-
hejo :D Jak na śniadanko to jest ok ;) W końcu mamy na nie 250 kcal :D:D Hehe ja zjadłam chlebka z marmoladą:d Mniam :D:D 5 kg na miesiąc jest ok ;) Oby było dla Ciebie ralne:) Myślę ,że schudniesz więcej niż te 3 kg :P tylko musisz więcej się ruszać :D :)
-
Hej skarbie-u mnie tez ta waga się tak śłimaczy...coraz trudniej...ale coż-jeszcze duuuzo pracy przede mną więc muszę zaciskac zeby i się nie poddawac...
a Tobie brakuje juz całkiem niewiele-wiem,ze ostatni etap jest najtrudniejszy wiec musisz byc cierpliwa-dobrze,ze waga pokazala kilogram mniej-to dodatkowa motywacja...pisze dodatkowa bo głowną już chyba masz ;) a raczej glownego hihi :)
CZUJESZ, ŻE WIOSNA TUŻ TUŻ :wink: :wink: :wink: :?: :?: :?:
http://www.superfoto.pl/zdjecia/foto...22043563_d.jpg
-
Agniechaa: dzieki za pocieszenie . razem damy rade z ta wredna slimaczaca sie waga . Bo kto jak nie my za nas to zrobi ?? :D
Zlosnica : mam taka nadzieje ze troche wiecej zrzuce . Z ruchem u mnie fatalnie ale staram sie jak moge . Nie poddam sie to na pewno . Wsciekne sie a zrzuce ten balascik .
Wlasnie wrocilam z zakupow . Kupilam nowe jeansy i kurtke jeansowa . I uwaga !! rozmiar 38 !!!!!! Niewiarygodne po prostu . wchodze do sklepow i moge kupic co zechce bo wszystko jest w moim rozmiarze . Cudowne uczucie.
Dzisiaj na obiadek wszamalam ok 300 g warzyw na patelnie ( 160 kcal ) , jogurt sojowy ( 120 kcal) batonik muesli ( 80 kcal) i jablko ( 30 kcal)
N apodwieczorek byl swiezy kumkwat ( uwielbiam go i jak zobacczylam w sklepie to od razu pol kilo kupilam ) Ma 19 kcal w 100 g wiec zjadlam 100 kcal
Kolacyjka to serek wiejski i lyzeczka dzemu light ( 150 kcal ) i plasterek zoltego sera wiekszy - 100 kcal
Razem wiec pozarlam 950 kcal Calkiem niezle ....
Przesylam usciski i obiecuje zdjecia jutro . Musze zrobic aktualne bo znalazlam jedno sprzed odchudzania i podejrzewam ze roznice bedzie widac .
-
Dzisiaj dzionek mija w miare spokojnie . Moje menu to :
Sniadania : grachamka ( 130 kcal) z serek zoltym ( 90 kcal) i serkiem topionym ( 43 kcal)
II sniadania : batonik muesli
Obiad : spagetti light ( 250 kcal makaron oraz 100 kcal sos + 200 kcal)
Podwieczorek : batonik muesli ( 80 kcal) + 200 gr soku light
Daje to 1010 kcal wiec limicik na dzisiaj wyczerpany
Wieczorem zjade chwilke to moze wiecej napisze
Buzka dla wszystkich
-
matafleur-a dziś już jest pojutrze-czekamy na fotki!!!
-
Wiem ze jest juz pojutrze a ja pale sie ze wstydu :oops: Nie mam zadnej aktualnej foteczki . Mam tylko takie sprzed odchudzania niestety albo posrednie . Juz dzisiaj sie skupie i zrobie ta fotke . Nie ma bata .
Musze sie tez pochwalic . dzisiaj znalazlam nowa prace !!!! Jestem mega szczesliwa. Jutro tylko dam wymowienie szefowi i od poniedzialku zaczynam .
Moje menu dzisiejsze to :
Sniadanie : Grachamka z serem zoltym ( 250 kcal )
II sniadania : batonik muesli ( 140)
Obiad : wodna zupa warzywna ( 150 kcal) + jogurt sojowy ( 120 )
Kolacja : grachamka z serkiem topionym i dzemem ( 250 kcal) + kefir 0% ( 100 kcal)
Tak wiec jesyt dobrze :)
Pozdrawiam wszystkich
-
no a co to za nowa praca-pochwal sie szczesciaro :) :) :) !!! gratuluje :) !!!
-
Ale Cie ta nowa praca pochlonela :twisted:
Pewnie nie masz czasu na forum.
Mam nadzieje ze jak sie zaklimatyzujesz w pracy ,bo wiadomo ze na to troszke czasu potrzeba to do nas cos naskrobiesz :D
Pewnie wparujesz niedlugo z cudownymi wiadomosciami ze jestes lzejsza o pare kiloskow :D Czego ci z calego serca zycze :D
Milego dnia Matafleur :D
:arrow: http://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=69035
-
Nowa praca nowe obowiazki . Niestety mnie zabily. Dieta na kilka dni poszla w odstawke i teraz wracam z pochylonym czolem . Na szczescie nie przytylam - jedyna zaleta tego okresu.
Nowa robota jest o wiele czystsza niz poprzednio - przynajmniej trupow nie ma . Chyba pojawil sie czas odpowiedni na przyznanie sie co wlasciwie robie . Pracowalam w Prokuraturze a teraz dostalam robote w zespole adwokackim . Skomplikowane to bardzo ale coz.... Jakos powoli sie aklimatyzuje . Mam nadzieje ze szybko mi minie ten pierwszy okres.
Dzisiaj juz trzymalam dzielnie dietke z czego jestem dumna. Przesunelam czas kolacji na 19 bo inaczej sie nie wyrabiam i musialabym jesc w biegu co jest bardziej niezdrowe.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie . Buziaczki
-
No i stalo sie . I mie dieta pokonala. Na szczescie nie przytylam ale niestety duuuzo grzeszkow bylo . Teraz z opuszczona glowa wracam na plac boju. Tym razem musi sie udac . Nie ma mowy zeby bylo inaczej . Licze na jakies wsparcie bo inaczej bedzie ze mna zle . Zostala mi juz prawie koncowka ale jakos nie moge sie przelamac.
CO MAM ROBIC ?????