Życzę Ci powodzenia bo wiem jak to jest z tymi ostatnimi kilogramami, ja ważyłam kiedyś 71kg a zdarzało się że nawet 74-5 teraz ważę 64 kilo i szczerze, to nie było takie trudne, odmawiałam se jedzenia bo wiedziałam że jak nie zjem ciastka to na następny dzień będę lżejsza i o krok bliżej do płaskiego brzucha. Życzę szczęścia! i wesołych świąt Bożego Narodzenia :*