Chyio
dobrze,że chodzisz do pracy na piechotkę. Jak masz daleko?
Do pracy to możesz iść spokojnym tempem(wiadomo, musisz być świeża i pachnąca), ale z powrotem to ja już bym sobie dała w kość i szła tak szybko jak to możliwe(no, chyba że lecisz w wysokich obcasach
, to już nie, bo można nogi połamać
).Spalisz więcej kalorii i odprężysz się psychicznie.
A frytkami się nie przejmuj, tylko walcz dalej...następnym razem zjesz tylko 4, a potem może wcale???![]()
![]()



LinkBack URL
O LinkBack
Odpowiedz z cytatem
Zakładki