Hej wszystkim!

To już mój 5 raz tutaj. Mam nadzieje, że teraz pójdzie mi lepiej. Chociaż zaczynam w ciężkim momencie....mam lekki spadek kondycji psychicznej...ale mam nadzieje, że wraz ze spadkiem kilogramów dobre samopoczucie wróci.

A oto kilka postanowień:

ZERO SłODYCZY !!!!!!!!
odstawić pieczywo
jeść mniej.....dobrze by było około 1500 kcal dziennie....
pogodzić się ze starym przyjacielem rowerkiem treningowym / na początek 30 minut dziennie/
rozpocząć serię treningową brzuszkó /10 + 1..../
NIE ZAłAMYWAć SIę!!!!
WIERZYć W SUKCES!!@!

To chyba tyle .

Dzień 1 zmagań: 7.01.2008!!!!

Pozdr

K.