kurcze ale fajnie jest wstać rano i zobaczyć tyle pościków od znajomych na moim wątku.. ) jeszcze milej byłoby zobaczyć mniej na wadze ale nie było.. buu
ehh za to co mam to zakwasy w nogach.. wczoraj ćwiczyłam trochę na pośladki, a poza tym zaliczyłam sporo schodów na uczelni.. ale to dobrze - chcę mieć chudsze nogi dzis mam oficjalną inauguracje na którą nie idę pewnie nie będzie już miejsca na auli a poza tym jakiś nudny wykład i pełno vipów a rafał mnie olewa.. niby pisał że do białegostoku jedzie i wraca po wtorku alew ogole sięnie odzywa wiec nie wiem .. ale mam nad nim przewagę bo ten plecak zostawił u mnie a z tego co widziałam to legitka tam jest w środku :P :P
szajbunia dzięki za wpisik, nio z tą decyzją to jest cieżko - najgorzej się zawziąć.. najważniejsze to silna wola niestety... życzę pwoodzenia

frytex dziękuję że Ty też wpadłaś i obiecuje twarde postanowienie że będe wpadać na nasz wąteczek - oczywiście jakżeby inaczej.. tylko niech ta głupia waga spada (
agassi nio bardzo szybko zleciały te 3 tygodnie.. aż szkoda z tego wychodzić ale nie można przesadzać żeby jakiejś anemii się nie nabawić - i tak widzę teraz bedę mieć długo przestój - pewnie osiągnęłam pułap wagi trudny do zbicia - już dawno nie ważyłam tak mało - ostatnio chyba ponad 2 lata temu a niech twoja waga dalej tak ładnie spada.. uuu.. jak ja chcę wreszcie na wadze zobaczyć te szosteczke z przodu
beem nio ogólnie się mówi że esgieh to spoko uczelnia, choć ja jak wspomniałam miałam tylko 3 pkt. ponad próg przyjęć ale ludzie mówią że tu jest się trudno dostać ale też potem jest trudno wylecieć.. obym tylko z historią nie miała problemu to będzie super a jeśli chodzi o życie to wg mnie trzeba mówić sobie że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło tylko z facetami mi nie wychodzi (
księżniczko tak tak będę wpadać do Ciebie jak zwykle pozdrufki