Promyczku...masz 166 wzrostu i chcesz ważyć 44 kg?? :shock: Nawet nie próbuj!!!!
Wersja do druku
Promyczku...masz 166 wzrostu i chcesz ważyć 44 kg?? :shock: Nawet nie próbuj!!!!
eh...cóż ja mogę powiedzieć...dietka nie idzie, zepsułam słuchawki za 140 zł (brat mnie zabije :(), z moim chłopakiem rozmawiam w biegu...:( masakra... :( dobrze, że przynajmniej sporo się ruszam... :roll:
Wczoraj musiałam jechać do wujka - wyjechałam koło 11:00 o 14:30 moj chłopak wysłał mi smsa, że idzie na rower...wróciłam ok 17:00...czekałam...w końcu jak on przyszedł, to ja sobie poszłam... :( nie chciało mi się z nim już rozmawiać :( zresztą była juz 22:30, a ja byłam zmęczona... :(
Dzisiaj tez byłam u wujka...wróciłam, to go nie było...porozmawiałam z nim chwilę i znowu go na rower wywiało - więc też nie mam co liczyć, że z nim porozmawiam... :( eh...:(
A za parę dni wraca mój brat, więc dojście do kompa będzie graniczyć z cudem, 12.07 wyjeżdżam na 2 tyg rekolekcje... może zauważy, że wyjechałam... :(
Achhhh... Noemciu kochana :*
To minie, zobaczysz :D ja też miałam takie złe dni ze swoim chłopakiem, a później było już tylko lepiej... nooo dopóki mi nie powidział, że ma z inną dziecko! :D
Ale to już za mną :D
Booziaki :*:*:* Będzie dobrze
lepiej... :( tyle, że ja nawet nie mam jak z nim porozmawiać :cry: nie widuję go... :cry: a teraz, gdy jest ciepło to chyba w ogóle nie będę z nim rozmawiać :cry: przyjeżdża do mnie za miesiąc... a co później? jak sie zacznie szkoła...muszę się zacząć uczyć na olimpiadę...nie będzie czasu... ehh :cry:
Dziecko?? Ile on ma lat?? Chyba mi nie powiesz, że w Twoim wieku jest? :roll:
On ma teraz 19 lat :) sympatycznie, prawda :D
Teraz obracam to w żart, ale jak mi to powiedział, to się naprawdę złamałam... chciałam mu wybaczyć, ale powiedział, że musi odejśc do niej, żeby wychować dziecko!!!! :shock: :shock: :shock: :shock: Wyobraźcie sobie co przeżyłam!
jaki cham...tzn w sumie niby postąpił niby dobrze, nie wymigując się i chcąc wychowac dziecko...ale oszukał Cię!! co za... :evil: niecierpię takich...
z moim chłopakiem do klasy chodzi taki jeden...jak tak to szpaner...na w-fie nie cwiczy, bo twierdzi, że "jego ulubiony sport to seks" ( :evil: ), ale jak przez przypadek sie wydało, że ma dziecko (ma teraz 18 lat), to od razu bylo : tylko nic nie mówcie itd...a tę dziewczynę i tak podobno zostawił... kretyn... :evil:
No to pewnie podobnie jak z tym moim byłym było, bo ostatnio ją spotkałam (ja ją znam i to bardzo dobrze, nie mamy nic do sibie, nawet się lubimy, ona jest o rok starsza czyli ma 16 lat!!!, tylko ona nie wiedziala, że my jesteśmy razem, bo nikt nie wiedział) i ona mi powiedziała, że on odszedł, bo ma z inną dziecko!!!! ROZUMIESZ!!! MASZYNA DO ROBIENIA DZIECI!!!! Ja się cieszę, że na mnie nie trafiło, ale ja bym się nie dała! :P:P:P
no jaki @#*()*&^%$#$%^ ( nie będę przeklinać :P) 16 lat... :shock: masakra... jak to dobrze, że mój chłopak taki nie jest... Ja nie wiem, jak można być tak nieodpowiedzialnym???? 19 lat i taki szczeniak... :?
No tak 0 nieodpowiedzialni tatusiowe ... :/:/ ulubione slowa mojej mamy "dziecko zrobic to kazdy glupi potrafi" :P:P:P no ale wiecie - moim zdaniem to nie jest tylko wina hclopaka, ale tez troche tej co zajdzie w ciaze ... oj uwazac trzeba, oj trzeba !
no tak - do tanga trzeba dwojga ;) ale z drugiej strony, na pierwszy rzut oka widać, że ten chłopak jest kompletnie nieodpowiedzialny - a już tym bardziej, że ma jedno dziecko...a pozniej jeszcze drugie...z druga dziewczyną...no masakra!! :shock: tym bardziej powinien uważac skoro raz wpadł :roll: