Jedno podstawowe pytanie Czy obijasz w swojej diecie do minimum 1000 kcal? Jeśli nie, możesz od razu się uśmiechnąć do efektu jo-jo, który z chęcia do Ciebie powróci...

Jestem zdania, że powinnaś porzucić jakieś dziwne kapuściane diety i przejść na dietę białkowo-warzywną - jogutry, nabiał, drób. Plus ćwiczenia.

To działa, więc nie wiem po co się męczyć na kapuście, szczególnie, że jak mniemam nie dobijasz do tych 1000-1200 kcal...

Ja na tej diecie (białkowo-warzywnej) w niecały miesiąc schudłam 7,5 kg

Życzę powodzenia