ble szpinak xDDDDDDDD
Wersja do druku
ble szpinak xDDDDDDDD
Psotnico, ja też średnio przepadam, ale wczoraj jakaś ochota mnie naszła ;)
Posłusznie melduję, że na śniadanie ukochany twaróg chudy z solą i kostką kolorowy pieprz (moja ulubiona wersja :twisted: ) oraz jogurtem naturalnym, kromka razowca, pół lyżeczki cukru do kawy i 100ml mleka 3,2%. Razem wyszło 325kcal. Na reszte dnia jeszcze nie mam pomysłu...
Dziś wieczorem peeling kawowy i balsam pod folią. Zobaczymy jaki będzie efekt. No i kupiła do tego foliowania balsam w biedronce z bluszczem BeBeauty, posmarowałam się nim tak zwyczajnie wieczorem i jestem zachwycona! Skóra jst super, konsystencja też mi odpowiada, zapach przyzoity ( i tak szybko się ulatnia)...no i ta cena 5zł/250ml :D Polecam spróbować.
Psotnica pamietasz Popey'a :wink:
http://members.inode.at/e_fellner/Ei...n/image001.jpg
i patrz ile mial w sobie sily i energii :twisted: :lol: :lol: :lol: ja nigdy nie jadlam :wink: :mrgreen:przez cwiczenia sie zrobimy takie reprezentujace :wink: :lol:
czukierek podaje ci link do fajnych przepisow m.in z ryba
przepisy kulinarne light
Dzięki. Na razie nie będę chyba dodawała, bo spróbuję stworzyć stronkę, żeby wszystko było bardziej przejrzyste (zwłaszcza jak tych przepisów się nazbiera). Podzielę też na dwa rodzaje kategorii. Wg składników i wg kcal ;)
Czekam też na wasze fotki, przecież jadacie coś, prawda? :P Ja już zrobiłam pierwszy krok i sfotografowalam swój obiad :lol:
Przesyłam pozdrowiena ... wpade wieczorkiem na dłuzej
:)
hmmm...co do balsamow, gdyby ten Twoj ci sie znudzil to polecam tez Eveline slim extreme 3D antycellulit (dostepne serum i krem), bylam z niego bardzo zadowolona gdy go stosowalam, teraz wciaz jeszcze mam 2 opakowania ale z lenistwa sie nie smarowalam (diete tez porzucialam) :oops: :oops: :oops: dzis zaczne nqa nowo.
Krem jest troszke drozszy niz ten ktory kupilas, kosztuje ok 12zl/200ml
Pozdrawiam dietkowo :)
Tak zwyczajnie to ja używam innych balsamów. Ten potrzebny jest mi do "foliowania", zamierzam robić je przez 2 tygodnie co drugi dzień, więc szukam do tego celu tanich balsamów. Trzeba w końcu nałożyć ogromną warstwę i jeszcze folia do dodatkowe koszty zabiegu (szczególnie, że fioliować zamierzam sie od kolan pod sam biust, a do tego ręce od łokcia w górę). Wczoraj smaorwałam się dla próby ;) No i oszczędzać postanowiłam w nowym roku ;)
Może wypróbuję ten z Eveline, chociaż...mam słabość do pięknie pachnących :D BodyShop jest super, ale stwierdzam, że się nie opłaca. Fakt - pachnie cudnie, ale jakiś nadzwyczajnych efektów nie było (tzn nie były lepsze niż w tańszych) :? Z H&M też ślicznie pachną (szczególnie te przypominający gume balonową Donald). ale z nawilżaniem bywa róźnie. z konsystencją też (kiedyś kupiłam taki wodnisty, że aż szok). No i czasami są w takich fajnych opakowaniach z pompką, cena też fajna, ok 10zł za 250ml. Ale innego działania niż nawilżanie nie mają - chociaż ja i tak nie wierzę w takie rzeczy jak wyszczuplający balsam :lol:
Idę do sklepu, może dostanę natchnienia, bo dalej nie wiem co chcę na obiad ;)
witam :D
ja ja nie uzywam balsamow - lenistwo, ale czas to zmienic..
milego dnia :D
Balsamy to dobra rzecz ;) Ale lenia też mam ogromnego - czas to jednak zmienić.
Coś na temat biustu, bo to bardzo ważna sprawa! :twisted:
Duża waga=duży biust, a przynajmniej większy. Chudnięcie też nie jest dla niego najkorzystniejsze (i nie mam tu na myśli wielkości, same wiecie ;) ). Już jakiś czas temu trafiłam na świetną stronę:
http://forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32203
Dzięki niej uwolniłam biust z 90D na 75I/J. Różnica jest NIESAMOWITA...no i przede wszystkim koniec z poprawianiem stanika!!! Leży cały dzień tak jak zaraz po założeniu, a piersi są WYSOKO, czyli tam gdzie ich miejsce. Nie oszukujmy się - dobry stanik wpływa na ich kształt. Często kobiety mają zdeformowany przez złe staniki biust i nawet o tym nie wiedzą (już jakiś czas noszę dobre staniki i widzę zmiany). Niestety polskim producentom wydaje się, że miseczki kończą się na D :x
Niestety, dobry stanik może spustoszyć kieszeń, ale warto! Na powyższej stronie dowiecie się naprawdę wszytskiego ;) Np tego, że Triumph (tak rozsławiony u nas do najlepszych nie należy). Szukanie dobrego stanika to też nie jest łatwa droga (nawet od jednego producenta, dwa różne modele mogą mieć inny rozmiar, by leżały idealnie).
Jednak są wyprzedaże i na Allegro można kupić okazyjnie stanik (nowy Panache za 50zł :D , są też używane (ale nie każda kobieta zdecyduje się taki kupić, powstaje tez problem rozciągnięcia obwodu pod biustem, dlatego w przypadku używanych ZAWSZE należy spytać sprzedającego o obwód bez i po rozciągnięciu).
Jeśli ktoś podchodzi sceptycznie do tego co piszę tutaj ja (i tego co piszą na biuściastych) to zapraszam do obejrzenia galerii z poniższego bloga - ROBI WRAżENIE.
http://stanikomania.blox.pl/html
Za wybitnie reprezantacyjny przyklad uważam ten poniżej (zbliżony do mojego):
http://stanikomania.blox.pl/2007/08/...-rozmiaru.html
Dużo radości, miłości,wytrwałosci,konsekwencji oraz tego,by był to naprawdę piękny i wyjątkowy rok dla Ciebie!!!
Przesyłam moc buziaczków :) !!!
agggniecha, dziękuję.
U mnie marnie, bardzoi marnie...do 18 było 900kcal (zapas, bo planowałąm do późna robić projekt i o samej herbatce bym nie wytrzymała) i bum. Nagle parę nieprzyjemnych informacji naraz i w ciągu godziny zeżarte ok.1000kcal.
W tym wszytskim cieszą mnie mimo wszytsko dwie rzeczy: nie było 6tys. kcal, nie mam myśli żeby to rzucić, chcę aby jutro było lepiej.
Nastrój i tak podly, projekt rzucam w kąt. Oddam po terminie.
Trzeba sobie w życiu jakoś radzić a co tam ;*
Trzeba niestety...ale dziś jest trochę lepiej.
Nie wszytsko poszło po moim planie, ale nie jest źle.
Na śniadanie twaróg z jogurtem i kromka razowca, czyli standard (musze pomyśleć nad alternatywą).
W szkole barszczyk z automatu i kajzerka od koleżanki.
Na obiad ziemniaki, gotowany na parze dorsz (uwaga!! pyszny z pary!!!) i surówka kupna z białej kapusty.
Na kolację planuję sałatkę (jajko, marchewka i tzatziki).
Razem daje to ok. 1200kcal bez surówki. Niestety nie wiem "jak ją ugryźć", bo jest kupna. Na pewno ma w składzie majonez i cukier, bo jest słodkawa. Może ktoś wie ile takie coś może mieć kcal orientacyjnie? Moja konkretnie jest z "Grześkowiaka", do kupienia na wagę.
Później wrócę podczytać co u was ;)
eee....no tą surówkę to na oko policz^^ bo my jej tu nie widzimy:D
miłego wieczorku życzę.
:lol: :twisted:
witajjjj |
wpadłam sprawdzic ja ci idzie - ładnie ładnie dietkujesz:>
pozdrawiam.....:*
CzarnaWampirzyca, mogę Ci fotkę przesłać 8) Nie no...a zupełnie poważnie, moim zdaniem te wsyztskie surówki robione są na jedno kopyto. Nie wiem nawet ile mniej więcej sobie za to liczyć, kurde...a uwielbiam :D
agula, z tym "ładnie" bym polemizowała...ale będzie ;)
Kupiłam sobie na jutro Mleczny START w Biedronce - "kaszka manna z mlekiem, wzbogacona o witaminy i sładniki mineralne, o smaku malinowym". Musi byc dobry, w końcu opracowali go specjaliści z Instytutu Matki i Dziecka" :lol: Jutro dam znać jak samuje - gdyby ktoś był zainteresowany to taka przyjemnośc liczy sobie 225kcal i kosztuje 65gr, jest jeszcze bananowa :P
jak dawno nie jadlam kaszki mannej :roll: :mrgreen:
dzieki za przypomnienie:*
własnie strzel jakies swoje focie cio? :mrgreen:
Eeeee....fotki surówki? 8)
Mogę ewentualnie na maila wysłać ;)
twoje focie :mrgreen: ale buzki czy sylwetki jak chcesz:D
Lubie miec swiadomosc :wink: :lol: :lol:
asiulka85@gmail.com
Poszły, ja równiez poproszę o kawałek świadomości :P
oj ładnie ładnie z małymi grzeszkami (jak kazdy) ale ładnie !
brzuchy ze mna rob ! bo ja tez leń jestem i samiej mi sie nie chce! :twisted: :lol: :*
Dobra, dziś mogę. Mam jakaś ochotę na ruch :) Musimy tylko się zschynronizować :lol:
Na śanidanie przeszła kolacja z wczoraj (bo mi się śledzia zachciało:P). Wygląda to tak: jajko, marchewka dość duża, ogorek korniszony średni, 50g jogurtu naturalnego, płaska łyżeczka ostrej musztardy, sół i pieprz - jak dla mnie pycha! Do tego kawka z mlekiem i łyżeczką cukru. W sumie ok. 270-280kcal :)
ostro dajesz, zaczynam podziwiać :D
witaj czukierek wyslalam ci fotke :wink: :lol: :lol:
sledzie bleeeeeeeeee :roll: :wink:
to co jak sie dzis ruszałas?
ChceBycSzczuplutka, no mniejszych to już się nie dało? :P
A ja byłam dziś u fryzjera i mam takie cudo na głowie, że tamte foty są KOMPLETNIE nieaktualne ;) Wszyscy w domu mówią, że brzydko (jak zawsze gdy wracam od fryzjera), ale za chwile ruszam w świat, więc usłyszę obiektywne opinie :P
nowa fryzjerka: na pewno tak, to duża zmiana?
ja: (otwieram właśnie paszczę żeby odpowiedzieć)
właścicielka: tnij a nie gadaj, ona już prawie wszystko miała na głowie!
:lol:
Stan na teraz - niecałe 700kcal. W sumie chyba nic nie wszamam już(chociaż lisia mi chcicę na naleśniki zrobiła), bo szykuje się wisyta w pubie. Pić alkoholu nie będę, ale jakiś/jakieś sozczki/cola....więc pewnie dobije do swojego limitu :)
Aha, mój ruch - marsze i biegi, nogi mam w d*pie 8) Wszystko oczywiście po sklepach i jeszcze paru miejcach. Okazałao się, że muszę pozałatwiać parę spraw a czas nieubłagany :P
Beverly, ee...ja? Nie, jeszcze u mnie grzesznie bywa, ale poprawimy się obie, prawda? :)
Dziekuje za odwiedzinki :) Pozdrawiam ciepło i trzymam kciuki
Szalejesz z włosami :DCzasem trzeba. Jak mialam wielki konflikt z chłopakiem to od razu pofarbowałam z blond na brąz :lol:
I tak już zostało...
zdanie innych powinno nas mało co inteererere !
zabajone, dziękuję ;)
Psotnica89, wolę brąz, blond tylko platynowy i to też moim zdaniem nie dla każdej :P Wiem, że olać, ale kurczę...do fryzjera poszlam spontanicznie. Wracałam zmachana i obładowana z Silesii i potrzebowałam nagrody za ten wysiłek :lol: A oni zamaist podziwiać, to krytykują 8)
Melduję , że wczorajszy dzień zamknięty pod kreską tzn. 1000-1050kcal.
Dzisiejsze śniadanie, razowiec, paprykarze, kawa z mlekiem i cukrem - razem 340kcal
ooooooooooooooooooooo własnie... ja tez chce foto :mrgreen:
oooooooooooooooooooooo musze sobie ufarbowac kłaki :D
A to daj maila :P
I poczekaj, aż sobie cyknę aktualne. Dzis wieczorem okazja, przyjaciółka robi IMPREZę :D
trombocytA@interia.pl zdjecie :mrgreen: czekam :D
To sobie poczekasz :twisted: Ale do jutra powinny być, widzę też, że nowy avatar...ładnie ;)
Ja właśnie doszmałam trochę zupy warzywnej za 60kcal i napiłam się herbaty z cukrem :? , ale leżała w dzbanku na stole...
Czyli do tej pory 440kcal.
Na obiad dorsz z pary (230g - wielki kawał, nie będę sobie żałowała, bo ma 161kcal:D), do tego 250g surówki kupnej (będę liczyła 80kcal za 100g), czyli 200kcal.
Razem da to 800kcal. Póżniej imprezka, na nią zostawiam sobie resztę.
WPADLAM SIE PRZYWItać
i życzyczyc milego dzionka:D
spoko jestem pzryzwyczajona do czekania :mrgreen:
a co :D ja własnie sniadanie zjadłam jakies 240 kcal :mrgreen: jajos jesc mi sie nie chce pzrez @ :twisted:
miłej udanej dietkowej :twisted: impresssssssssssssssssssssski :twisted:
agula, mam nadzieję, że mily będzie ;)
Lisia, ja też chce już @, bo mnie wykańczają objawy nadchodzącej :x Powinno być dietkowo, w domu tylko po łyku szampana i tort (a ja tortów nie lubię, ble), później do mojego ukochanego baru, a tam herbatki, ewentualnie małe piwko lub soczki ;)
Ale dawno tam nie byłam, ciekawe czy "nasz" barman jeszcze pracuje? :twisted:
pewnie, ze sie poprawimy :D wczoraj Ci bardzo ladnie wyszlo
a zdjecia wrzucaj tu na stronke a nie po mailach wysylasz 8)
to ja wiesz ten tego tez chce z nowa fryzzz :mrgreen: focie :lol: :lol: :lol:
ja kocham blond lubie siebie wtym kolorze choc niektorzy mnie traktuja jak idiotke :roll: z powodu tego koloru taki stereotyp :?
ale nie przejmuje sie tym, ten kto mnie zna wie jaka naprawde jestem :wink:
a barman przystojny? :wink: :lol: :lol:
beeee z tortami!!!
Nie daj sie walczymy o bikini :mrgreen:
tortom mówimy zdecydowane NIE!!!! i walczymy o mini(Szczuplutka nie zapominaj o tym mini :twisted: ) bikini !!
I nie poszłam, czuję się fatalnie :?
Barman nie w moim typie, ale mamy u niego szczególne względy ;) Albo miałyśmy...kto to wie, tyle czasu tam nie byłyśmy...
A tortów nie lubiłam nigdy, w ogóle nie przepadam za ciastami...słodkości wolę w w formie czekolady (byle nie białej), nadziewanych czekoladek, czekoladowych cukierków, sekacza, tofi, mleka słodzonego w tubce etc :twisted:
Zdjęcia chwilowo odwołane, czuję się i wyglądam jak pół dupy zza krzaka :evil:
My lubimy takie dupy ;)