Błagam, pomóżcie! rodzice powariowali i wpychają we mnie żarcie!! Zaczynałam już jeść 1200 kcal, oni się wściekli i NAKAZALI MI UTYĆ 5 KG W CIĄGU TEGO MIESIĄCA!! Wyobrażacie sobie?! Mam zniszczyć WSZYSTKO nad czym tak się napacowałam!
Jednak będe pisać co zjadłam, zobaczymy czy im się uda (NIE DAM SIĘ!!!!!)
Jednak dzisiiejszy dzień rozpoczął się normalnie skończył się klęską!!
Śniadanie
2 kromki chleba z łyzeczką masła (200 kcal)
2/3 opakowania serka wiejskiego (100 kcal)
herbata
RAZEM: ok. 300 kcal
Obiad:
pomidorówka z makaronem (110 kcal)
2/3 mielonego (220 kcal)
ziemniaki (100 kcal)
buraczki (30 kcal)
herbata (o)
RAZEM: 460
I UWAGA KOLACJA!!!!:
Miało być:
2 kromki cheba z łyżeczką masła: (200 kcal)
serek tartare (40 kcal)
herbata
LECZ DORZUCONO MI!!!:
chleb grubo posmarowany masłem (130 kcal)
i 2 serki topione (120 kcal)
ŁYŻKA NUTELLI!!! (130 kcal)
RAZEM: 240 kcal.... + 380!!!
W SUMIE: 1380 kcal
HELP ME!! Jak mam coś wymyśleć aby żreć tyle ile dają, ale nie tyć??!!
Straszliwie mnie wkurzają!!
Zakładki