Dzień dobry. Dawno mnie nie było i jak możecie się domyślać, trochę popłynęłam... Na wadze dziś 98,9 kg... Nie jest dobrze. Trzeba się ogarnąć. Tylko jakoś nie mogę się zebrać, skąd brać motywację?
No i wreszcie koniec bezrobocia, dostałam pracęZaczynam od początku kwietnia. Może wtedy będzie łatwiej trzymać dietę, nie myśli się tyle o żarciu, bo jest zajęcie.
Aaa, no i w robocie będę miała pakiet multisporta, doskonała okazja, żeby zacząć się ruszać![]()
Zakładki