-
Ja jak jestem bardzo głodna to wezme jakies warzywo zjem ok 22 ale tak jak ty chodze spac ok 3
potwierdzam 700 to przesada owszem mam czasem taki dzien ze zjem mniej ale to wina kaca jest wtedy... ja nie jem tak strasznie mało a w kilkanascie dni poszło juz 6 kg:)
-
Jejku . Dzis rano ( tzn jakies 30 min temu ) weszlam na wage i co ..... 79.2kg !!!! TAK TAK TAK Jestem juz siodemkowcem :) ..... Nie wiem jakim cudem to sie stalo skoro przez ostatnie tygodnie waga stala na 80.2 ... Moze to jakas promocja na tym forum ... Zaloguj sie a kilogramw dol otrzymasz gratis :D
-
Hmmm .... Wlasnie sie zastanawiam jakby tu dzisiaj dobic do tego przekletego 1000 kcal . Zjadlam dzis chlebek Wasa Light z plasterkiem serka Hochalnd Light i do tego szklanke ( 200ml) soku pomaranczowego . Przed chwilka byl obiadem skladajacy sie z kalafiora i 2 malutkich kotlecikow sojowych . Jak wszystko wyliczylam to wyszlo mi ze zjadlam dzis 487 kcal . Litosci to nawet nie polowa . Co mam zrobic aby dobic do tego 1000 ?? Probuje pic soki ale za nimi nie przepadam - wole wode mineralna . Nie mam pomyslu co moglabym zjesc .....
-
Orzechami mozesz dobijac do 1000, ale raczej nie w przypadku kiedy brakuje ci ponad 500 kcal... orzechami mozna dodac jakies 100 max 200 kcal. Sprobuj jesc jakies bardziej kaloryczne rzeczy :)
Jedz wiecej! 1000 kcal i tak jest bardzo rygorystyczna dieta, ja jem 1200 i i tak chudne :)
-
Witaj-powiem krótko-jestem w szoku!! Dlaczego? Juz wyjasniam..tak jakbym czytała swoją historię...
Po 1-też nie jem mięsa(tylko białe w malutkich ilościach),dodatkowo nie jem ry tez-więc tez ogromny problem z różnorodnościa posiłków...
Po 2-też schudłam juz 18 kg i tylez samo przede mna...
Po 3- choć to raczej nalezy już do przeszłości-ale też jadałam po 700 kalorii dziennie i myślałam,że wszystko jest ok...(potem straciłam połowę włosów, tatalnie osłabiona się stałam i w ogole-no ale do tego doszla moja choroba więc wina za efekty te lezy po połowie na odchudzaniu i na chorobie...)
Po 4-tez chodzę ok 3 w nocy spac..a jem najpóźniej o 18...i wiem co to nocny głód...
No to tyle..
Tym oto postem chciałam sie poprostu z Toba przywitac i powiedziec ,ze miło Cie tu widziec:)
Pozdrawiam:)
-
Agniechaa: Napisalam Ci juz o jeszcze jednym podobienstwie . Co do tych przekletych 700 k cal . Sama dobrze wiesz jak ciezko dobic do 1000 gdy sie je same warzywa i nabialy prawie . Dodatkowo wiekszosc nabialow wypada wiec nie zostaje prawie nic . Oczywiscie jest zawsze na podoredziu jakas soja , soczewica , ciecierzyca ale sa niestety tuczace ( przynajmniej w moim wypadku ) Co do samopoczucia nie jest zle poza chwilami zalamania dieta . Wlosy mam dosc silne i nie mam z nimi zadnych problemow . Stosuje taka domowej roboty odzywke z oliwy i szalwi . Dziala swietnie . Wlosy sie nie przetluszczaja i sa blyszczace . Wystarczy takie cudo wrzucic 2 razy w tygodniu na 15 min . :)
Emelka Wiem ze powinnam jest wiecej kalorii ale to dosc trudne . Jak pisalam powyzej jem glownie warzywa i nabial a to nie jest zbyt duzo kalorii chociaz baaardzo duzo objetosciowo wychodzi . Dzis spozylam 500 kcal w 1kg jedzenia wagowo .
Poza tym wlasnie wrocilam z zakupow . Kupilam sobie takie cudo na cellulitis NAzywa sie Vichy Liposine - drogie strasznie ale podobno dziala . Dodatkowo JAkis krem na rozstepy bo moje piersi wygladaja jak po wykarmieniu 12 dzieci chociaz zadnego nie mam . Tez podobno dobry ( Vichy ) Czy ktoras moze je stosowala kiedys i ma jakas opinie ?
-
Hmm, ja jestem wegetarianka z zapedami weganskimi (tzn. unikam nabialu, ale zdarzy sie mi kawa z mlekiem, lody, kawalek czekolady czy ciasta - ostatnio czesciej niestety niz rzadziej na skutek pobytu w domu), nie mam problemow z dobiciem do 1000 i ponad. Nie bardzo rozumiem, czemu piszesz, ze soja, soczewica i ciecierzyca sa tuczace - owszem kalorii maja wiecej niz salata (sic!), ale sa swietnym zrodlem pelnowartosciowego bialka i innych wartosci odzywczych, co czyni je niezbednymi w diecie bezmiesnej. Pamietaj, ze powinnas spozywac ok. 1 g bialka na kazdy kg ciala (u Ciebie - ok. 80 g bialka!), u mnie konczy sie na tym, ze w kazdym posilku mam cos sojowego czy straczkowego. Sama wiesz, ze dieta wegetarianska nie polega tylko na niejedzeniu miesa, chodzi o to, zeby nie jedzac miesa dostarczac organizmowi wszystkich niezbednych substancji (oprocz bialka sa to m. in. zelazo, wapn, witaminy D i B12 - na szczescie wiele produktow jest w nie wzbogaconych - np. mleko sojowe, platki sniadaniowe etc.). Kalorie mozna tez dobic oliwa z oliwek - ja spozywam okolo 2 lyzek dziennie, glownie w salatkach (chodzi o witaminy rozpuszczalne w tluszczach); produktami pelnoziarnistymi - chlebem, platkami, makaronem, brazowym ryzem (sa to tzw. "dobre weglowodany", zawieraja tez sporo bialka). No i daruj sobie te soki, lepiej zjedz owoce, nieco orzechow czy wypij szklanke mleka (zwyklego lub sojowego) Ostatni posilek proponuje o 21 (sama chodze spac o 3, i tak czesto robie, owszem chodze spac glodna, ale z mysla, ze najem sie rano :)).
Sorry za wymadrzanie sie, ale po prostu uwazam, ze masz zle skomponowana diete. Interesuje sie zdrowym zywieniem, i z mojego amatorskiego punktu widzenia srednio to wyglada. Owszem, schudniesz, bo na 500 kcal kazdy by schudl, ale patrzac dlugoterminowo, robisz sobie krzywde.
-
Sacharinne : Dzieki za cenne uwagi . Wcale nie uwazam bys się wymądrzala . Baaardzo chetnie slucham krytyki o ile jest kontruktywna , a Twoja taka jest . Co do tej nieszczesnej soi i reszty to powiem uczciwie ze niestety w moim przypadku ona dziala zdecydowanie negatywnie . Pewnego razu lekarz dietetyk po jakis tam badaniach doszedl do wniosku ze powinna jak najbardziej ograniczac weglowodany . Co do makaronow to oczywiscie je jem ale tez nie codziennie bo bym na nie patrzec nie mogla . Staram sie tez dodawac oliwy ale uczciwie mowiac nie wiem dlaczego nabawilam sie awersji do wszystkiego co tluste . Po prostu mnie to obrzydza i nie przelkne nawet jak cos bylo tylko na nim smazone . Wiem wiem ze strasznie wybrzdzam ale taka juz jestem jesli chodzi o jedzenie . Za to bialka jem przepisowa ilosc glownie w jogurtach i innych mlecznych dziwactwach . Czasem sie zastanawiam czy taki deser sojowy ( troche budyniowaty w opokawaniach po 2 czekoladowy i waniliowy - mam nadzieje ze wiem o co mi chodzi) jest dobry dla mojej diety . Z jednej strony zawiera troche kalorii ( ok 200 na kubeczek) ale tez bialko i mysle ze bylby niezlym uzupelnieniem mojej diety :)
Pozdrawiam cieplutko
-
Zmień pieczywo wasa na pełnoziarnisty ciemny chleb. Po pierwsze łatwiej będzie Ci dobić do 1000 a po drugie taki chleb jest niebo zdrowszy niż wasa - zawiera dużo błonnika co powoduje uczucie sytości to raz i przyśpiesza metabolizm to dwa. Poza tym chleb ziarnisty ma dużo mniejszy indeks glikemiczny niż wasa. Polecam ! :)
-
Dzieki kuba za dobra rade . Sprobuje tak jutro zrobic . Nawet mam w domku takie cudo ciemny wielozbozowy .:D