oj ja tez mam czasem takie napady wieczorne na zarcie... :roll:
no i wpadaj czesciej,, bo jak Liebe powiedziala brakuje nam Ciebie..
milego wieczorku:**
Wersja do druku
oj ja tez mam czasem takie napady wieczorne na zarcie... :roll:
no i wpadaj czesciej,, bo jak Liebe powiedziala brakuje nam Ciebie..
milego wieczorku:**
Oj te nasze wieczory :oops: :oops: :oops: zamiast po 18 nie jeść to my jemy niestety :oops: :oops: :oops: :oops: :oops:
czukerasku, to chyba każda z nas ma apetyt na wieczorne jedzonko. Ja też przez cały dzień mogę jeść mało a wieczorem bym wciągnęła wszystko!!! Także nie jesteś sama kochana..
hEJ HEJ HEJ, POZDRAWIAM SERDECZNIE I CZEKAM NA CIEBIE. WPADNIJ JAK TYLKO ZNAJDZIESZ CHWILKE ZEBY CHCOCIAZ NAPISAC CO U CIEBIE.
POZDRAWIAM!
czesc Czukiereczku!!!!
widze, ze Ty tez malo czasu na wpadanie tutaj masz...zycze wiecej czasu dla siebie:)
CZUKEREK MELDUJ CO U CIEBIE!!!!!!!!!
Pozdrawiam Czukerku!
I jeszcze pozniej posle Ci priva :D
Widze Pysiaku, ze tez Cie chwilke nie bylo, tak jak mnie :oops: Ja juz ponad 9 miesiecy jedtem na dietce, a pieprzony wieczorniak :wink: nadal mnie czasami lapie. Wiesz, to wszystko zalezy od nastroju, dnia, samopoczucia!
Zeby aby dzisiaj nic wieczorem Cie nie dopadlo! Buziaki! :P
Hellolłłł i co tam u Ciebie?
Pozdrawiam serdecznie.
Wieczorny głód zawsze bedzie dopadał nawet zagorzałego oedchudzajacegos ie bo on przychodzi niespodziewanie, znienacka, skrada sie i skrada a z dopadnie swoją ofiarę :D
:D Cześć słodziutki Czukereczku !!!
Ja też mam wieczorne apetyty i niestety zdarza mi się im ulegać :oops: . Chyba już tak mi zostanie. Cały dzień człowiek jakoś funkcjonuje, czymś się zajmuje, zaprząta myśli czymś innym , niż jedzeniem, a wieczorem jest chwila na oddech, telewizję, jakąś lekturę... i łażą te myśli o dobrym jedzonku lub słodyczach po czaszce. Oj mam to też...oj mam :roll:
Nie ulegaj zbyt często. Będę za Ciebie trzymała kciuki :D
I pozdrawiam gorąco :D Dawaj częściej znać o sobie :D