Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy ... 2 3 4
Pokaż wyniki od 31 do 38 z 38

Wątek: trzeba wreszcie coś ze sobą zrobić:) zapraszam chętnych

  1. #31
    Guest

    Domyślnie back on track

    Od wczo jestem na 1300 tylko ze w nocy mialam maly wypadek.Zatrulam sie wieczorem jakims miesem i o 2 obudzilam sie i wstalam je zwymiotowac.Na szczescie towszystko nie trwalo dlugo i juz jest db.Przez caly dzien jem suchy chleb i pije herbate.Mam wrazliwy zoladek i musze uwazac zeby nie bylo wiecej takich akcji.
    A co do 1300kcal dziennie to naprawde bd duzo.Czuje sie caly czas najedzona ale to pewnie przez to ze to dopiero poczatek.Sprobuje przez caly marzec tak jesc i cwiczyc regularnie i zobaczymy czy cos z tego bedzie.
    Mysle w ogole ze musimy uzbroic sie w cierpliwosc bo nie mamy jakotakiej nadwagi wiec to pewnie troche potrwa zanim te kg spadna.Najwazniejsze jest takie zdrowe podejscie do diety i nie zadreczanie sie, a wydaje mi sie ze to nam idzie db.
    Ide zaraz szukac sobie jeszcze jednej pracy.Mam wolne wieczoryw weekend i pomyslalam ze zamiast wychodzic do klubu i wydawac niepotrzebnie kase to moglabym wychodzic i ja zarabiac.Tylko nie wiem czy uda mi sie cos takiego znalezc.No zobaczymy.
    Pozdrawiam moja jednoosobowa grupe wsparcia.Bye Bye

  2. #32
    uti
    uti jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    misiulka, cieszę się ogromnie, że idzie ci dobrze. jak zołądek - zupełnie ozdrowiał?

    u mnie wczoraj nie było dietowo i dzisiaj też - ale bez żadnych wyskoków, czy obżarstwa, a to dlatego, że nie mam nic w lodówce, co by sie na odchudzanie nadawało (caly dzien wczoraj pracowałam w domu, mężulek też zaganiany i nie miał kto zrobić zakupów ) ale ćwiczyłam godzinę i dzisiaj tez zamierzam.

    same samiuteńkie jesteśmy, ale wierzę, że wytrwamy!
    mój nalbliższy cel to do piątku zrzucić 0,5 - 0,7 kg.

    jak praca dodatkowa? udalo się? brak imprezowania pewnie odbije się korzystnie tez na twojej diecie - mniej pokus jak tu pogodzić rozwijanie i podtrzrymywanie dobrych relacji z dietową dyscypliną?..... co za los!

    buziaki! trzymaj się dzielnie!
    "jednoosobowagrupawsparcia"

  3. #33
    Guest

    Domyślnie la la la la

    dzis jest dzien nr 3 i tym razem obylo sie bez komplikacji.Moge jesc do 1300 a zjadlam 1100 wczo i dzis bo na wiecej nie mam ochoty.Nie mecze sie w ogole nawet przez mala chwile!1300 to bd duzo i w ogole nie mysle o jedzeniu.Jak na razie to bd db.Tylko zeby to dalo jeszcze jakies efekty.Moja waga mowi ze juz schudlam 1kg ale jakos trudno mi w to uwierzyc.
    Pracy jeszcze nie znalazlam ale pracuje nad tym.Bede musial sie w przyszly wtorek przejsc po klubach popytac czy kogos szukaja na weekendy.
    To tyle na dzisiaj.Jutro sie zamierzam bardziej rozpisac.Mam zaleglosci filmowe i ide ogladac.Cwiczylam dzis rano wiec mam dzis juz to z glowy.
    Trzymaj sie Rybka i niech moc bedzie z Toba

  4. #34
    uti
    uti jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    A ja własnie skończylam oglądać "Gruby i grubszy" (czy cos takiego). Niezłe

    Miałaś się rozpisać, a tu cicho, cichutko

    Dzisiaj:
    - dieta - ok
    - ćwiczenia (50 min) - ok
    - nic po 21.00 - ok

    Kupiłam sobie pudełko "After Eight" - będę się "nagradzać" za każdy udany dzień pod wzgl. diety 1 czekoladką Działa zachęcająco! (pisałam już, że nie przepadam za słodyczami, ale taka czekoladka to zawsze coś miłego)

    Gratuluję Ci udanego dietowania! Myśle, że najtrudniejszy etap za nami i teraz może byc juz tylko lepiej. Powodzenia w jutrzejszych poszukiwaniach!
    Buziaki, patti

  5. #35
    uti
    uti jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    dzisiejszy dzień do bani, a to przez caly dzien poza domem, lenistwo - nie przygotowałam sobie dzien wczesniej niczego do jedzenia i głód "przedokresowy".
    eh, co za los...

    mam nadzieję, że Tobie poszło lepiej. buziaki!

  6. #36
    Guest

    Domyślnie

    Czesc Slonce..nie mialam chwili wolnej ostatnio ale jutro wszystko nadrobie i opowiem.Ogolnie to dieta odeszla w zapomnienie na razie ale jest db.3maj sie i do jutra.

  7. #37
    Guest

    Domyślnie on a break

    przerywam diete..do odwolania.Cos sie dzieje z moim zoladkiem wczo znowu wymiotowalam w nocy i ciagle mi niedb.Mam takie chwile kiedy jestem glodna i moge zjesc duzo a potem przez caly dzien nie moge nic tknac bo mi niedb.Wydaje mi sie ze to dlatego ze wczesniej glodzilam sie a potem objadalam i moj zoladek sie zbuntowal.Zawsze mialam z nim problem a teraz jeszcze zaburzenia laknienia.Musze dac sobie troche czasu zeby dojsc do siebie zanim to wymknie sie z pod kontroli.Wroce do diety mysle tak za miesiac.Bede wtedy miec silniejsza motywacje bedzie cieplej i juz wiem jak tego nie robic.
    Nie chce Cie zostawiac samej ale nie czuje sie na silach zeby sie odchudzac.Szczerze mowiac to troche sie przestraszylam jak wczo znowu wymiotowalam.Nie wiem co jest ale juz bym chciala zeby wszystko wrocilo do stanu poprzedniego.
    Trzymaj sie Rybka i zycze owocnego odchudzania.

  8. #38
    uti
    uti jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    szkoda w takim razie pozostanę chyba przy dzienniczku - notesiku. bez ciebie bedzie tu smutno. pa, pa! powodzenia w pracy i wszystkich zmianach, o których gdzies tam na poczatku pisałas. buziaki! pp

Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy ... 2 3 4

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •