-
...
tyle że jaj już setki razy próbowałam prowadzić diete np 1000 kcal,ale u mnie to są same skrajnośći ,ja nie wiem kiedy czuje się najedzona,jak jem to jem do momentu w którym nie moge już się zwlec z łużka z bólu brzucha...dlaczego wole twardo trzymać narazie się jakiejś diety, moge jedynie opowiedzieć ci o pewnej dziewczynie "bywała smutna,rozdrażniona,niespokojna,znajddowała poceszenie w słodyczach,ale opłacała to obrzydliwymi wyrzutami sumienia,nie mogła spać ,zadręczała się swoim wyglądem,były momenty że siebie nienawidziła,nie akceptowała siebie ,jest nieśmiała,nie umie nawiązywać kontaktów,boi się wchodzić w bliskie relacje z innymi'' to było o mnie...nadal tak jest...i mimo wszystko prawdą jest że szczuplejsi mają lepiej,większe powodzenie,są szczęśliwsi....nie chce rezygnować z niskokalorycznej diety,bo zaczne się obżerać,i znowu wpadne w taką małofajną chorobe-bulimie,mam niestety i takie napady....może kiedyś zmieni mi się wszystko ale jak narazie "spełniam marzenia"-odchudzam się ...i uda mi się ,będe ważyć te 55kg przy 1,75- jeszcze tylko 5 kg do zrzucenia...napisze wam w przyszłą środę(bo wtedy zamierzam się warzyć) ile waże,,po powrocie z sopotu też zdam relacje .więc wieżcie we mnie!!!! i trzymajcie kciuki
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki