm no jeszcze zobaczymy :)