-
Wyglądam jak mastodont, rauuuuuuunku!!!!
Witajcie wszyscy, których trochę znam, bo sobie coś poczytuję czasem... Zreszta jak widać po dacie dołączenia się, tkwię tu trochę.. I co z tego, kiedy się zrobiłam wielka. Przez te kilka lat miałam wzloty i upadki, ostatnio znowu źle. Sama nei wiem jak wygląda mastodont, ale wiem, że jestem do niego podobna. Czuję się strasznie... Wybierałąm wczoraj zdjęcia do wydrukowania i nie mogłam niczego znaleźć, wszystkei z 3maja, a na każdym wileki mastodont...
Jeszcze gorzej, kiedy się uśmiecham, wtedy wyglądam chyba fatalniej, a zawsze usmiech był moim atutem....
Mam 34 lata, ważę 94 kg przy wzroście 165 cm. Nikt o tym nie wie, nikomu nie mówię, wstydze się... Ale czy wstyd przemieni się w energię do działania. Tak bardzo bym chciała.
ALe jestem nikonsekwentna, niezorganizowana... to mi przeszkadza w wielu sferach życia. Dziś mam doła, zresztą ostatio dość często... Pomóżcie proszę, może i mnei się uda, choć nie jestem tak zdeterminowana jak niektórzy na poczatku. Marzę, rozmyślam, trochę wierzę, żę się uda, a potem znów wapliwości, przeciez to nie pierwszy raz...
Kurde, jak można być tak rozlazłą babą... Chyba przestanę się lubić...
Uprawnienia umieszczania postów
- Nie możesz zakładać nowych tematów
- Nie możesz pisać wiadomości
- Nie możesz dodawać załączników
- Nie możesz edytować swoich postów
-
Zasady na forum
Zakładki