Strona 1 z 5 1 2 3 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 44

Wątek: 16lat 160cm i 90kg !!! Do zrzucenia około 35 kg !!!!!!!!!!!!

  1. #1
    kasia123 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-11-2007
    Posty
    0

    Domyślnie 16lat 160cm i 90kg !!! Do zrzucenia około 35 kg !!!!!!!!!!!!

    Wiatam!
    Nazywam się Kasia i mam 16 lat. Od zawsze byłam za gruba. Od zawsze próbowałam to zmienić, próbowałam wiele razy. Raz sie udawało bardziej, raz mniej, ale po pewnym czasie , nie wiem dlaczego, przestawałam byc na diecie i nastepował efekt jojo. Na ostatniej diecie schudłam ponad 10 kg. waga wstepna to 93kg i zeszłam do około 82kg. A póżniej waga zeczeła rosnąć. teraz waże znów 90 kg, przy wzroście 160cm. Moje BMI to 35. moim najwiekszym celem jest waga prawidłowa BMI 25-19 czyli waga 63-48kg. Chciałabym to podzielic na III etapy:
    I etap: z otyłości do nadwagi, BMI 35-30 (77-63kg)
    II etap: z nadwagi do wagi prawidłowej BMI 25-19 (63-48kg)
    III etap: utrzymanie wagi docelowej 55kg, czyli
    cel 55kg.
    Wiem, wiem mój cel jest bardzo wysoko, ale chce w koncu ładnie wyglądać, nie wstydzić sie siebie. ja nie musze wazyc 55 kg, chciałabym być po prostu szczupła, zgrabna.

    Ćwiczenia: w domu jest orbitrek ale w sumie przeze mnie nie za bardzo uzywany. Chciałabym dziennie ćwiczyc około 30 minut. Na wf-ie zawsze ćwicze, 3 razy 45min, dodatkowo w piątki jeździmy na basen 70 minut (w tym przebranie się) więc, czas na cwiczenia to Pon-30 minut orbitrek, Wt- 90minut w-f, środa-30min orbitrek, czwartek-odpoczynek(ze szkoły wracam o 19 i nie mam czasu) piatek-45 w-f+ około 40 min basen, Sobota-30min, Niedziela-30min.


    Nie wiem za bardzo na jaka diete mam przejść. Od jakiej zacząć? i w ogole co mam robic, nie chce kolejnego jo-jo !!!!!!!.

    Ach dietetyczka. Napewno wiekszość osob napisze ze powinnam isc do dietetyczki, powinnam no i byłam, przy tej ostatniej diecie. byłam gdy w niecały m-c schudzłam chyba 6-8kg, juz nie pamietam ale najwyrazniej za szybko bo efekt jo-jo nastapił w krótkim czasie, ale dietetyczce to sie podobało, powiedziałam jej ze tyle schudłam a ona mi na to ze to bardzo dobrze i ze w ogole nie powinnam do niej przyjść !! przeciesz tak dobrze mi idzie, nie pytała sie na jakiej diecie jestem nic, dąła mi potem jakas ulotke na której był jadospis na tydzien (dieta 1000albo 1500kcal) i koło na którym pisze co ile ma kcal i ile sie spala spacerujac i ile na rowerku, powiedziała ze jak chce to moge do niej przyjsc za jakis czas, nie przyszłam stwierdziałam ze dużych kompetecji to ona nie ma i po za tym kompletnie nic mi to nie dało ze tam byłam. Ale może jednak ktoś zna jakiegoś dobrego dietetyka ze śląska, w poblizu Piekar, Tarnowskich Gór?

  2. #2
    xara jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Niestety nie znam, ale mogę Ci dać małe rady :P

    Bardzo ładnie że chcesz ćwiczyć I to jest duży plus. Podczas diety właśnie ćwiczenia odgrywają bardzo dużą rolę, ponieważ ładnie modelują sylwetkę. Powinnaś dorzucić sobie z 2 serie po 10-15 brzuszek na dobry początek i parę przysiadów. Zajmie Ci to zaledwie 10 min w ciągu a po dłuższym czasie będzie spore widać efekty
    Ja jestem na diecie 1000 kcal. Też byłam u dietetyka, mówiła że mogę jeść od 1000 kcal do 1200 kcal w ciągu dnia by chudnąć zdrowo. Oczywiście w rozłożeniu na 5 posiłków. Śniadanie 250kcal, II śniadanie 100kcal, obiad 350kcal, podwieczorek 100 kcal i kolacja 200 kcal. Myślę że dam radę

    Jedyne co mogę Ci tak z serca doradzić to to że nie da się niestety nic zrobić mimo silnej woli. Wiem, że to jest bardzo trudne, bo sama przez to przechodzę. Ale razem na pewno będzie łatwiej Jak wybierzesz już rodzaj dietki to daj znać. Ja będę tu zaglądała

    3mam kciuki :*

  3. #3
    kasia123 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-11-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    Dziekuje za odpowiedż

    Co do dietki to nie wiem, liczenie kcal to nie za bardzo dla mnie. Myslałam o tym zeby po prostu ograniczyć do zera nie zdrowe jedzenie, czyli w moim wypatku słodycze. jeść duzo warzyw. Zamiast smazenia- gotowanie, duszenie ewentualnie pieczenie, chociaz nie za bardzo zalezy to ode mnie . Myśle ze zamienienie białego na czarne pieczywo tez na pewno bedzie dobre. Chodze do szkoły gastronomicznej, na zasadach zywnośći były lekcje o błonniku który w odchudzaniu i w ogole zdrowym zywieniu spełnia wielkoą rolę, najwiecej jest blonnika w otrebach pszennych. Myslałam o kupieniu pastylek z błonnikiem no i własnie otreb. Moze to tez dobry sposob??
    Kiedyś bylam na diecie z ograniczeniem weglowodanów, nie było źle, moja kolezanka schudła prawie 20 kg na niej. Na tym forum jest ktoś kto jest na tej diecie?? Moze jest ktoś kto jest za a ktos przeciw niej ??

  4. #4
    golfionka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-11-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    Witaj

    Widze ze młoda jestes a tak dorosle myslisz o zmianie nawyków zywieniowych Podoba mi sie to Ja tez zaczelam 1 listopada i równiez mam wage podobna do Ciebie ale dokladnie 91
    Moja dieta to narazie zdrowe odzywianie nie licze kalorii ale probuje na oko tak miescic sie w 1200
    Dietetyka to raczej nie znam, bo zawsze probowalam na wlasna reke odchudzac sie i teraz tez bym tak chciala ale z pomoca forum
    Trzeba wierzyc ze sie uda, znalesc motywacje ktora bedzie sprawiac ze bedziemy trzymac sie swoich załozen. Nadejdzie chiwla na zalamanie diety a my bedziemy tak silne ze ta nasza motywacja bedzie góra i nie oprzemy sie pokusom i zniecheceniu bo chcemy osiagnac cel

    Trzymam kciuki :*

  5. #5
    xara jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Hehe

    Ja też chodzę do szkoły gastronomicznej i co nie co wiem już o zdrowym żywieniu

  6. #6
    xara jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Wiecie co największa motywacja to chłopaki :P Wyobraźcie sobie ich spojrzenia jak idziemy ulicą w krótkiej spódniczce, szczupłe nogi itd. Oddałabym wszystko by móc to poczuć na codzień Choć mam już chłopaka na stałe... :P

  7. #7
    golfionka jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-11-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    Choć mam już chłopaka na stałe...
    ale jednak chcemy byc atrakcyjne dla ogołu
    tak jak oni nas oceniaja to my bedziemy ich z ziemia zrownywac!

  8. #8
    xara jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    08-04-2004
    Posty
    0

    Domyślnie

    Świetne słowa

    100% racji

  9. #9
    agggniecha jest nieaktywny Znany na Dieta.pl
    Dołączył
    20-06-2006
    Posty
    952

    Domyślnie

    Witaj
    Jestem agggniecha
    A zastanawialas sie moze nad przyczyną tego,ze tak a nie inaczej sie odzywiasz??? Bo wiesz-czasem jedzenie jest też reakcja na to,co sie z nami dzieje-na nieradzenie sobie ze stresem, z emocjami itp...i wtedy procz diety nalezy skupic sie na pracy nad tymi własnie sprawami.
    Co do dietki-wazna jest konsekwencja i kontrolowanie samej siebie.Forum jest-przynajmniej dla mnie-idealnym miejscem gdzie sie moge kontrolowac.Dlaczego wiem,ze to takie wazne?Otoz ja juz schudlam 25kg.Nadeszlo lato, przestalam tu zagladac,przestalam sie kontrolowac i...znow mam 15kg na plusie...uwiez mi-nawet nie wiem kiedy to sie stalo..
    No coz podnosze sie i walcze dalej
    Tak sie chcialam tymi malymi uwagami z Toba podzielic
    Buizolki wielkie i trzymam kciukasy !!!

    Zapraszam do siebie: Tak! Mogę! Potrafię! Uda mi się! (czyli ze 130kg na 75kg)
    Ludzie, którzy tracą czas czekając, aż zaistnieją najbardziej sprzyjające warunki, nigdy nic nie zdziałają. Najlepszy czas na działanie jest teraz! Mark Fisher

  10. #10
    kasia123 jest nieaktywny Nowy na forum
    Dołączył
    02-11-2007
    Posty
    0

    Domyślnie

    dziękuje wam za otuche

    ja tez agnieszko jestem na tym forum drugi raz, i rzeczywiście gdy przestałam go odwiedzać nastapił efekt jojo, moze to nie przypadek, moze to forum ma magiczne działenie na pewno duzo daje wsparcie i zrozumienie forumowiczów, a to nie zawsze mozna dostac od osób które zawsze były i bedą szczupłe, a po za tym czasem wstyd sie przyznać do porażki, którą jest otyłość.

    A co do chłopaków to rzeczywiście jest motywacja, chciałabym kiedyś pokazać jaka jestem piekna chciałabym się spodobać tym którym się nie podobałam, byłam brzydka, gruba, ale wtedy to oni bedą dla mnie nie wystarczajacy, ale wcale nie z wyglądu.

    Motywacja jest takze to ze wchodzisz do sklepu i do wiekszości rzeczy wejdziesz, beda ci pasować i nie bedzie wstyd, mi zawsze jest wstyd gdy coś kupuje do ubrania, ekspedientki patrza wrecz z pogarda ze nawet do tak dużego rozmiaru nie wejde.

    A jesli chodzi o problemy, nie mam jakiś wielkich w domu czy w szkole. tylko mam wrazenie ze jedyny moj problem jaki zapycham jedzeniem to własnie moje kilogramy. Moja babcia od zawsze mi mówiła ze jestem za gruba, wtedy mi jest przykro i zamiast mnie to zmobiliować to wlasnie mnie to załamuje.

    Musze skończyć ze słodyczami
    nie wiem jak to mam zrobić, moja silna wola jest raczej słaba i krótko trwała. Mam nadzieje ze teraz mi sie uda, tylko ja bardzo duzo wiem jak sie odchudzic ale nie porafie tego zrobić.

    Mój tata przez jakieś 2 m-ce schudł 10 kg, tylko nie jedł kolacjii, nawet do pracy nie chodził bo był na zwolnieniu więc był mniejszy wysiłek. A gdybym ja tylko te cholerne slydycze odstawiła, troche cwiczen, przeciesz to nie jest trudne. Teoretycznie w ogole nie jest trudne, co tam nie jesc słodyczy i troche ćwiczić, nic.
    Wiecie co, moim najwiekszym marzeniem jest to żeby przytyć było tak trodno jak schudnac a schudnąć tak łatwo jak przytyc

Strona 1 z 5 1 2 3 ... OstatniOstatni

Zakładki

Zakładki
-->

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •