Witaj!!!

Bardzo poruszyla mnie twoja historia (boze jak to tandetnie brzmi...wybacz )...i moze byc idealnym przykladem dla nas wszystkich...ze odchudzac trzeba sie z glowa i z wlasnym zdrowiem i samopoczuciem na pierwszym miejscu...

Wierze ze Ci sie teraz uda zdrowo schudnac...trzymam mocno kciuki za Ciebie...dodatkowo dlatego ze masz zdjecie z mojego ulubionego serialu

Moze cos o mnie zeby nie bylo to takie jednostronne...mam 20 lat...no dobra juz niedlugo 21 studiuje ekonomie...stresujace ale rowniez satysfakcjonujace wiec nie jest zle...problemy z waga mam od jakis 10 lat i chudniecie co tu by nie mowic raczej mi nie idzie.Teraz sie zaparlam i mam nadzieje w tym wytrwac...a co do babci to ja mam w druga strone moglabym wygladac jak 2 slonie wcisniete w jedna sukienke a i tak babcia by powiedziala ze wygladam slicznie i jestem idealem :P

W sumie masz o tyle dobrze ze nie lubisz slodyczy...bo ja je uwielbiam

Pozdrawiam
...i moje pelne wsparcie masz
zapraszam tez do siebei jak bedziesz miala ochote