Podciagam twoj watek bo jeszcze sie nam zawieruszy.Opisalam ci u siebie jak ja robie suwaczek.Mam nadzieje ze to ci pomoze.
Podciagam twoj watek bo jeszcze sie nam zawieruszy.Opisalam ci u siebie jak ja robie suwaczek.Mam nadzieje ze to ci pomoze.
Hop do gory.Boranka gdzie przepadasz?
Witajcie forumowiczki!!!
Dixie,
Podtrzymujesz mnie na duchu, a ja tak niewdziecznie wszystko olewam... Przepraszam...![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Smutno mi, bo od dwoch dni wpadlam w jakis dziwny dolek psychiczny, i co robie? Jem, a raczej zre.![]()
![]()
![]()
Dlatego sie tak jakos nie odzywalam. Po prostu psychicznie jestem do niczego, wiec i fizycznie tez. Nie mam sily ruszyc reka, w domu jak po spaleniu.
A ja nic tylko jem.![]()
![]()
![]()
Glupia kretynka (czyli Boranka). Jutro po poludniu przyjezdza maz i przywozi dziecko po wakacjach, a ja siedze i wyje, i nie wiem, czego bym chciala.
Nawet nie umiem sie cieszyc. A teraz napuchnieta, nabrzmiala, z bolem watroby i kacem moralnym, siedze w balaganie i nie wiem nic.
Dzis juz nie zgrzeszylam, bo sie w nocy porzadnie przestraszylam. Otoz tak sie wczoraj nazarlam, ze w nocy zakrztusilam sie kwasami zoladkowymi, a potem ...ygalam jak kot.
Wiec dzis trawie bol watroby (to normalne, bo nie mam woreczka) i mam takiego dola, ze nie wiam, czy sie otrzasne.
Dixie, dziewczyny, czy wy tez cos takiego macie?
A mialam byc piekna, szczupla, zadbana kobieta. Nawet juz na rowerze nie jezdze.
POMOZECIE?
Moze trzeba mnie po prostu... opier...
POZDRAWIAM
BORANKA
Boranka nie mozesz sie poddac.Ten zly nastroj to pewnei wina @- u mnie tez tak sie to objawia: jem i albo sie zloszcze na wszystkich albo wyje do poduszki.Pamietaj ze odchudzamy sie razem, przeciez jestesmy siostry wagowe.Jak ty sie poddasz to ja zostane sama.Nie chcesz wrocic do wagi 145 kilo prawda??Musisz wziasc sie w garsc 'Zrob sobie dobrej herbatki albo kawki i pzremysl sprawe.Pogon skutki gdzie pieprz rosnie i bierz sie za dietke.Wiesz ze ani ja ani ty nie mamy wyboru musimy trwac i walczyc.Bierz sie w garsc i do roboty.Zycie jest zbyt piekne aby marnowac je na smutki.Ja wierze w ciebie i wierze ze na przyszle wakacje obie bedziemy super laski
Wysylam ci duuuzo pozytywnej energii i sloneczka
Trzymaj sie siostro!!
Kochana Dixie,
Naprawde nie wiem, jak ci mam dziekowac. Pewnie ze sie nie poddam. Obiecuje Ci to. Pewnie, ze bedziemy razem sie dalej odchudzac.
Dziekuje ci za wsparcie. na pewno to wina @. Mam rozstrojone nerwy i hustawke nastrojow. Ale z ciebie jest prawdziwa przyjaciolka.
Za to wysle ci swoje ostatnie zdjecia. Ale jak to zrobic?
Mam zdjecia sprzed 2 tygodni, ale ma tez sprzed odchudzania.
Napisz jak, to ci wysle.
Pozdrawiam i DZIEKUJE!!!
BORANKA[/img]
Ciesze sie bardzo ze pomoglam.A zdjecia chetnie obejrze.Mozesz mi je wyslac na maila
[link widoczny dla zalogowanych Użytkowników]. Wyslij mi i sprzed dietki i i w trakcie.Chcialbym zobaczyc jak wyladnialas.
Boranka ja też trzymam kciuki za Ciebie i że poczujesz się lepiej! I że będzie dobrze bo musi byc dobrzeI jak na wojnie są porażki ale to nie ważne jeśli bitwę się wygra
![]()
Mniej jest więcej? http://www.dieta.pl/grupy_wsparcia/showthread.php?t=49
Zapisz zgubione letnie kalorie! ćwicz i licz!!!
Inspiruj się: Klub Tytanów: spadek min. 15 kg utrzymany przez rok?
Boranka zostawiam pozdrowienia i calusy na twoim watku.I delfina na szczescie
![]()
Hej, głowa do góry! Masz już na swoim koncie zgubione kilogramy, chcesz zaprzepaścić swój wysiłek??
Każdemu zdarzają się krótsze lub dłuższe kryzysy, życzę, żeby ten Twój minął razem z @ albo szybciej. Nie poddawaj się! Jesteśmy z Tobą!!!
Zakładki