część wszystkim pieknym inaczej:)
Własnie zaczynam walke z nadmiarem tłuszczu na moim ciałku.
Pomóżcie, wesprzyjcie a kiedy trzeba to nawet objedźcie porządnie. Kopniak tez potrzebny jest. Chcę zrzucic 22 kg. Mam aktualnie 82 przy wzroście 162. Moja wymarzona waga to 60. Mniej nie musi być :D
Czekam na słowa wsparcia i otuchy jak również może macie jakieś cenne wskazówki?
Co zrobić, gdy moja miłości robi sobie pyszne tościki a ja już więcej dnia tego zjeść nie mogę?
Pozdrawiam wszyskich walczących.
Niech moc będzie z Nami :!: