Gratuluje!
No to taki wynik na wadze z pewnoscia pozwoli wytrwac Ci kolejne tygodnie!
Buziaki ogromniaste! :lol:
Wersja do druku
Gratuluje!
No to taki wynik na wadze z pewnoscia pozwoli wytrwac Ci kolejne tygodnie!
Buziaki ogromniaste! :lol:
to niesamowicie daje powera :lol: :D
za tydzień o tej porzę już będe po zjedzeniu pysznej gotowanej piersi kurczaka z warzywami, oj tak już odliczam dni :D
A potem tysiak i ćwiczonka...i spełnię swoje postanowienie noworoczne :D
WOW!!! :D
Aż normlanie można zazdrościć. Oby tak dalej do celu. Życze powodzenia z całego serca :)
Pozdrawiam Altek!! :)
Jak miło Altku że się pokazałeś :D
Ty też masz piękny spadek, zazdroszczę tych utraconych kilogramów....ale będe Cię gonić :D
pozdrawiam :D
Glimmy, jak dzisiaj dietka? Mam nadzieje ze bezbolesnie?
Dzień dobry :D
Oj Butter, chciałabym żeby bezboleśnie, niestety znowu miałam myśli porzucenia diety, a wszystko przez śniadanie, które robię rano siostrzeńcowi, jestem jeszcze wtedy na czczo więć wszystko mnie kusi, mam ochotę zjeść bułkę, masło śmietankowe...po prostu wszystko kusi :evil: jest mi tak dobrze w ciągu dnia kiedy do lodówki nie zaglądam, i trzymam się zdala od jedzenia.
Na szczęście jestem silna i potrafię przemówić sobie do rozsądku, ...zjem tą bułkę, jedną drugą i co mi to da :?: , nic, bo za pół godziny będe niesamowicie tego żałować, bo to już 9 dzień na DC, już jestem bliżej jak dalej końca ścisłej, w poniedziałek już obiad...jakbym coś zjadła to pewnie głodu nie umiałabym pochamować, a teraz głodna nie jestem wcale.
Poza tym zamówiłam wczoraj ostatnie potrzebne mi saszetki DC, do końca ścisłej i mieszanej, wszystkie te moje działania do czegoś zobowiązują, nie mogę się poddać.
Już tak ładnie schudłam, poczekam trochę i wreszcie zejdę poniżej 90kg, to dopiero będzie radość, bo wtedy będzie już widać po sylwetce że jest mnie mniej, teraz ja to czuję, ale jakoś zbytnio nie widzę w lustrze...no oczywiście poza mniejszym brzuchem przy żołądku, bo tam go prawie nie ma :lol:
Być dzielnym, i dokończyć to co zaczęłam....to muszę zrobić :D
I tak sobie wlasnie powtarzaj, codziennie, szkoda by teraz zmarnowac osiagniete efekty no i tyle dni wyrzeczen! Jeszcze tylko pare dni! Myslami jestem z Toba :D
Dziękuje Ci bardzo Butter za wsparcie, tego mi trzeba :D
Witam :D
Dziś 10ty dzień na DC za mną :lol:
Zdałam sobie dziś sprawę z tego że jestem silniejsza niż kiedykolwiek, nigdy na żadnej diecie nie udało mi się tyle dni trzymać tak rygorystycznej diety...bez kęsa czegokolwiek zabronionego...a w moim przypadku zabronione jest wszystko :lol:
Bardzo pomagają mi spacery...wychodzę sobie po południu, i chodze, tylko ja i moje myśli...a głowa sama nasuwa mi wizję mnie jako szczupłej dziewczyny, i ta wizja bardzo mi się podoba,..wiem że zmądrzałam, że dorosłam do diety, że tym razem się uda...na 22 urodziny sprawie sobie prezent w postaci normalnej wagi :)
W czasie godzinnego spaceru to ja trochę sobie przemyślę, nie ma co :lol:
I najbardziej cieszy mnie myśl że minie jesień, minie zima a ja na wiosnę będe szczupłą dziewczyną, nigdy nie byłam szczupłą dziewczyną i już marzę o tym. O wszystkich tak zwyczajnych sprawach, które teraz sprawiają mi problem....tzn wejść do sklepu i kupić spodnie, w damskim rozmiarze (nigdy takich nie mialam, zawsze meskie rozmiary, albo sprowadzane z zagranicy jakies gumkowe czy inne spodnie), a mnie sie marzą wąskie kobiece biodrówki...marzy mi się bikini w lato, nie mam pojecia co to za uczucie byc szczupłą na plaży...marzą mi się kobiece sukieneczki, jak ja bym chciała mieć śliczną małą czarną, i pięknie w niej wyglądać....
Właśnie to robię....dążę do tego by te marzenia zrealizować... i nie poddam się tym razem, póki nie będe szczupła...wiem że tego nie osiągnę w miesiąc...nawet nie w trzy miesiące...ale w 10 miesięcy to chyba się wyrobię? :lol: ...
najważniejsze żeby zmienić siebie i swoje nawyki...a to czego się nauczyłam (czyli odróżniać głód od łakomstwa) wprowadzić w życie.
Nigdy więcej życia dla jedzenia, tylko i wyłącznie będe jadła żeby żyć :D
pozdrawiam
Glimmy, bardzo ładnie Ci iTeraz juz tylko pozostaje bardzo skrupulatnie dążyć do tego celu, za co trzymam kciuki bardzo mocno i podpisuję się pod tym.
Glimmy, zycze Ci z calego serca zeby Twoje marzenia sie spelnily :D
Mysle ze przez te 10 dni poznalas juz siebie, wiesz ze mozesz wytrwac nawet na takiej drastycznej diecie, a co dopiero na tysiaku?!
Ja tez nigdy nie bylam szczupla dziewczyna ale moze kiedys bede szczupla kobieta? :wink: