oj nie dla mnie dieta SB - jeśli nie ma w niej miejsca na owoce i nabiał - nic z tego :?
Wersja do druku
oj nie dla mnie dieta SB - jeśli nie ma w niej miejsca na owoce i nabiał - nic z tego :?
Hej dziewoszki :)
ago- no ciagło ciagło mnie doniego ;P No i przyciagło wkoncu oboje ;P Ale szczerze to nie sadze zebysmy ze soba długo wytrzymali, ale nigdy nic nie wiadomo . A egzamin napewno zdasz!! :) :) :) :) :)
Ja własnie jestem po obiadku- tej wstretnej kapusciance oczywiscie :roll: Powoli juz sie zaczynam przywzwyczajac do niej :wink: Zauważyłam, że jak sie ja popieprzy to jest smaczniejsza :) Ja to bym jeszcze soli duuuzo dała ale odzwyczajam sie :)
Oj mnie to dzisiaj tak w szkole wk***ali ze juz nie mogla,m wytrzymać! Denerwowało mnie dosłownie wszystko! Ale na szczęście juz mi przeszło :) I teraz jestem łagodna jak baranek :wink:
Wpadne tu jeszcze do was wieczorkiem.A teraz ide troszku odpoczą, bo dopiero ze szkoły wróciłam, posprzatać i uciekam do Radusia :wink:
PA PA :***
no i przebimbałam cały dzień :oops: Miałam sie pilnie uczyć, ale nie szło mi za nic w świecie :roll: więc wzięłam sie za gotowanie, sprzątanie, a przede wszystkim zajmowanie sie wszystkim, czyli niczym :D
Oj dziewczynki dzięki za słowa otuchy :) nadzieja matką głupich, a każda matka kocha dzieci swoje :) wprawdzie głupia jestem czasem jak but siedmiomilowy, a szczęścia nie mam w nadmiarze, więc sama nie wiem :) Leń mi sie właczył jak diabli i chyba oleję wyrzuty sumienia :lol: :)
Mój Michał własnie leży na łóżku i obiera drugą pomarańczę - pyycha, słodkie, że heej! Fajnie mieć takiego Michała, co to zrobi śniadanko, kawę zaparzy, przytuli, pogada głupoty, wycałuje :) najlepszy lek na wszelkie chandry i humory 8) Czasem jak mi odwala zupełnie, potrząśnie, albo śmiechem zabije :wink:
Kasjo a ten Twój ktoś to myśli o ożenku, czy nic a nic?
Bo pamiętam jak gadałyśmy kiedyś o ślubie.. były zaręczyny?
Agassi a Twój Pablo :wink: klęczał juz przed Toba? :) :D Macie jakieś poważne plany na zaś?
Aphro Ty sie nam ustatkuj, bo siakaś niedogrzana jesteś i ciągle nam chorujesz :> wracaj natychmiast i nie wygłupiaj się :!:
Milusiaa ten Twoj Radzio to Cię uskrzydla :D no, no... szybko i intensywnie, ale krótko.. mówisz?
Dobra małe spadam do wyrka, ziewaczka mi sie włączyła :roll:
Buziole!
nieeee no laski, co jest grane? :> gdzieście wybyły? mam tu sama siedzieć? ale z Was wydry :> :P
hejka na powitanie i poranny melduneczek:
Spałam jakieś 5 godzin :/ :? nie ma to jak mocny, długi sen :roll: Idiotka czytałam książkę w łóżku, ale nie myślcie, że taka jestem pilna i zajęłam się KPA :lol: jak co wieczór zabrałam się za babską lekturę :) ostatnio wyławiam te książki, co to są wraz z Gazetą Wyborczą.. kilka dni temu kupiłam "Statecza i postrzelona" Moniki Szwaji i spodobała mi się :wink: Dlatego znów kupiłam jakąś z tej serii, ale innej autorki, tak na oko i okazała się głupia jak but.. żeby znów w ciemno nie wybierać, tym razem zamówiłam sobie w sieci "Jestem nudziarą" znów M.Szwaji. No nie wiem.. odprężające to one są, ale chyba średnio edukacyjne :))
Ponoć extra jest "Klub Dantego" - Matthew Pearl, z tym, że to kryminał, no ale całkiem do rzeczy :)
A Wy coś czytacie? ja bez książki nie zasnę, czytam ich masę, czasem starannie je dobierając, a czasem tylko po to, by "coś" czytać..od zawsze czytam i teraz jakoś tak nie umiem bez tego się obejść :wink: Jest wprawdzie dziedzina, która omijam wieeelkim łukiem :) a mianowicie podręczniki naukowe :P i fantastyka (równie dobrze można by tak interpretować moje notatki z wykładów).. brrr a fuuj :wink:
Ejjj kobitki wstawać, bo mi tu nudno bez Was!
ago nie przejmó sie , że jest taka obszerna to książka, będziesz o tyle mądrzejsza :D SB z tego co patrzyłam to dietka akurat dla mnie, a tak w ogóle to gdzie w ne cie mżna znaleśc jakiś bliższy opis i z czego dziewczyny korzystacie ( książki) podczas tej diety :?:
raczej nie będziemy w przyszłym roku brać ślubu, może za 2 lata, kto wie :DCytat:
Kasjo a ten Twój ktoś to myśli o ożenku, czy nic a nic?
Bo pamiętam jak gadałyśmy kiedyś o ślubie.. były zaręczyny
Przemek tak ma na imie moja "czekoladka" 8) :D
milusiaa męczysz się na tej paskudzie, ja po stosowaniu jej przez kilka dni do tej pory mam wstręt do wszystkich potraw na bazie kapusty :?
a co do jedzonka, wczoraj z moim miśkiem zjedliśmy pizze, ale była dobra, ale nie jestem zła na siebie bo potzebuję klaorii do remontowanie pokoju, juz prawie koniec i spaliśmy już na łóżku w nowym miejscu i bardzo dobrze mi się spało :D
[/quote]
hehe Kasjo te kalorie to chyba większe wykorzystanie miały na tym nowym miejscu, gdzie bardzo dobrze Wam się spało:P Nie wierzę, że remont aż tak bezdennie pochłania Twe pokłady energii, ale Przemek.. :) wszystko mozliwe :> :D :lol:
nie było nic z tych rzeczy na nowym miejscu, nie nie :P a na prawdę dużo robię, a dzisiaj mam straszne zakwasy w rękach i na plecach, a mój misiak na brzuchu, ale jemu to akurat potrzebna, bo mam oponkę, ba oponisko i tez ma zamiar wziąć się za siebie :D
Halo halo czy Zgierz nas słyszy? Poznań? Cholera a i w Sosnowcu net nie działa :> O Bydgoszczy nie wspomne :!:
Elbląg to jednak jest coś, tam przynajmniej telefony działają jak i we Wrocławiu :P a co za tym idzie ludzie mają "czynne" kompy :P 8)
Reszta świata jak widać zasypana, zima jak diabli, wymiotło pół Polski..
Agassi Piękna czy Ty chcesz w łepetynkę? Kopnąć Cię w zadek? Wracaj i to natychmiat, bo mi sie ckni za Toba :!: :D
Aphro dałaś się pogrzebać? :wink: Czekamy na sprośne całusy, byleby wysterylizowane, więc choróbsko zostaw w łóżku :!: :***
Kasjo nad tą oponką swego Przemka to musisz popracować osobiście :> Utrudniaj zadania, utrudniaj :) :P :wink:
Milusiaa dasz namiary na Radzia.. to jest polecenie, nie prośba.. chłopak wpierdziel dostanie, bo zabrał Cie nam na amen :!: :roll: :lol: Osobiście mu nastukam :!: :D
Ktosiula wróć do nas na moment chociaż, hę? Lena? Nie zostawiajcie nas same Miśki, co?
eehhh.. gadać do siebie nie będę :? Spadam do wyrka - kiedyś trzeba się wyspać :D
P.S. Dziś nawet nie tknęłam KPA - prawie 4 godziny przegadałam z kumplem, nawiedził mnie niespodziewanie :wink: co tam durne książki .. nie ma to jak gadka o pierdołach :!:
Buziole :D
łoooo hoho Dziewczyny.. aleście się rozpisały.. dajcie mi dojść do głosu! :P :D
Grrrrr.... ale z Was wredne wydry :?
A tak w ogóle to dzień doberek :D :lol:
cos na dziewczynki pouciekały :(
a ja wczoraj pracowałam ciężko do godz 22,30 i padłam na łóżko, nawet nie wiem jak usnęłam, a z wstaniem rano miałam ogromny problem
dietka ok , jestem grzeczna, może jutro pójdę na ćwiczenia, jak nie będzie innych planów :D