CZesc
Dzioodek no co ty fajnie wygladasz , a co bedzie dalej :)
Gratulacje 3 kilo to ladniutko oby tak dalej
Trzymam kciuki :)
Gorace pozdrowionka:)
Tutaj jestem:http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=68934
Wersja do druku
CZesc
Dzioodek no co ty fajnie wygladasz , a co bedzie dalej :)
Gratulacje 3 kilo to ladniutko oby tak dalej
Trzymam kciuki :)
Gorace pozdrowionka:)
Tutaj jestem:http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=68934
Hej Dziooobek:) Czatowanie mi wczoraj nie wyszło, komp szwankuje, w poniedziałek spec go mam nadzieję odczaruje i będzie git.
Miłej niedzieli i aby do celu:) WYTRWAMY!!
Zuza
dzieki dziewczyny milo slyszec takie opinie ;-)
nie macie pojkecia jak sie ciesze ,teraz zaluje tylko ze tak dlugo bylam glupia i ciagle pekalam po tygodniu ,wreszcie zmadrzalam i mysle ze do konca maja moze uda mi sie osiagnac moj malutki cel 80 ,oczywiscie na tym sie nie skonczy ;-) znajac zycie ale jak narazie moim celem jest 80 :-)
przy mojej wadze poczatkowej to i tak bardzo duzo ;-)
pozdrawiam i milej niedzieli .
Dziewczynki moje kochane:) jak patrze ile wy juz kg straciłyscie to żal mi pupe ściska:D ja tez chceeee szybkoo terazz:D nie no..żartuje, chciała bym przynajmniej do 60 dobić...chociaz przy moim 170 to i tak odrobinke za dużo. Ale marza mi sie sexowne jeansy....wysokie kozaczki...obisłe białe bluzeczki:P:P ale juz niedługo, teraz sie nei poddam, tyle razy juz rezygnowałam ze koniec z tym!!!!
:) jak patrzę na Ciebie, to w głowie zaczyna mi lecieć "Lady in red" Chris'a de Burgh'a. Ja sobie nie wyobrażam, co się będzie działo, jak stracisz jeszcze parę kilosków, toć Twój mąż padnie z zazdrości! :shock: :D
No, no ślicznie wyglądasz.
[quote="Poludnica"]:) jak patrzę na Ciebie, to w głowie zaczyna mi lecieć "Lady in red" Chris'a de Burgh'a. Ja sobie nie wyobrażam, co się będzie działo, jak stracisz jeszcze parę kilosków, toć Twój mąż padnie z zazdrości! :shock: :D[/quote
chyba nie bedzie tak zle co ????
a zreszta zlapalam dola i mam wszystko gdzies mam nadzieje ze nie rzuce sie na zarelko
dzieki dziewczyny i pozdrawiam .
Dzioobku- może i mąż nie będzie zadowolony, ale na pewno dumny, że ma taką piękną żonkę ;).
Dołka złapałaś?? To może kąpiel z pianką??
juz po dolku :-)
moj maz jest najlepszy na dolki juz mam usmiech od ucha do ucha :-)
u mnietak jest dolki trwaja okolo 15 minutek :-)
chcialam jeszcze doda ze dzisiaj dokonalam pomiarow po okolo 5 tygodniach .
i tak w biodrach swtracilam 12 cm
w tali az 18
a w biuscie tez 12 kurcze nie dowierzam w to co widze :-)
mhihi ja tez chce miec takiego meza na dolki :D heheheh :D
nie no, ale ja jak mam dluzsze doly to na serio by sie cos przydalo... macie jakies niezawodne poprawiacze humorow? oczywiscie oprocz mezow bo na takiego to sobie jeszcze troche poczekam :D:D:D
forum?????
ja sie nieznam ja mam meza :-)
a napowaznie hmmm dlaczego niedozwolonych ponoc wielki kubek lodow pomaga na doly wiec ,hmmm bierzesz kubek jogurtu zamykasz oczy i sobie wyobrazasz ze wcinasz takie zimne ,slodziutkie lody ,a resztescenariuszu musisz dokonczyc sama ;--)
pozdrawiam trzymam kciuki gosia :-)
mhihihi jogurt na doly?
sprobuje :D:D:D
ale poki co jeszcze nie mam tego problemu... dzisiaj :D
zobaczymy jak bedzie wieczorem, ale mysle ze to bedzie dobry dzien :D
Witaj Aniu!
Jestem u Ciebie pierwszy raz , ale przeczytałam wątek więc co nieco już o Tobie wiem 8) . Widzę, że świetnie Ci idzie i oby tak dalej. Trzymam kciuki za "damę w czerwieni".
Pozdrawiam gorąco!
No ja nie wiem ;). Na doła proponuje maślankę z mrożonymi truskawkami i słodzikiem :)
Gratuluję DziOObek utraty wagi, jak dla mnie to jest kosmiczna liczba utraty wagi na tydzień bo moja stoi...Chyba zacznę się wzorować na Twoich jadłospisach :D
A co do dietetyka to uważam, że dobrze trafiłaś. Ja chodziłam do znanego centrum leczenia otyłości gdzie płaciłam za 1 wizyte 100zł za następne 75zł i witały mnie 2 znudzone lekarki, które mnie ważyły, na pierwszej wizycie wciskały gotowe jadłospisy (zadne indywidualne), nie pytały bynajmniej o moje preferencje kulinarne. Dawały recepte na drogie zioła i równie drogie suplementy i chciały się mnie pozbyć jak najszybciej. Wizyta 1 trwała 15min następne 5min, kiedy mówiły tylko oj mało pani schudła. Na tym skończyłam tam wizyty. Zostały mi tylko jadłospisy, które kiedyś napiszę bo teraz nie mam czasu.
Aaaa no i zapomniałam napisać, że świetnie wyglądasz a Twoje wpisy emanują optymizmem i energią :D Trzymaj tak dalej!
a my tu schudniemy za darmo!!!
jestesmy dla siebie nawzajem jak dietetyczki.. i do tego jescze nie znudzone.. diety mamy indywidulane.. dzielimy sie doswiadczeniami i wspieramy moralnie.. jestesmy lekarstwem na dola (moim zdaniem lepszym niz jogurt czy cos innego) a przy tym totalnie w 100% za free :)))
ps: w stanach maja lody sojowe takie dieteyczne.. ponoc nie tak dobre.. ale blisko.. czemu u nas nie ma takich rzeczy?? (pewnie gdzies sa.. i pewnie tak drogie, ze odechciewa sie kiupowac)
Święta racja....ja przed chwilą uległam pokusie i pożarłam placka ziemniaczanego z sosem i pieczarkami:| bosz...sumienie nie daje mi spokoju:D
Nie tak dio końca za darmo...trzeba za internet płacić;);)
Hejoo :D Lodyy:roll: Waniliowe..pychota :D:D ja mam ochote na cos dobrego..dzis bylam w sklepie i widziałam eklerki :o takie cudowne klerki i mówie sobie NIEEE!! :D Wyszlam wkurwiona ze sklepu ;)
Pozdro :D :*
Witaj DziOObku fajnie już wyglądasz a będzie coraz lepiej .......a odnośnie Twojego jadłospisu to dość dużo tego żarełka jak dla mnie to chyba za dużo.......a jeśli chodzi o dołki to ja też je często łapie wtedy gdy dietkuje rygorystycznie a waga stoi , albo jak po jednej niezbyt wyżartej imprezce waga skacze o 2 kg ..są na to wytłumaczenia ale trudno je zrozumieć i lody tu nie pomoga ...a mi jakoś smutno bo idzie tłusty czwartek a ja tak uwielbiam pączki nigdy w tym dniu sobie ich nie żałowałam :cry:
kurcze ladnie szkoda by mi chyba kasy bylo na dietetyka ;-)Cytat:
Zamieszczone przez oszaga
narazie u mnie OK dzisiaj sie wazylam to byl przypadek :-)
ale bylam na przychodni i wlazlam na wage od piatku schudlam 700 gram :-)
dzisiaj bylo 11,300 :-)
tralalala
Lody ja jadla w sobote i niedizele oczywiscie wlasnej roboty bananowo -ananasowe :-)
pycha byly
1 banan 2 krazki ananasa i 2 lyzki jogurtu .
oczywiscie banan i ananans zmrozone ,mialam to na dwa dni :-)
Dzieki Beti ja tez sama widze zejuz troszke zlazlo jeszcze ten moj brzuch ogromny pracuje nad nim ale i tak jeszcze jest iwelki :-(Cytat:
Witaj DziOObku fajnie już wyglądasz a będzie coraz lepiej .......a odnośnie Twojego jadłospisu to dość dużo tego żarełka jak dla mnie to chyba za dużo.......a jeśli chodzi o dołki to ja też je często łapie wtedy gdy dietkuje rygorystycznie a waga stoi , albo jak po jednej niezbyt wyżartej imprezce waga skacze o 2 kg ..są na to wytłumaczenia ale trudno je zrozumieć i lody tu nie pomoga ...a mi jakoś smutno bo idzie tłusty czwartek a ja tak uwielbiam pączki nigdy w tym dniu sobie ich nie żałowałam
wciuchach idzie go jakos zamaskowac ale najgorzej w stroju kapielowym jeszcze kupilam sobie taki ze spodenkami hmmm nie najlepeij w nim wygladam :-)
no ale na basen i tak pojde :-)
mam to gleboko gdzies nie ide tsam na pokaz mody tylko dla zdrowia i urody .
Co do jadlospisu to nie jest to co jajjem ja jem calkiem inne rzeczy to jest taki przykladowy jadlospis od dietetyczki co dawali to bralam :-)
a ja sobie robie swoj jadlospis :-) wpisuje do zeszytu i na tej podstawie tegodniowego mojego menu ona dopeiro mi powie co robie ewentualniezle .
Ja jem 3 sniadania i obiad i kolacje :-)
Z tym tlustym czwartkiem to ja tez mam wielki dylemat czy pozwolic sobie na jednego paczusia czy jak dotad ladnie dietkowac ;-)
juz nawet myslalam zeby kupic takie co sa mrozone i podgrzewane w piecykach bez tluszczu ,ale to nie to samo co rtaki fajnisty tlusciutki paczek normalnie slinotoku dostaje :-)
trzymajcioe sie cieplutko .
A dla przykladu moje menu .
Rano 1 lyzka musli + pol szklanki mleka 0,5 %
kawa
o 9
1 kromka razowca z serkiem hochland i polplasterka szynki z indyka
2 lyzki czubate salatki jarzynowej bez majonezu z jogurtem i ociupinka musztardy
herbata
12 kawa i jabklko
15:30 obiad reszta alatki jarzynowej :-) czyli okolo 3 lyzki moze 4 i kawalek indyka taki grubszy plaster ,pieczonego w folii alu
18:00 2 x sonko 3 zboza z serkiem almette i szynka z indyka na to salatka ogorek papryka cebulka marchewka taka ze slioikka
do tego spacer bardzo dlugi i szybki i jeszcze FB pocwicze ale naraziemusze obleciec forum :-)
no i wode pije bardzo duzo coraz wiecej wydaje mi sie ze wypijam samejwoduy okolo 2,5 -3 litrowdziennie do tego przecietnie 2 x kawa i 2 -3 x herbata
zielona czerwona figura :-)
alesie rozpisalam :-)
ja nie zjem nic na tlusty czwartek.. jestem na odwyku slodyczowym.. idzie mi za dobrze.. jesli 1 raz zlamie diete.. to sie zlamie.. mam nadzieje ze to tylko tak u mnie jest..
to juz lepiej takie ananasowo -bananowe lody se strezlic z okazji tego czw.. moim zdaniem..
odwykamy od cuikru.. zauwazylam na sobie.. i w ten sposob nawet malo slodkie rzeczy smakuja nam jak slodkie.. dziOObek.. czy nie bedzie tak.. ze jak znow poczujesz ten smak.. to bedziesz chciala wiecej?? wiem ze u mnie by tak bylo.. no coz.. ja nie podejme tego ryzyka..
moze lepiej Ty tez tego nie rob DziOObek??
ps: woooooow <---odnosnie ilosci sporzywanych plynow!!!!!
maroxia ja jeszczesama nie jestem przekonana do tych paczkipow narazie jest tak 75 % mi gdzies tam mowi ze nie nie zjem ale tw25 gdziec tam w dali zjedzzjedz:-)
wiesz taki diabelek kusi :-)
oby to 75% wygralo..
bo ta przyjemnosc bedzie przeciez chwilowa.. nastepnego dnia i nastepnego i nastepnego.. tylko bedziesz tesknic za smakiem ktoiry se przypomnialas.. lody bananowe nie beda tak bardzo smakowaly skoro kubki smakowe pamiataja TAMTEN poczkowy smak..
chwila w ustach.. potem tylko wyrzuty sumienia i jescze wiecej kamieni na drodze..
trzymam kciuki bys sie oparla.. jestem pewna ze jak sie oprzesz.. to nastepnego dnia bedziesz zadowolona.. ale mozemy sobie sprawic jakis zamiennik paczka.. wlasnie mysle co by tu bajeranckiego wykombinowac zeby nie czucv straty a jednoczesnie nastepnego dnia, nie zalowac..
ja juz w sumie wykombinowalam hehehe zjem wafla ryzowego z dzemem malinowym niskoslodzonym a paczkowym skrytozercom mowimy NIE :-)
maroxia Masz rację z tymi pączkami!
Ileż to razy obiecałam, że NIC mnie nie złamie, potem sięgałam po jednego, jedynego pączka i... przegrywałam. Nic potem nie smakuje tak samo. Tęsknimy za tym zapachem, smakiem ... I jest jeszcze trudniej!
Jestem nałogowym słodyczożercą. biorę chrom, ale na razie nie widzę skutków. Ciągle mnie "nosi", szukam samia nie wiem czego (tak naprawdę doskonale wiem!).
Ale mam swój mały sukces. Jak to dodaje skrzydeł!
Często wchodzę na forum i czytam. Widzę osoby, które walczą tak samo jak ja. I jest mi lżej.
Dobrze że jesteście.
Dziooobku drogi. Rozumiem cię doskonale. Okazje do "grzeszków" zawsze mnożą się gdy decydujemy się na zmiany w naszym życiu. Dziś byłam na urodzinach siostrzeńca, tłusty czwartek, w niedzielę rocznica ślubu rodziców 19 moje urodziny, potem oststki. I tak można wyliczać i wyliczać... Tak partrząc na świat, nigdy nie będzie sprzyjających okoliczności. Tak było ze mną: zacznę po czyichś urodzinach, imieninach, jakimś święcie tid. I obudziłam się któregoś dnia i stwierdziłam, że jestem gruba i robię się co raz grubsza!
I powiedziałam: Dość! Nie ma wymówek!
Życzę wytrwałości wam i sobie.
Witaj ewu ,tak to jest z tym odcghudzaniem ,jak nie urodziny wujka ,to dzien babci ,jak nie slub cioci to jeszcze cos innego ,ale trzeba sobie powiedziec dosc i wziac sie do roboty z takiego odkladania jutro jutro to nigdy nic dobrego nie ma .
Ja powiedizalam odchudzam sie co wwlolalo usmieszek na twarzy mojeg męża :-)
ale to bylo ponad miesiac temu:-)
teraz jest ze mna w sensie ze podtrzymuje mnie na duchu w tej ciezkiej walce .
I wierzy tak jak ja ze tym razem sie uda.
Trzymajcie sie cieplutkoja musze spadac powoli do pracy:-(
a ja chyba sobie nie odmowie paczka w tlusty czwartek :D
ostatnio zauwazylam ze nie jestem uzalezniona juz od slodyczy tak jak w dziecinstwie, wiec mysle ze mnie to tak nie osaczy...
hm... a moze jestem uzalezniona i dlatego chce zjesc? i nie powinnam...
ojoj... teraz mi to do glowy przyszlo...
aj tam, zobaczymy czy ktos w ogole kupi paczki, bo na razie nie wiadomo, a ja powiem ze sie po nie nie rusze bo mam diete... ale jak przyjda do domu to chyba nie wytrzymam :D
Czesc :)
A ja mam ten problem z glowy , bo w Anglii nie m a tlustego czwartku :) :)
Poza tym jak jadlam kiedys to mi nie smakowaly wiec nie mam pokuski :)
Ale trzymam kciuki za was dziewczynki zebyscie wytrwaly i daly sie pokusie:)
Pozdrawiam :)
A nie zjem pączka...kupaa kcal...jak sobie pomysle, ile innych rzeczy, równie zabronionych jak pączek:D mogłam bym zjeśc zamiast tego pączka to az mi słabo...bo jeden paczek to np kilka chipsów...czekoladka...kakao:P wole wymienić tego zakichanego pączka na kilka przyjemnośc(łacznie nieprzekraczających ilości kcal w pączku) sprytny plan nie?:D
w niemczech tez nie ma tlustego czwartku, wiec mnie kusic nie bedzie :D
A ja tam mam gdzies tlusty czawartek i nie jem paczkow :-)
jak napisalam jak mnie bardzo bedzie korcic to zjam wafla tryzowego z dzemikiem :-)
mam nadzieje ze obedzie sie bez takich zamian.
Po prostu dalej sobie bede dietkowac bez wzgledu na to czy tlusty czwartek czy chuda sroda :-)
za to sledzika sobie w sledzika nie odmowie:-)
ale sledzik to nie to co paczek ,no i nie bedzie to sledzik w oleju :( a w occie tez pyszniutki :-)
pozdrawiam padnieta.
Na tłusty czwartek planuje 3 małe "pączusie" - takie piękne, pachnące, sodziutkie, soczyste pomarańczka, mniam :D
Mówią tak:
Rzecz w tym, aby nie widziec szklanki do połowy pustej, tylko do połowy pełną. Nie masz tego co lubisz, polub to co masz.
Witaj DziOObku ! Potraktujmy ten tłusty czwartek jak zwykły dzień. Niech się wszyscy dookoła obżerają, a my się nie damy! Nie będzie pączek nam mówił czy mamy go jeść, czy nie! :wink: Jesli będe miała wielką ochotę na pożegnanie karnawału, to zjem kawałek czekolady. Przynajmniej troche magnezu wchłonę do organizmu. Bedę trzymać za Was kciuki w ten czwartek! :D
A ja mam zamiar normalnie legalnie wcinać pączki. O !! :)
Oczywiście szanuję waszą decyzję, ale myśle, że zdrowiej jest zjeśc jednego czy nawet dwa pączki bez potem myślenia: o rany co ja zrobiłam? I potem zjedzenia tych pączków jeszcze z 10 (bo skoro się poddałam to mogę więcej) niż bycie cały czas silną. A co jeśli ta siła się skończy? Czy wtedy będziecie umiały zjeść tylko jednego pączka??
Pączek :roll: Średnio lubiem :D Ale za to mam ochote na czekoladke. przez @ wszystko :twisted: :evil: Ehhehee :D NIe ma co ..tłusty czwartek dla nas chudy czwartek :D Cóż :roll: Za rok napewno zjemy pączka w ten dzień;)
WITAM MOJĄ DOBRĄ DUSZYCZKĘ,KTÓRA WIE JAK PODTRZYMAĆ NA DUCHU :D WIELKIE DZIĘKI,A TO WALENTYNKA DLA CIEBIE
http://walentynki.cba.pl/Gify/buziak4.gif(alt+p)
Witaj teniu dziekuje za walentynke:-)
Od wczoraj jestem padnieta jak nieiwem co cisnienie niskie jakies a ja nawet z kawy ostatnio zrezygnowalam chyba sobie zaparze taka poradna czarna fusiata bo z kolacji walentynkowej ,ktora maz przyrzadza wyjda nici nie mowiac o po kolacji ;-)
jutro ide do pani dietetyk ze spisanym moim tygodniowym menu ,zobaczymy co pani powie na to ciekawego :-)
Mam nadzieje ze jej sie spodoba moj jadlospis i za duoz w nim nie pozmienia bo mnie on pasuje jak cholercia i chudne a to najwazniejsze :-)
pozdrawiam ide na kawusie po zaraz usne ;-)
Melduję, że wróciłam :D Dzioobku gratuluje spadku wagi :wink: