Witam wszystkich!!!
Wlasnie postanowilam kolejny raz wziac sie za barki z moja olbrzymia nadwaga (114kg-164cm!!!). tylko, ze tym razem bedzie to ostatni raz, bo w koncu osiagne swoj cel. Musze nie mam innego wyboru. Kiedys chyba trezba osiagnac swoj wymarzony cel i udowodnic sobie i innym, ze ma sie silna wole i mozna sobie poradzic!!!
Wczesniej, wiele razy probowalal, jak juz wczesniej wspomnialam, i oczywiscie efekty byly(20kg, 10kg), ale wszystko potem wrocilo z 2 kg nawiazkaDoskonale wiem czemu mi sie nie udawalo, poprostu przychodzil moment zwatpienia, zalamania i wlasnie wtedy nie mial mnie kto wesprzec i pomoc, zebym nie zżerala swoich problemow, klopotow itp. itd. Ale licze na to, ze teraz bez problemu bede mogla liczyc na pomoc kazdej dobrej duszyczki i bedziecie mi pomagac, gdy przyjdzie krytyczny moment i bede chciala "zjesc" go.
Wiecie co czuje sie taka pelna energi i sily i mam nadzieje, ze nie bedzie to chwilowe uczucie i pomozecie mi je utrzymac caly czas na wysokim pozimie aby miec sily to walki z kg!!!
Podjelam nieodwolalna decyzje, ze od jutra zabieram sie do ciezkiej pracy; liczyc kalorie, kontrolowac to co jem, zaaplikowac wiecej ruchu(basen 2 razy w tygodniu, codzienne cwiczenia, takie proste po 10 min, przeciez zawsze to cos) obiecuje Wam (a moze sobie), ze bede sie starac codziennie Was informowac o moich codziennych malych sukcesach, co tygodniowych sukcesach i zadnych porazkach
mam nadzieje, ze ten moj, soisty pamietnik, dziennik, bedzie mogl pomoc innym osobom borykajacych sie z tym, jakze ciezkim
problemem
ale rowniez, bede mogla liczyc na Wasze wsparcie wrazie, absolutnie nie porazki bo tego nawet nie przyjmuje do wiadomosci, ale w chwili slabosci i pomozecie mi
Ale sie rozpisalam!!! Obym Was tylko nie zanudzila tym dlugim listemjesli ktos sie chce dolaczyc to serdecznie zapraszam
Duze buziaki i 3majcie kciuki![]()
Zakładki