:cry:
Wersja do druku
:cry:
Witaj Hindi !!
Jeszcze nie wyjechałam , ale zbliża się to do mnie dużymi krokami. A waga niestety spada ze mnie bardzo , bardzo powoli.
Trochę mi żal , że jednak nie byłam bardziej konsekwentna i nie udało mi się pozbyć więcej balastu. Pocieszam się jednak , że te ponad 10 kg i tak zrobiło różnicę na moim wyglądzie i mimo wszystko coś jednak schudłam. Postanowiłam , że będę dalej walczyć. Może jak wrócę , nie będę miała takiego stresu i na spokojnie , wolniutko w końcu dojdę do celu.
Odnowiłam sobie trochę garderobę , bo zaklinałam się , że na taki rozmiar to nie będę kupowała ciuchów i nie miałam wogóle w czym chodzić.
Chyba w to lato już i tak nie schudnę tyle , żeby ze mnie te ciuchy spadły.
Odszedł ode mnie następny wymęczony kg , troche mało ,ale dobrze że waga idzie we właściwym kierunku.
Zawsze powtarzam , że lepsze zastoje niżby waga miała iść w górę.
Myślę Hindi , że w końcu damy radę . Jesteśmy już i tak na dobrej drodze. Staramy się , walczymy , działamy , a to jest najważniejsze.
Wyjeżdżam we wtorek , będę jeszcze do tego czasu odwiedzać forum.
Nie zapomnij o mnie jak wyjadę. Napewno tu wrócę.
Pozdrawiam serdecznie :D Magda
Oj, Hindi, nie smuć się już. I się nie złość. Czasem tak na tym forum bywa, że spoglądamy na swój wątek raz, drugi, trzeci, a tam pustki. Ale później się robi pełno. Sporo też zależy od tego jak my często tu zaglądamy i jak często zaglądamy do innych.
To taka forma autoreklamy a i zawierania przyjaźni :)
Tak więc proszę- głowka do góry, uśmiech i dzielnie walczymy dalej.
Buziaki!
hindi witam ;)
w 3-mieście piękna pogoda, jak polażowanie?
Ja z dziećmi byłam wczoraj w JAntarze na turnusie są tam mooi przyjaciele. Byliśmy 3h na plaży (dzieci zachwycone) i 3 h w basenie- bo ośrodek super wyposarzony, nawet jacuzzi mają na świerzym powietrzu ;) rewelacja
mecze wszystkie oglądałam- koszmar.... no cóż sytuacja w sporcie jak i wkraju- dużo chcemy, peni za pału, ale wszyscy zaczynając od rządzących nawalają ;(
w tym tyg jadę na zakupki- trzeba coś ładnego sobie do pracy na letnie dni kupić, ile można w czarnych bluzkach z długim rękawem siedzieć ;)
Witam , witam :lol: :lol:
Dzięki za odwiedzinki :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :o W ostatnim czasie miałam jakiś forumkowy kryzys, ale dzięki waszej serdeczności wreszcie mi przeszlo :lol: :lol: i wszystko wraca na dobra drogę
Przez cały czas trzymałam się dzielnie, jem tyle ile trzeba,szerokim lukiem omijam slodycze i lody i na razie udaje mi się to w 100% :lol: :lol: :lol:
Pożegnałam wreszcie nabyty wcześniej kilosik i jeszcze jeden nadprogramowy :lol: :lol: Jak zwykle idzie powoli, ale idzie i to jest najważniejsze :lol:
zmienię zaraz tickerek :wink: wczoraj nie miałam czasu, aby usiąść do kompa, więc nadrobię dzisiaj wszystkie zaleglości
Jeni dzięki wielkie , ze tu byłaś :lol: :lol: Kryzys jak widać mam juz za sobą :lol:
Magdo
Trzymam kciuki za udane wakacje i wiesz..... :wink: :wink: jak zwykle zazdroszczę Ci wagi :wink: :wink: :lol: :lol:
Buziaki H
Hej Hindi:)
Wróciłam na forum po dwóch tygodniach niebytu. Oj pofolgowałam sobie ostro przez te dwa tygodnie :? Możesz mnie śmiało gonić, bo ja ciągle stoję w miejscu 93,8 i nie chce być mniej :?
Ale od dzisiaj wracam na dobrą drogę :D Żadnych lodów, piwa w ogródkach i drinków ze znajomymi :D
Plan 89 na 1 lipca na pewno nie wypali, ale co tam.. przed nami maraton do 70 albo i dalej :D Zobaczymy jakim wynikiem zamkniemy ten miesiąc i zrobimy nowe postanowienia :D
Pozdrawiam :D
Hejka Solvinko
Mój plan 92 na 1 lipca raczej też nie wypali, chociaz kto wie ..... ??????? zobaczymy w sobotę :wink: Żartuję oczywiście .. 2,5 kiloska w 4 dni przy 1000 jest raczej nieosiągalne
Od dzisiaj wprowadzam ruch do swojego życia :lol: Dzisiaj dlugi spacer, jutro basen itd
może wreszcie pójdzie sprawniej zrzucanie znienawidzonego balastu hiiiihiiiiiiiii
Właśnie poszlam zrobic sobie sniadanko .....i postanowiłam przeprowadzić tygodniowa dietkę, którą robilam w zamierzchlej przeszlości , moze wypali zobaczymy
dietka polega na tym, że przez 2 dni pije się kefiry i je na obiad twaróg są to tzw. dni białe, natomiast przez 2 kolejne dni zwane zielonymi je się oczywiście, jak sama nazwa wskazuje :lol: zielone warzywka :lol: :lol: i tak przez tydzień . Latwe przyjemne i niezbyt zdrowe :cry: , ale za to bylo skuteczne
A więc do dzieła :P na śniadanko będzie dziś kefir i duża jak na mnie porcja ruchu :lol:
Bardzo mi zależy, żeby zrzucić trochę kilosków do wakacyjnego wyjazdu, którego termin nieodwołalnie się przybliża ... MAM DOKŁADNIE MIESIĄC :lol: :lol: :lol:
Buziaki H
Ahhh...plaża...morze...spacery...Słońce...no to się rozmarzyłam...od kilku dni chodzi za mną polskie morze...plaże...i to wszystko. Żeby wyjechać na kilka dni, oderwać się od wszystkiego, odpocząć. Mam nadzieję, że w te lato będzie mi dane je odwiedzić. W zeszłym nie było :(
I mi uświadomiłaś, że do 1 lipca 4 dni!!! Niby wiedziałam, że w piątek jest 30 no ale jakoś tak nie policzyłam ;) aaa, jak ten czas szybko leci. A mi został juz tu niecały miesiąc. Jeszcze się nie zdecydowałam kiedy wracam.
Gratuluję wzięcia się w garść, pozbycia się nadprogramowego zdobytego kiloska i walcz dalej :) Już niedługo będzie lepiej :)
Buziaki!
Tak tak, morze naprawdę jest piękne :lol: lubię nadmorskie spacerki o każdej porze roku . Mój mąż uwielbia morze późną jesienią, kiedy jest sztormowa pogoda ... ja zdecydowanie wolę lato :lol:
Byliśmy zimą na wakacjach w Jastarni , cisza spokój i bardzo mało turystów
świetnie wypoczeliśmy i zrelaksowalismy się , polecam i tę porę roku na nadmorski wypoczynek
Buziaki H
Na obiadek tak jak wymysliłam zjadłam twarożek z kefirkiem, był pyszny i nawet się najadłam
Na kolacyjkę juz tylko sam kefirek mi zostaje . trudno ma się głupie pomysły to sie kefirkuje .
W przyszlym tygodniu muszę ruszyc do sklepów i kupić trochę letnich ciuchów brrrrrrrr
nie znoszę takich zakupów. Nie wiem dlaczego 8) ale wszystkie letnie spodnie które mierzę ,są na mnie za ciasne . Życzcie mi zakupowego powodzenia :wink:
Buziaki H