-
Diverka,
widzę, że nasze maluchy są w tym samym wieku moj synuś w styczniu skończył 3 latka.
co do Twojej diety to wydaje mi się ze 1000-1200 kcal to troszke mało gdy karmisz maluszka i jeszcze do tego sie sporo ruszasz.Jesteś dopiero miesiac po porodzie więc tempo chyba troszke za szybkie...
Mika17,
U mnie całkiem nieźle a jak u Ciebie?
Dziś już prawie dzień za mną...Od rana wiosenne porządki, a poźniej dużo czasu spędziliśmy z moim Szkrabem na dworzu, tak samo wczoraj znaleźliśmy super plac zabaw troche daleko od domku ale zanim tam dojdziemy zaliczymy dlugi spacerek.A co do dietki to też idzie ładnie dziś zjedzone tylko 800 kcal a spalone ponad 1200 :) więc jest sie z czego cieszyć :)
Dziewczyny może spotkały byśmy sie dzis na naszym gadu gadu stronkowym?Będę tam kolo 19 :)
Buziolki:
Ania
-
Witajcie moje drogie
u mnie jak narazie wszytko idzie w dobrym kierunku, dzis na wadze zobaczylam siebie o 1 kg MNIEJ !!!! wiec juz waze 83,5 kg wiec juz mam za soba 5 kg w ciagu 2 tyg. mam nadzieje ze tak dalej pujdzie... ze w maju moze bede juz wazyc 75 kg :) ale postanowilam sobie ze nawakacje juz musze byc super laska :) ale zobaczymy co z tego wyjdzie... bede sie odchudzac , ale NORMALNIE ile mi sie uda do wakacji schudnac tyle schudne i z kazdego pozbytego kg bede sie bardzo cieszyc :)
pozdrawiam was...
-
Hej Dziewczyny :)
Ja u siebie też dziś zobaczyłam kilogram mniej z czego strasznie sie cieszę :)
U mnie Diverka troszkę ciężej idzie bo ja jak narazie zgubiłam 5 kg. przez trzy tygodnie diety ale u mnie niestety to tylko kropla w morzu i narazie za duzo nie widać oprucz spodni spadających trochę z tyłka :) :) Ciekawe kiedy ludzie zaczną coś zauważać narazie tylko rodzinka widzi że ciut ciut mnie ubyło :)
Buziaki:
Ania
-
[quote="Aneczkaaa21"]Hej Dziewczyny :)
Ja u siebie też dziś zobaczyłam kilogram mniej z czego strasznie sie cieszę :)
U mnie Diverka troszkę ciężej idzie bo ja jak narazie zgubiłam 5 kg. przez trzy tygodnie diety ale u mnie niestety to tylko krpola w morzu i narazie za duzo nie widać oprucz spodni spadających trochę z tyłka :) :) Ciekawe kiedy ludzie zaczną coś zauważać narazie tylko rodzinka widzi że ciut ciut mnie ubyło :)
U mnie już troszke widać... najwiecej na brzuchu - przez te 2 tygodnie brzunio już jest prawie jak przed ciąża...
również widzę po spodniach ze w udach mi troszkę ubylo i w pupce... mi też jeszcze "troszkę" zostalo bo chciala bym schudnać do 55 kg a teraz ważę 83,5 kg wiec mam jeszcze 28,5 kg do zrzucenia - myślę że dam radę - MUSZĘ :)
OK KOCHANE JA ZNIKAM NA ROWEREK, JADĘ SIĘ WYPOCIĆ :) PÓŹNIEJ KĄPANKO...
I ODPOCZYNEK, TRZEBA ZBIERAĆ SILY NA JUTRO :)
TRZYMAJCIE SIĘ...
-
Diverka,
napewno dasz rade :) Wierze w Ciebie !!! :)
A jak tam Twoje dzieciaczki? :)
U mnie super :D
Śliczna pogoda więc prawie całe dnie spędzamy z moim Skarbkiem na dworzu.
Przeważnie w piaskownicy albo na huśtawkach.
Jutro wybieramy się na spacerek nad morze troszke czasu nam to zajmie na piechotkę ale spakuje plecak kanapki dla smyka i w drogę :) a jak wrocimy chyba zabiorę się za mycie okien bo aż straszą swoim widokiem :oops:
Co do dietki to też poszło dziś całkiem nieźle zjedzone dziś:
Śniadanko: kromka chleba razowego Light z szynką z kurczaka i pomidorkiem, kawa z mlekiem i cukrem
II sniadanko: jedna parówka drobiowa i poł kromki chleba razowego
Obiadek: puszka tuńczyka z warzywami i poł kromki chleba razowego
Kolacja: Kubek barszczu czerwonego
Acha a jeszcze w między czasie szklanka maślanki i 2 czy 3 plasterki szynki z kurczaka
W sumie ok 800 kcal
Może troche mało ale głodna nie jestem ;)
-
Aneczkaaa21 - może przejdziemy na GG ? :) Mój nr to 1569647
więc czekam na jakąś wiadomośc :)
to sobie tam poklikamy do bólu... :)
A co do dzisiejszego dnia to bylam dziś znowu na rowerku.. już powoli uzależniam się od niego ale to chyba dobrze - bo przed 1 i 2 ciążą bylam bardzo aktywna, praktycznie w domu mnie nie bylo ;) wracalam z pracy po 15, ledwo cos przekąsilam i na rower i tak wracalam późnym wieczorem, potrafilam robić cdziennie ok 60 km... albo więcej.
A zadzarzo się tak że bylam w pracy od 7 rano do 18, a o 18:30 mialam treningi Aikido do 20.00. więć szybko lecialam z pracy do domu , nawet nic nie jadlam, bralam torbe z kimonem i leciaaaaaaaaaaaalam... a po Aikido o 21 .00 szlam jeszcze na godzine na rower... niby po pracy bylam padnięta, ale po wysilku czulam się taka "odprężona i odpoczęta" - więc same widzicie... :)
może od kwietnia lub maja zaczne chodzić na aerobic ? Żeby rozruszać też inne partie ciala? ja już myślę co by tu robić bo zaczyna mi być malo ruchu :) jak to znajomi na aikido śmiali się ze mnie że pod tym względem jestem nie wyżyta:)
ok znikam się polozyć.... Bo nie wiadomo kiedy najmniejszysmerfik wstanie na jedzonko :) ale myślę że jak zjadl o 24.00 to wstanie kolo 7 .oo :) a ma dopiero 5 tygodni :)
trzymajcie się
-
http://www.greatguy.com/easter.jpg
Na wielkanocnym stole
baba się rozpycha,
mówiąc do mazurka:
"Ale jestem pycha".
A mazurek prycha
do czekoladowych kurek:
"To jasne jak słońce,
że jam lepszy
od początku po końce."
Jajka bardzo się zgniewały,
mazurkowi przyganiały:
"Każdy powie,
że jajko na zdrowie,
mazurek niedobry!"
Odezwał się zza firanek
okienny papierowy baranek:
"Przestańcie sobie przyganiać.
Bardzo was proszę.
Bo kurki zjem po trosze,
a jajka całe na twardo.
Przysiegam na palmę
z kokardą.
Palmy się pogniewały...
I oto nasz wierszyk cały :wink:
Z okazji nadchodzących świąt.. rozsądku papierowego baranka :wink: i
WESOŁEGO ALLELUJA! :D
Werciul :wink:
-
Przegiełam.............
Wcoraj juz za duzo sobie pozwoliłam a dzis to juz wogole :oops:
Wczoraj wtrynilam sledzie w smietanie nie wiem ile moze ok 300 gr :(
A dzis kleska totalna na liczniku napewno kolo 2000 kcal jak nie wiecej :(
Do obiadu bylo niezle śniadanko niskokaloryczne czyli puszka tuńczyka z warzywkami i poł kromki chleba razowego a obiad porazka zjadłam ok 150 gr pieczonej piersi z kurczaka i udko :( do tego pozniej 2 kawałki ciasta drożdżowego i dalej jestem glodna :(
A szlo juz tak dobrze...
Dwa dni diety zawalone :( ciekawe co dalej ?
Juz bylo - 5 kg zaraz znowu bedzie na plusie :cry:
-
Witaj Aneczka! Przeczytałam i faktycznie dużo podobieństw...hahaha będę wchodzić i trzymam kciuki :D
mimi28
ja jestem tutajhttp://forum.dieta.pl/viewtopic.php?t=70069
-
Hej Wszystkim,
wpadam sie pochwalić ;) Dziś na wadze znów kilogram mniej!!!
Strasznie sie cieszę to już 6 kg. od początku diety :)
Coraj lepiej sie czuję mam wiecej energi i wiecej rzeczy chce mi sie robic!
Wczoraj z moim szkrabkiem zaliczylismy 2 godzinny spacerek, a dzis spedzilismy 3 godziny na dworzu pozatym duzo roboty w domu wiec nie bylo za bardzo czasu cos zjesc takze caly dzisiejszy jadlospis to sniadanko 2 jajka gotowane + pol kromki chleba razowego a na obiadek talerz kapusniaku i kawaleczek miesa z zeberek :)
Po ostatniej wpadce trzymam sie ostro mam nadzieje ze bedzie coraz mniej tych WPADEK!
Buziaki;
Ania