Odp: Pamiętnik słodyczoholiczki :)
gaja, to normalne, ze przy mojej wadze spada szybciej, gorzej jest pozniej, bo organizm, aby tracic na wadze spala juz nie tylko tkanke tłuszczową, ale i mięsnie, a to znacznie trudniejsze niz pozbywanie się tłuszczyku ;) ale i tak jestes dzielna, moge tylko pogratulować kondycji ;)
Raport z 08.06.2015 - około 1500 kcal
śniadanie: 210 kcal
Kawa z mlekiem, bez cukru
Pieczywo lekkie [2 kromki]
Mozzarella [4 plasterki]
Pomidor
II śniadanie: 490 kcal
Makaron pełnoziarnisty [100 g]
Jogurt naturalny [200 ml]
obiad: 500 kcal
Kawa z mlekiem bez cukru
Młode ziemniaki [3 sztuki]
Pierś z kurczaka got. [100 g]
Mizeria [200 g]
podwieczorek: 285 kcal
Kawa z mlekiem bez cukru
Kawałek sernika na zimno z galaretką i owocami
AKTYWNOŚĆ:
30 minut trening całego ciała z Mel B
trening na brzuszki
Odp: Pamiętnik słodyczoholiczki :)
kurcze, przez przypadek dwa razy wstawilam tego samego posta, a nie ma opcji usun :/
Odp: Pamiętnik słodyczoholiczki :)
netka wiem, wiem pamiętam jak mi pięknie kg szły gdy się miało prawie 100 kg :) I to bez aktywności fizycznej a teraz człek biega, ćwiczy , wariuje i nic :P No ale z dwojga złego to utrzymuje moja wagę na stabilnym poziomie, gorzej jakbym nie ćwiczyła wtedy jojo gwarantowane :/ No a druga sprawa jednak jak się człowiek spoci i ma dosyć to wtedy dopiero się dobrze zaczyna czuć tak naprawdę :)
Odp: Pamiętnik słodyczoholiczki :)
Raport z 09.06.2015 - około 1200 kcal
śniadanie: 240 kcal
Kawa z mlekiem + kostka brązowego cukru
Pieczywo lekkie [2 kromki]
Parówki z indyka [110 g]
Pomidor
II śniadanie: 75 kcal
Jabłko 75
obiad: 320 kcal
Kawa z mlekiem bez cukru
Musli z bakaliami [½ szklanki]
Jogurt wiśniowy [200 ml]
podwieczorek: 150 kcal
Orzechy [garstka]
kolacja: 370 kcal
Kawa z mlekiem bez cukru
Makaron pełnoziarnisty [50 g]
Jogurt naturalny [½ szklanki]
Truskawki [300 g]
AKTYWNOŚĆ:
15 minut trening cardio z Mel B
10 minut trening na nogi z Mel B
trening na brzuszki
Odp: Pamiętnik słodyczoholiczki :)
hej Netka wybacz ze nie wpadam czesto tzn czytam codziennie ale jakos nie mam jak pisac... Widze ze wczoraj mniejsza kalorycznosc tak juz ma byc czy to jednorazowa sprawa ???
Odp: Pamiętnik słodyczoholiczki :)
hej Mrowek, ja wiem, ze masz ważniejsze rzeczy na głowie, wiec nie ma sprawy ;) mniejsza kalorycznosc to przypadek, ale tak sie zastanawiam czy nie wprowadzić częsciej takie przypadki :P spokojnego dnia :)
Odp: Pamiętnik słodyczoholiczki :)
Raport z 10.06.2015 - około 1350 kcal
śniadanie: 215 kcal
Kawa z mlekiem + kostka brązowego cukru
Pieczywo lekkie [kromka]
Parówki z indyka [110 g]
Pomidor
II śniadanie: 335 kcal
Kawa z mlekiem bez cukru
Sałatka brokułowa 200 g
obiad: 320 kcal
Kawa z mlekiem bez cukru
Musli z bakaliami [½ szklanki]
Jogurt waniliowy [165 ml]
podwieczorek: 30 kcal
Maliny [100 g]
kolacja: 435 kcal
Kawa z mlekiem bez cukru
Pieczywo lekkie [2 kromki]
Pasztet pieczony [2 plastry]
Surówka z kapusty [200 g]
AKTYWNOŚĆ:
15 minut trening cardio z Mel B
10 minut trening na pośladki z Mel B
trening na brzuszki
Odp: Pamiętnik słodyczoholiczki :)
Raport z 11.06.2015 - około 1300 kcal
śniadanie: 325 kcal
Kawa z mlekiem + kostka brązowego cukru
Chleb wieloziarnisty [kromka]
Mozzarella [2 plasterki]
Kiełbasa krakowska [3 plasterki]
Pomidor
II śniadanie: 180 kcal
Truskawki [200 g]
Brzoskwinia
Maliny [50 g]
Kiwi
obiad: 450 kcal
Kawa z mlekiem bez cukru
Kasza gryczana [½ torebki]
Jajko sadzone
Surówka z kapusty [200 g]
podwieczorek: 100 kcal
Orzechy mieszanka [garstka = 20g]
kolacja: 230 kcal
Kawa z mlekiem bez cukru
Serek wiejski [200 g]
AKTYWNOŚĆ:
15 minut trening cardio z Mel B
10 minut trening na uda z Mel B
trening na brzuszki
Odp: Pamiętnik słodyczoholiczki :)
Hej widze ze jednak trzymasz sie 1300 :) ja teraz mam @ i ogolnie niemoc straszna ale jakos sie jeszcze trzymam dietowo to najwazniejsze :) wlasnie sobie pomyslalam ze u mnie niedlgo minie 3 miesiace dietowana i wynik 9 kg wiec calkiem znosnie :) tylko zauwazylam ze coraz ciezej mi jest trzymac sie w ryzach poki co zwalczam pokusy ale pojawiaja sie coraz czesciej niestety .....
Odp: Pamiętnik słodyczoholiczki :)
czesc Mrowek :) to tak zawsze jest, ze czlowiekowi zaczyna sie nudzic to zdrowe jedzenie.. czytałam gdzieś, ze najlepiej wtedy wyznaczyc sobie jeden dzień w tygodniu, kiedy bedzie można sobie pozwalac na grzeszki, np. w piątki kupujesz ulubione ciasteczka i zjadasz... nie probowalam takiej metody, ale podobno sie sprawdza.. jak juz bede wazyla 60 to moze zastosuje, ale przede mną jeszcze dłuuuuga droga ;)
u mnie narazie jakos tak wychodzi, ze zjadam mniej kalorii, ale nie jest to zabieg celowy, poprostu zabiegana jestem, pozno wracam do domu i głupio sie rzucac na jedzenie i nadrabiac caly dzien.. tak czy inaczej - nadal mam ogranicznik 1500 ;)