Odchudzanie musi zaczac sie w twojej glowie. U mnie odbylo sie to tak, ze pewnej soboty po poludniu powiedzialam dosc! i zaczelam diete od natychmiastnie od jutra, nie od poniedzialku ani pierwszego dnia miesiaca. zastanów się, dlaczego chcesz schudnąć i czy robisz to na pewno z przekonaniem dla siebie. Dobrze że widzisz problem ale zajadanie zmartwień na pewno tu nic nie pomoże.
I prosze mi tu nie pisać o kinder bueno bo uwielbiam to cholerstwo i strasznie kusi jak tylko widzę albo slyszę tą nazwę.![]()
Trzymam kciuki!
Zakładki