Strona 1 z 9 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 81

Wątek: 77----->57 czyli ZMIANA STYLU ŻYCIA NA STAŁE

Mieszany widok

  1. #1
    Guest

    Domyślnie 77----->57 czyli ZMIANA STYLU ŻYCIA NA STAŁE

    No..... to żem się doczekała Dziś weszłam na wagę i ...szok 77 kg przy 174 cm wzrostu.....

    Czyli zaczynam batalię z 20 nadprogramowymi kilogramami od dzisiaj Cel: 57 kg na stałe, bez jo-jo

    Jak zamierzam to zrobić - czyli moje 10 przykazań - indywidualnie dobranych, bo wiem, ze to akurat na mnie działa:

    1. 1000 kcal podzielonych na 4 posiłki dziennie.
    2. Zero podjadania między posiłkami
    3. Minimum 20 minut ruchu kazdego dnia (może być więcej)
    4. Ostatni posiłek o 18-stej
    5. Zero dodanego tłuszczu, cukru i soli do potraw
    6. Zero alkoholu
    7. Masaże pod prysznicem, peelingi itp. dla ujędrnienia skóry
    8. BioDrain jako wspomaganie (oczyszcza z toksyn)
    9. Duuuużo czerwonej, zielonej herbaty i wody mineralnej
    10. Pozytywne myslenie - bo odchudzam się po to, żeby być atrakcyjną, a nie po to, żeby mieć kwaśną minę i wieczną chandrę


    Tak więc do dzieła Właśnie zjadłam bułeczkę pełnoziarnistą z pasztecikiem sojowym, otrębami i ogórkiem a przedtem BioDrain i duuuużo wody + zielona herbatka

    Powiem Wam jeszcze, jak to się napracowałam nad tymi 77 kiloskami kochanymi...
    A więc 2-3 posiłki na dzień, śniadanie o 12, kolacja o 22-23 (zazwyczaj baaardzo obfita i zakraszona dwiema puszkami piwa), śladową ilością owoców i warzyw, chipsami na deser po kolacji, częstymi wypadami na pizzę, bułkami z serem i pieczarką na drugie śniadanie i totalnym zastojem ruchowym - wszystko razem trwało jakieś 10 miesięcy, więc "efekty" muszą być widoczne

    Musi się udać, trzymajcie kciuki Przecież nie mogę się pokazać na wakacjach z tymi 77 kg 20 kg to mniej więcej zajmie mi 20 tygodni czyli 5 miechów... może trochę dłużej. Grunt to wytrwałość, upór i pozytywne myślenie - uda się na pewno

  2. #2
    Awatar Paulyna
    Paulyna jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    26-01-2005
    Mieszka w
    Olsztyn
    Posty
    1,190

    Domyślnie

    Witaj !!!
    Fajnie, że wpadłaś tutaj na forum i zdecydowałaś się na dietkowanie To już wielki plus ! Przyznam, że jesteśmy tego samego wzrostu Super !
    Mi w 3 tygodnie poleciało 4,5 kg z czego jestem BARDZO szczęśliwa, ale dalej walczę i mam nadzieję, że dobrnę do mojej wymarzonej wagi !
    tobie też życzę wytrwałości i 3mam kciuki, aby Twoje marzenie również się spełniło!!!
    Pozdrawiam ciepło CMOK :*:*:*

  3. #3
    beem jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    23-11-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    trzymam kciuki, ja wróciłam i zaczynam, od początku (a właściwie od końca, bo moja waga, no dosłownie koniec, moje zmagania w moim pamiętniczku), teraz tylko ciekawa jeste,m co to takiego to biodrain, bo nie mam zielonego pojęcia...
    co jest w środku?
    po co to?
    i czy daje jakieś wymierne skutki ( u mnie pożadana byłaby poprawa perystaltyki, bo to tragedia)
    a do przykazań dorzuć witaminki, jakiś kompleks, bo na diecie jest to bardzo ważne

  4. #4
    Guest

    Domyślnie

    Paulyna & Beem - dzięki za zainteresowanie
    BioDrain to tabletki wspomagające oczyszczenie organizmu z toksyn. W składzie są m.in. Inulina, błonnik z miąższu owoców cytrusowych, wyciągi: z pokrzywy zwyczajnej, szparagu lekarskiego, selera, karczocha, mniszka lek., tymianku i parę innych składników.

    Trochę drogi jest, bo największe opakowanie (starcza na 1 kurację) kosztuje 115 zł. Ale skusiłam się, bo nie jest to żaden magiczny środek na odchudzanie tylko właśnie chodzi o te toksyny i ich usunięcie (a usuwac mam co: 10 lat palenia, piwsko, pizza, chipsy...itp)

    O witaminach pomyslę jeszcze, choć teraz w sumie zaczyna się sezon na warzywka i owoce - więc nie wiem, czy nie wystarczyłoby po prostu jeść duzo różnych warzyw i owoców zamiast "sztucznych" witamin...?

    Napiszę jescze może, że moja dietka przewiduje TYLKO poniższe składniki:
    - chude jogurty i serki, najlepiej naturalne bez cukru
    - owoce & warzywa (świeże, mrozone)
    - ciemne pieczywo pełnoziarniste, brązowy ryż
    - chude mięsko (kurczak), ryba, kotleciki sojowe - ale TYLKO I WYŁĄCZNIE DUSZONE LUB PIECZONE, nie smażone na tłuszczu.
    - wodę mineralną, herbatki i kawę bez cukru
    - fajki Ale z tym też chcę powalczyć

    Paulyna, nie wiem jak Ty, ale ja mam kompleksy przez te 174 cm. A TY? Chodzi o to, że jak mam parę kilo za dużo, to wydaję się sobie taka duuuuuża strasznie.... i przez to mało kobieca

    Również cieplutko pozdrawiam I trzymam kciuki Jest nas tu tyle, że na pewno damy radę

  5. #5
    Awatar Paulyna
    Paulyna jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    26-01-2005
    Mieszka w
    Olsztyn
    Posty
    1,190

    Domyślnie

    Ja osobiście wolę nie stosować żadnych środków spomagających... Nigdy tego nie robiłam i nie jestem do tego poprostu przekonana - może się mylę... Nie wiem.
    To jak się nazywa ta dietka??? Ja jestem na SB i te składniki są zbliżone - nawte bardzo!
    Tylko, że w I fazie nie można chlebka, owoców ani ryżu itp.
    No, ale przeżyłam 2 tyodnie i teraz już jest o wiele łatwieh
    Masz kompleksy odnośnie swojego wzrostu??? Nie przesadzaj!!!
    Ja, jak byłam młodsza też miałam, bo obracałam się w takim towarzystwie, gdzie dziewczyny miały ok.165... Czułam się taka duża..................
    Teraz mam dużo koleżanek mojego wzrostu, a nawet wyższe! Nie wstydzę się tego! Wręcz przeciwnie, jestem dumna z tego, że jestem wysoka! Mam długie nogi i wogóle!
    Uważam, że nie ma w tym nic krępującego! Troszkę kilo zleci i będziemy, jak modelki
    Więc nie doszukuj się u siebie kompleksów!!! I ciesz się z tego co masz!!!
    Buziaki :*:*:*

  6. #6
    Guest

    Domyślnie

    Paulynka, ja wiem, ze wzrost mamy fajny tylko ja się spasiemy, to wyglądamy jak słonice a nie słoniątka (160 cm)
    Ale jak juz bedziemy szczupłe i wygimnastykowane (to również wpływa na sposób poruszania się, na chód itp) to naprawdę będziemy jak modelki, wiem o tym

    Moja dietka nie nazywa się nijak... bo jest to moja autorska dieta.
    Nie planuję posiłków na tydzień naprzód, po prostu staram się jeść zrdowo, niskokalorycznie, beztłuszczowo i z umiarem Na tych składnikach, które wymieniłam można jechać spokojnie parę miesięcy bez szkody dla zdrowia (Nikt mi nie wmówi, że smażone mięso, majonez, masło, cukier czipsy i piwo są niezbędne dla życia A właściwie tylko takich rzeczy w moim jadłospisie brakuje)

  7. #7
    Awatar Paulyna
    Paulyna jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    26-01-2005
    Mieszka w
    Olsztyn
    Posty
    1,190

    Domyślnie

    No może masz w pewnym sensie rację... Mam koleżankę, która ma ponad 180 cm wzrostu, no i nie jest szczupła... - wygląda tak - potężnie...
    No, ale ja tak nie wyglądam , ale nie wyglądam też nice :P HiHi, dlatego dalej musze walczyć, żeby pozbyć się tych kilosków, mój I etap to dążenie do wymarzonych 60 kg... ( oczwyście nie wiem czy moja waga dobrze waży, według mnie troszkę zaniża... - ale według niej, jak narazie prowadzę akcję odchudzającą), a późnie chociaż 59 :P , żeby była ta 5 z przodu.
    No, a dietkę wymyśliłaś sobie dobrą, właśnie na SB je się podobne składniki Więc życzę ci powodzenia, na dietce własnego autorstwa
    Pozdrawiam Cię mocno :*:*:*

  8. #8
    Sava jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    09-04-2004
    Mieszka w
    Gdańsk
    Posty
    2

    Domyślnie

    Ja z wspomagaczy czasami wypije jakąś specjalną herbatke (teraz Wellness Fitness i zieloną,bo czerwonej mam dość)ale był czas kiedy piłam litrami czerwona herbate i wcale nie czułam się po niej dobrze ani nie zauważyłam bym chudła szybciej.Witaminy i tak łykam chociaż zjadam dużo warzyw,już wole w tym wypadku więcej niż mniej,bo mojej sąsiadce co schudła 27kg (ale to nie była racjonalna dieta),wypadło sporo włosów,nie ryzykuje.Tak do końca chyba nie ma sensu rezygnowac z cukrów czy soli,cukry to wiadomo w owocach,sól należy ograniczyć ale nie możesz też zupełnie pozbawić się smaku,bo dieta będzie wtedy koszmarem a nie zdrową drogą do pieknej sylwetki.Dzięki za rade w pamiętniczku,mysle,że musze trzymać sie tego tysiaca bo inaczej mi już szybciej bulimia niz anoreksja grozi,a tak to jest z tym jedzeniem,że trzeba byc zawsze czujnym,więc staram sie jeść madrze,by nie mieć 'napadów jedzenia'.Założenia dietetyczne masz bardzo dobre i napewno przyniosą efekt.Do zobaczenia jutro .

  9. #9
    Guest

    Domyślnie

    Sava: z racji ( niestety ) przebytej kilka lat temu anorki i bulimii - i związanego z tym "hopla" na punkcie diet i kalorii - pochłonęlam wtedy mnóstwo mądrych książek o odchudzaniu, zdrowym życiu, metabolizmie itp. - m.in. dr. Bilskiego (właściwie innych książek nie czytałam mimo zblizających się egzaminów do liceum )

    Sporo z tego w głowie mi zostało - stąd mój pogląd odnośnie soli i cukru: cukier rafinowany do niczego nie jest nam potrzebny (chyba, ze ktoś lubi słodki smak - ja nie lubię), natomiast sól znajduje się w połowie tego, co jemy - mimo, że nie zdajemy sobie sprawy Np. w twarożku, w chlebie, w płatkach śniadaniowych, w przyprawach typu "Vegeta" itp. Taka ilość zupełnie nam wystarcza, zeby się nie odwodnić (sól zatrzymuje wodę w tkankach, w nadmiarze jest szkodliwa) . Jeśli natomiast dosalamy potrawy - do przekraczamy normy kilkakrotnie - bo wg badań z lat 90 przeciętny człowiek zjada 8 razy więcej soli na dobę, niż wynosi zdrowa norma

    Ja nikogo nie namawiam do niesolenia potraw, zeby było jasne To mój wybór i chciałam tylko napisać, żebyście nie myslały, że robię sobie krzywdę

  10. #10
    Awatar Paulyna
    Paulyna jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    26-01-2005
    Mieszka w
    Olsztyn
    Posty
    1,190

    Domyślnie

    HeJ!!! Życzę kolorowych snów!!!
    Trzymam mocno kciuki za jutrzejszy dzień, aby był
    piękny i dietkowy
    Oraz czekam na świeże relacje!!!
    Buziaki :*:*

Strona 1 z 9 1 2 3 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •