hm.. Motywację to ja mam, gorzej z osiągnięciem celu no więc ja myślę o moich ubraniach w które już się nie mieszczę, a bardzo je lubię. Myślę o tych ludziach, którzy mnie kiedyś poniżyli, obrazili, powiedzieli że jestem gruba. Myślę o moim zdrowiu, o tym żeby się sobie podobać i o tym żeby być w końcu szczęślwią, bo tłuszcz mi to szczęsie przyćmiewa...