-
Hej:)
no wpadam rzadko bo nie mam czasu i komputer chory :( :roll: .
No to tak. Na capo chodze :) Zakwasów juz nie mam , czasami sie jeszcze zdaza ale to małe i tylko dlatego ze czasem za bardzo mnie rozciagna :roll: Ale ogolnie jest ok :) Z trenerem nic nie ten bo to było tylko bardzzo krotkie zauroczenie. Teraz jest taki chlopaszzek (Łukasz)co tez chodzi ze mna na treningi ale on jest z innego miasta (na szczescie nie daleko :wink: ) Do tego jeszcze w swoim miescie spotykam sie z takim fajniusim Danielem :) i qrcze ktorego tu wybrac?? :roll: NO z chloapakiem jak sie rozstałam tak juz jest cisza nie dzwoni i nie marudzi do słuchawki jak to mu mnie brakuje itp itd...naszczescie...:)
Powiem wam szczerze ze jest mi tak dobrze samej ze nawet sobie nie wyobrazacie i jak słysze narzekania moich kolezankek ze one sa same i nie moga znalesc chlopaka to wychodze z siebie....no nie mowie ze to zle miec chlopaka ale Piotrek na jakis czas wyleczył mnie z checi bycia z kims w zwiazku, przynajmniejjakims dłuższym.. Chociaz Daniel, Łukasz... hehe :twisted:
Qrcze we wtorek mam zebranie :roll: oj bedzie wykład, bedzie.... :roll: A ja jak na złości nie moge poprawic nic ocenek :cry: I pewnie bedzie zakaz capo dopoki ocenek nie poprawie :cry: :roll:
A dzisiaj idem sobie na 10 do szkólki i mam matematyke, geografie i 2 wf na ktorych mamy zastepstwo jakies :roll: i jeszcze 2 godziny fakultetów z matmy :evil: Kto to widział zeby w piatek siedziec w szkole do 16 :evil: :?: :?: Masakra! Przeciez o niczym innym sie nie mysli jak tylko ze juz weekend :twisted:
Dobra dziewczynki trzymajcie sie :) Wpadne wieczorkiem :)
BUZIOLE
-
cześć :)
wreszcie jestem :) przeczytałam wszystkie zaległe pościki i mam czas, zeby napisać ciut więcej :)
najpierw ago: dziękuję za fotki, są śliczne, ale to już wiesz. i chyba nie będę oryginalna, bo ja też myślę, ze to z gołąbkiem jest najpiękniejsze :)
malusia: Ty to rzevzywiście masz problemy ;) kogo wybrać... nie wiem, nic Ci nie poradzę... ale wesoło masz :)
a w szkole aż tak źle? ja nie zaliczyłam koła :? jeden punkt za mało miałam,a le się już nie pzrejmuję, bo moze to jeszcze nadrobię :)
będzie dobrze, no nie?
ktosiulka: dobrze, że już pokonałaś dołki :) ja też miałam zły czas, ale teraz jest super :)
tylko znów chora sie czuję :? pewnie zmęczenie całym tygodniem wychodzi :?
ale musze ozdrowieć, bo jutro z mamą na basen raniutko jadę :)
dzisiaj byłam na zakupkach urodzinowych. dostałam kurtkę (nie było L-ki, ale pani powiedziała, że jak dla niej to ja mam M-kę i rzeczywiście weszłam w nią :) )
i szalik i portfelik w owieczki i kapciuszki, różowe włochate :)
i jeszcze nowe okularki dostanę :D
a z jedzonkiem ładnie. jeszcze mi jakeiś 1oo kcal zostało, to potem sobie kukurydzę gotowaną na kolację zjem :)
to idę już, bo nie wiem co więcej pisać, poza tym musze na rowerek wsiąść, a tam mi się nie chce ;)
-
KOŃCZE z tym WSZYSTKIM.
Obleśny grubas .... :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
-
Hek :)
Agassi masz racje bedzie dobrze :)
Lenaks nie narzekaj tylko bierz sie jak najszybciej do roboty! :)
U mnie juz drugi dzien jest dobrze:) Mieszcze sie w okolicach 1000 i nie przekraczam 1200 kcal :)) Ale dzisiaj chyba przekrocze, bo jade z Danielem :twisted: do jakiegoś klubu wiec pewnie wypije sie jakieś piffko :roll: no ale od czasu do czasu mozna sobie pozwolic :P
Wpadne jutra słoneczka
papa
-
ehm ale jestem zla wrrr
wazylam juz 63 a przez ostatnie 2 dni tak sie obzarlam, ze teraz modle sie o to aby 64 zostalo wrrr
no i kopna sie w dupe tylko noo
ygh :/
-
Aphro: masz kopa w dupę, ale na szczęście, żeby teraz już ładnie szło :P
Lenka: z czym kończysz?
nie marudź znowu. mogę Ci coś zaproponować? zacznij jeść 15oo kcal, ja z własnego doświaczenia wiem, że na tym się chudnie. tylko wolniej
ale nie będziesz może miała takich napadów. to lepiej wolniej, ale schudnąć niż w tym samym czasie schudnąć dwa kilo na tysiaku, przytyć, schudnąć, przytyć, no nie?
i nie mów, że nie możesz tracić czasu, bo czas tracisz na tym naprzemiennym odchudzaniu i jedzeniu
ok?
ago: wysłałam wreszcie zdjęcia, doszły?
ktosiula: co tam u Ciebie? pisz, kiedy Ci nie idzie też, mi to pomaga :) a poza tym zawsze znajdzie się ktoś, kto Cię pocieszy :)
a ja jestem chora :?
tzn. nie jakoś obłożnie :P ale mam zawalony nosek, boli mnie gardło... i nic mi się nie chce. no może jeść. na śniadanko był chlebek z żółtym serem i sernik :oops: policzyłam 4oo kcal, żeby się nie dołować :P
w ogóle okres mi się zbliża i mam "świnię" jak to mówi moja kumpela :P
kurde, a w sobotkę ta impreza :?
miałam być piękna :P
-
Heej hoo :)
Dawno mnie tu nie było, ale widzę, że i z Wasza obecnościa kiepsko :wink:
Agassi nadrabiasz cały tydzień widzę :D Jak Ty to robisz, że w niedzielę jesteś przed 8:00 na nogach? :lol: Ja własnie się zwlokłam z wyrka - jestem nieprzytomna :wink: Wzięłam letni prysznic, coby się obudzić, ale pomógł mi tyle, co umarłemu kadzidło :twisted:
Popijam kawkę z mlekiem - zapraszam Was dziołszki na poranne ploty i pycha kawę :roll: Agassi koffana jesteś -zdjątka doszły i są suuper :D Bardzo ładna z Ciebie dziołszka - szczególnie widać to na tym zdjęciu w przybliżeniu, gdzie jesteś sama :lol: Ja nie wiem dziewczyny, ale Wy tu wszystkie jesteście szczupłe laski, w dodatku o nieprzeciętnej urodzie, każda charakterystyczna.. no, no..gdyby tu jakiś facet wpadł na nasze forum, chyba zostałby tu na amen :roll:
Agassi ja mam to samo - już tydzień czasu jestem w domu, kuruję sie, ale średnio pomaga..jakiś paskudny wirus się panoszy i zaraża wszystkich wokół.. zreszta i pogoda jest w kratkę, a to rozstraja organizm..Mnie tez - nawet w sytuacjach ekstremalnych -zawsze chce sie jeść :oops: Nieważne czy chora jestem, czy zdrowa, głodna czy nie, u siebie czy u gości, sprzątam czy gotuję..zawsze chce mi sie jeść - ale nie tak z potrzeby, tylko z łakomstwa :?
A na imprezę wystarczy, że pójdziesz usmiechnięta, a nikt nie zauważy tego sernika :) a piękna już jesteś :****
Zahaczę przy okazji fotek Ciebie Milusiaa (możesz mieć nick: Ładniusiaa 8) ) bo Twoje również odebrałam :D Ty to dopiero chudzina jesteś - zwłaszcza na tym zdjęciu z chłopakiem "pod ramię" :roll: A tak apropo.. na których "niestety", a na których "na szczęście"? Bo jak dla mnie na wszystkich jest ok.. Napisz koniecznie jak udała sie sobotnia imprezka...yyyy z Danielem :P :>
Aphro przestań Słonko sie dołować - przecież TY grzeczna dziołszka na ogół jesteś :P :D Ja wiem, wszystko to rozumiem - kilo w przód motywuje, kilo w tył dołuje, ale kopa i tak Ci zasadzimy :twisted: :D Nie waż mi sie smucić Kffiatku 8) Przez kolejne dwa dni spróbuj zjeść mniej i juz bilans jest ok :wink: A to, że dwa dni kryzysem się odezwały - nie koniec świata :**** Daga glowa do góry :lol: - idziemy dalej :!: :D
Lena Misiu ocknij sie :? Nie podobają mi się te Twoje nastroje - martwią mnie :( Postaraj sie traktować każdy dzień jako ten nowy..lepszy.. musisz rano budzić sie z uśmiechem i witać każdy dzień pogodnie, bo to połowa sukcesu by go dobrze zakończyć :arrow: Jak mozesz wstawać w podłym nastroju, skoro nie masz pojęcia co czeka CIĘ jutro? Przeciez ten nowy dzionek może być wspaniały, może być wesoły, magiczny, lub po prostu inny niż wszystkie.. nie uprzedzaj się :*****
Koffana jestes i nie bądź smutna, bo nam tez jest smutno :( Agassi ma racje - spróbuj od 1500 kcal, jest o wiele łatwiej gdy masz taki zasób energetyczny do wykorzystania :D To co? Ruszamy?
Ktosiula gdzie jesteś? Siem stęskniłyśmy za Tobą :D Wracaj tu natychmiast i chwal sie sukcesami, albo przynajmniej podziel dołkami, wszystko jedno.. i tak Cię potrzebujemy bez względu na to w jakim humorze jesteś..tak czy siak POSTAWIMY CIE NA NOGI :> :****
Kasjo a jak Tobie w weekend dietkowanie idzie? Grzecznaś? :>
Buziaki lasski :) Idę pichcić obiad, bo Mój "mężulek" :? :D :wink: pojechał na mecz - rany deszcz pada, pochmurno, a ten zwlókł sie z wyrka, spakował rzeczy na trening i frruuu latać za piłką :wink: :roll: Skąd on bierze na to siłę i chęci?
Uuufff..
Odezwe się po południu :** Piszcie co u Was :D
-
Hej :)
A wypad był super!! :) Naprawde to był taki spontan ze masakra. Wiec przyjechał po mnie o 18 ze swoja siostra i jej chłopakiem....i pojechaliśmy na Skrzynki to taka miejscowość ok 100 km od naszej....posiedzielismy tam z godzinke a potem pojechaliśmy do Piątku do kolegi na "domówke", bo był sam w domu :) Naprawde było suuuuper :) Ale niestety pojadała i to sporo :oops: :roll: Po drodze jak jechaliśmy do Skrzynek qpilismy pyszny chlebek wiejski...jeszcze ciepły (o godz 20--21)
Musze uciekac napisze dalej potem
-
dzieki za kopniaki :) chyba poskutkowaly :D
dzis zmiescilam sie w tysiaku uff :)
od jutra musze zaczac jakies cwiczonka ale lekkie bo mam mala kontuzje :?
w ogole to bylam dzis na zakupach i troche ciuszkow wpadlo do szafy :D hihih chociaz ze spodni nie jestem zadowolona :( a wlasciwie nie tyle ze spodni co z tego jak w nich wygladam :? yhh chcialabym miec wreszcie ladne zgrabne nogi noo :P
moja figura to jest poprostu the best..na gore male rozmiary ciuchow a na dol kosmiczne grrr wolalabym byc proporcjonalna :P
ygh no dobra juz nie przynudzam :P
milusiaa ciesze sie ze wypad sie udal :wink: czekam na ciag dalszy :)
a wy moje dwie chorowitki zdrowiec szybciuchno :*:*
no wlasnie..i co to tak ktosiuli ostatnio nie widac :roll:
-
hejka dziewczynki :!:
ja po weekendzie tak sobie, nie obżerałam się, ale nie trzymałam takiej samej diety jak przez cały poprzedni tydzień :twisted: na to jestem wściekła, dlatego nie weszłąm dziś rano na wagę, bo pewnie tylko bym sie zdenerwowała :!: