jak tak czytam te wypowiedzi to rownie dobrze mogly by byc moje ja zawsze zaczynam od jutra jak juz nawet wytrzymam kilka dni(jak ostatnie4) to kolejnego rzucam sie na jedzenie jak zwierz(JAK dzis) no na szczescie jutro poniedzialek i kolejny poczatek diety. trzymajcie sie kobitki pa