Witam witam Aniołki moje kochane....Ależ mnie długo nie było...hih. Zrobiłam sobie małą wycieczkę do mojego mężczyzny do Warszawy i nie miałam nawet jak zajrzeć. Z nami to jest tak, że ja studiuje w Olsztynie a on w Warszawie. Jedyny plus tej sytuacji, że często się widzimy bo on studiuje narazie zaocznie i często przyjeżdża. Tyle, że w tym roku staramy się oboje o zmianę kierunków....ja będę sie starać drugi raz na weterynarię do Warszawy a on Na Akademię Sztuk Pięknych na konserwację zabytków...mam nadzieję, że się uda. Najgorsze jest tylko to , że w tamtym roku jak próbowałam to też miałam i nie bardzo mi się udało I znowu ten cholerny stres...a ja jak się stresuję to za dużo jem a jak wiadomo jak za dużo jem to tyję Z odchudzankiem jakoś tam idzie..muszę się znowu wziąć za bieganie ale ciągle pada ten okropny deszcz...najgorsze jest tylko to, że nie mam wagi!!! Jak ja mam się odchudzać bez wagi?? Tylko centymetr nabyłam i dziś wieczorem muszę się obmierzyć. Oj przydało by się jakieś dietetyczne zakupki zrobić... Jak narazie uciekam na uczelnię bo ponoć jakieś wpisy mają rozdawać :P Szkoda, że nie chą zabierać zbędnych kilogramów...z chęcią oddam! A może ktoś potrzebuje?? Pozdrawiam i do usłyszenia...buziolki