Witam Was wszystkich gorąco!
Czytając wasze pamiętniki, sama również postanowiłam założyć swój wątek Czytałam właśnie, że dużo Wam daje to, że macie wsparcie... że łatwiej i napewno przyjemniej
Spróbuje Nawet jeśli nie znajdą się osoby zaintereresowane tą moją walką z kilogramami... myslę, że samej mi też to pomoże... rozpisać sobie co i jak i zrobić taki mały rachunek sumienia
Zacznijmy od początku...
Mam 17 lat ;] i od konca lutego staram się zrzucić co nieco ( tylko, że były przerwy, bo niestety zazwyczaj tak jest że szybko mi się odechciewa ) ;] Zaczynałam od wagi 59 kg i obecnie :
waga: 55-57kg ( u mnie w domu pokazuje 55, ale dzisiaj w szkole higienistka powiedziala, że 57 :P no chyba, że te 2 kg to ciuchy )
wzrost: 158cm
Najbardziej chciała bym schudnąć z dolnych partii ciała. Co do diety... byłam na diecie South Beach jednak niestety po tygodniu nie wytrzymałam... obecnie staram się swoją dietę opierać o warunki ustalone przez SB, jednak jem chleb razowy albo chrupki... ale z umiarem nie to co kiedyś :P Również ćwiczę... 3*siłownia a pozostałe dni orbitrek. Mój zapał do chudnięcia znów spada.. boję się, że znów długo nie wytrzymam (( nic nie chudnę ostatnio więc pewnie dlatego

Pozdrawiam ! :* buziaki