Dzisiaj w porzadku- zarowno jedzeniowo jak i zyciowo :)
W pracy nudy, internetu nie bedzie do czwartku wiec chyba umre z nudow. Pogoda w kratke ale nie padało- tylko tyle, że chłodniej niż ostatnio :roll:
Dzisiaj do pracy przyszla kumpela i pyta czy schudlam :twisted: hehe od razu sie lzej czlowiekowi zrobilo na sercu :)
Na wadze nadal tyle samo..uparciuszka ;) Co do cudownej prostownicy, ktora produkuje hollywodzkie loki to skonczy sie na tym, ze A. pojdzie ja jutro oddac poniewaz spedzialam 4 h i udalo mi sie "zrobic" ze dwa porzadne loki. Nie wiem od czego to zalezy, bo czesc dziewczyn uwielbia to urzadzenia a druga nienawidzi...na nieszczescie zaliczam sie do 2 grupy. Wole sobie jakas dobra lokosuszarke kupic i miec pewnosc, ze moje wlosy beda wygladac na zakecone :lol: Mam nadzieje, ze wszystko pojdzie po naszej mysli...3majcie kciuki
Raporcik jedzeniowy :
- 2 kromki chleba w/w z plasterkiem szynki i sera+ kapka majonezu light
- kawa z mlekiem 1,5%
- gorący kubek
- bułka z szynką
- 300g kalafioru z patelni
- lyzka buraków
- galaretka zott
- danonek mrozony
Jak na moje oko to akurat 1000kcal. Mam nadzieje, ze chociaz jutro waga pokaze mniej. Ehhh...