Po raz kolejny zaczęłam zmagania z dietą (5 lat temu powiodło się - teraz powrót do trzycyfrowego wyniku). Wagi są, ćwiczenia - zaliczane codziennie, rowerek - uwielbiam wycieczki po lesie i dużo silnej woli. Zaczęłam dopiero w ubiegły piątek od nieszczęsnych 105 kg :evil: Dzisiaj 101,6 :). Abata