Carolimko .. czemu płonna nadzieja.. jajuzjestem 14 lat po slubie to u mnie raczej płonna. A mąż o tamtym wcale nie wie i zaznaczam to tylko znjomy ( hehe) ale nie musze być jak cielsko no nie???? :lol:
Wersja do druku
Carolimko .. czemu płonna nadzieja.. jajuzjestem 14 lat po slubie to u mnie raczej płonna. A mąż o tamtym wcale nie wie i zaznaczam to tylko znjomy ( hehe) ale nie musze być jak cielsko no nie???? :lol:
ooooo to motywacje masz zeby znajomemu sie pokazac w pieknej chudziutkiej okazałosci...a za serce bedzie biiiicie...:P:P:P
Trzep mnie po tym grubym dupsku Ags bo mnie cholera nic dziś nie usparwiedliwia :mrgreen:
kasiu tzra sie bylo ze mna podzielic bo ja probuje dziennie dobic do 1500 kcal i jakos nie umiem... musziala bym normalnie co godzine cos zjesc :mrgreen:
A ja dopiero 5 lat w kwietniu bedzie i jakos po slubie skonczyly sie kwiatki... A tak bym chciala dostac, nawet niech urwie kawalek trawy wracajac do domu :) bede sie cieszyla jak dziecko :D
Jakos romantyzmu mi brakuje...
Carolimko ..jej nie wiem co Ci kochana doradzić mój teżkwiatów nie przynosi... cholerka tylko na urodziny imieniny... hm.. ciekawe co dziś zmaluje a sam ma jutro urodziny... i pyta się czxy mu cos kupiłam... a cikawe co on ma dla mnie dziś?????? Fakt obiad ugotuje bo siedzi w domu na urlopie jest.
A juznie mówię o zyciu teges prywtno seksowym bo przez ostatni rok to było to bardzo wychudzone przez te nasze dzieci... każde pada z jednym dzieckiem na ręku ..
Lisia no to kochana masz problem jak niemożesz dobic do 1500 kacl.. wepchnij jedną czekoladkę i po kłopocie :mrgreen:
W kazdym malzenstwie tak jest jak sa male dzieci- ja do roku po porodzie tylko dziecko widzialam, ja i maz bylismy na drugim planie(moje dziecko chorowalo). A pozniej troszke sie poprawilo- a jak Ty masz dwojke to jest pewnie jeszcze gorzej. My jestesmy juz 3 lata po slubie i tez roznie bywa z tymi kwiatami. Dzis byly tylko zyczenia rano, a teraz maz w pracy i wroci ok24! WIEC TEZ MALO ROMANTYCZNE NIE??
Dawniej bylo romantycznie a teraz jest rodzinnie i to mi tez odpowiada! Wychodze z zalozenia ze kazdy wiek i okres w zyciu jest wspanialy i trzeba czerpac z niego ile sie da!
Pozdrowionka Kasiu dla Ciebie Twojego Walentego i dzieci! Trzymaj dietke!!(ja tez dzis miallam jeden grzeszny deserek na koncie :oops: )
Ups ale sie rozpisalam
Witam Kochane z rana na króciutko bo mam dużo roboty w pracy.. może później jak sie obrobię.
Jeszcze wracając do wczorajszej rozmowy... Doti i Carolimko .. fakkt w małżeństwie jest różnie i mało wierzę w idealne związki bez gwałtownych burz,, kłotni itd. ważne jest to żeby umiec sie porozumieć i wybrać to co najlepsze... ja maiałam chyba klapki na oczach przez te 13 lat swojego małżeństwa o dwa miesiące temu wyszła taka nieciekawa sprawa.. teraz jestem na etapie wybaczania... ale to jest trudne on się bardzo stara .. ale ja mam bardzo trudny charakter( oj okropnie trudny i zaparty ) ale cóż taka jestem. Dlatego 1 stycznia powiedziałm sobie że sie boirę za siebie . No ale juz nic nie mówie na ten temat. - Cisza!!!
A co do mojej dietki wczoraj było super wieczorem nie uległam większym pokusem tylko llampka winka czerwonego półsłodkiego - to chyba nic groźnego co??? :lol:
No oczywiście wg. moich zmian datowych co do ważenia dziś piatek więc z samego rana po porannej toalecie wskakuję na wagę iiiiii ...... wczoraj mówiłam że jak będzie więcej niż 79,3 to się pochlastam ......no is taje na wagę a tam końcówka ...............,5 więc juz mi złośc kipi ale ale ale patrzę dokładniej a tam nie 79 tylko 78,5kg. :lol: A we wtroek było jeszcze 79,3 kg. Ja wiem że to nie duża różnica ale dla mnie jest miła z samego ranka. Musze przyznać że podoba mi się....ale sobie obiecałam że wcześniej niz w następny piatas nie wlezę na wagę!!!!! Miłego dzionka dziwczyni później do Was pozaglądam.. jak się obrobię. :lol: [/b] A jak miłoby było zaobaczyć 75 :lol: marzenie!!!
kochana jak to nie duzo 80 dag to nei ejst duzo....brawo!!!!!! waga spada i to najwanzijesze:):):):):):):):)
i milej pracy:)
czesc kasiu z rana :)
no i kurcze waga spada ;) super :) ja bym nie wytrzymala tydzien bez wagi... uzaleznienie :oops:
kurcze ja tez kwiaty dostaje raz na ruski rok... bo moj MM (nie maz) wyznaje zasade: co za duzo to sie znudzi szkoda ze tylko kwiatów to dotyczy :lol: