hmm przyzwyczaiłam się je robić w takiej głębszej patelni (nie mam pojęcia jak to się nazywa, ale jest wysokie na parę cm i nieokrągłe), tzn leję troszkę oleju, chwilkę podsmażam wszystkie warzywa, potem dolewam wody i to się wszystko razem z przyprawami dusi. dobre jest, mi tak smakują lepiej niż tradycyjnie gotowane.

i kolejny sukces: mama zrobiła sałatkę owocową, ale poczekam z nią do 17:30