Lady in Red :D
Wersja do druku
Lady in Red :D
:D A wiesz, że ja dziś, zanim tu do Ciebie wpadłam, to właśnie sobie pomyślałam, że Ty ostatnio codziennie dopisujesz orbitowanie, chociaż pół godzinki. Podnosisz w ten sposób ilość spalonych kalorii i mimo malutkich wpadek waga Ci pięknie jedzie w dół. To zasługa ruchu! No i chwale Cię za to, chwalę. :lol: I nawet po główce pogłaszczę, żebyś dalej robiła to, co robisz. Zauważyłam to orbitowanie codzienne, ale nie myślałam, że potrzebujesz poklepania po pleckach :D Klepię więc z całej siły :lol: wyprostuj się !!! :wink: :lol:
Widzę, że nic Ci nie straszne i dzielnie wklejasz fotki na forum :D Pewnie !!! Dobrze robisz, bo możesz się już pokazywać nie tylko na forum dla grubasów. Teraz to juz możesz zgłoszenie do playboya wysyłać. na pewno zostanie rozpatrzone pozytywnie. SZYKUJ SIĘ !!! WRAZ Z SZÓSTKAMI BĘDZIE SESJA :D :D :D :D
No gratuluje i oczywiscie chwale ,chwale ale tak z umiarem zeby nie prxzechwalic dzielnie sie trymasz ,
zkoda ze nie mam miejsca na orbiego bo pewnie bym zakupila ,ja jak narazie rowerek tylko pogoda nie dopisuje ,no i steper tez ciezko idzie nogi szybko bola .
Najlepeij z ruchu to mi pasuje skakanie przed tv czyli Fat burning .
pozdrawiam i naprawde szczerze gratuluje :-)
Czy mnie nie bylo az tak dlugo???
No wiem, ze zniknelam na chwile.... wracam a tutaj tak ogromna zmiana.
Pieknie, gratuluje Slonce!!! Bardzo sie ciesze z Twoich sukcesow!
ja też Cię za tego orbi podziwiam - nie wiem czy bym miała tyle cierpliwości ;-)
ładny ten Twój orbitrek, ale cenowo dla mnie nieosiągalny i już w sumie sama nie wiem, czy w ogóle cokolwiek kupować. no nie wiem. pomyśli się jak wreszcie jakąś robotę znajdę...
:D noooo! Środowe ważenie- perfect!
Także zaczynam spoglądać w lustro bez zażenowania... Z tym, że ja już dawno tak mało nie ważyłam i trochę czuję się tak, jakby w lustrze stała moja chudsza siostra. Tempo chudnięcia jest u mnie bardzo powolne, więc nie doznaję szoku z dnia na dzień, ale sa takie momenty, że nie wierzę w to, co widzę- spadające gacie z dupska i brak drugiego podbródka w lustrze... łał...
Dolinko :shock: :shock: fotka .. waga.. szok! tak slicznie wyglądasz i tak szybko chudniesz! tempo iście sprinterskie!
gratuluję i pozdrawiam
DZIEWCZYNY KOCHANE!!!
BARDZO , BARDZO DZIEKUJE ZA KAZDE DOBRE SŁOWO!!!!
:P :P :P
dziś byłm w domu, szybko raport
:arrow: 3 kromki żytniego z serkiem , pasztetem , pomidorkiem
:arrow: zupka pomidorowa mamina ,więc niedietkowa
:arrow: kęs piccy, reszta wylądowała w psich paszczach :wink:
:arrow: 3 plasterki salami :evil: , 3 ptasie mleczka :evil:
:arrow: 4 deski , 2 jajka
:arrow: 60min orbitowania
WYGLADA NA TO ,ZE W PONIEDZIAŁEK RUSZE NAD MORZE.. MIAŁO BYĆ OD SOBOTY DOPIERO , ALE JUZ MNIE NOSI ,WIĘC CHYBA POJADĘ WCZEŚNIEJ...
Dolinko jak Ci dobrze.Na ile czasu wyjeżdżasz ?
Oby tylko pogoda dopisała.
Buziaki.
:arrow: :arrow: :arrow: :arrow: :arrow: http://img396.imageshack.us/img396/5...omczuchiu6.png
Bozekno, jadę do 2 sierpnia , czyli 11 dni pobytu, mielismy jechac od sb do sb, czyli tylko 6 dni, dla mnie to malo , więc wsiadam w pociąg w pn.i do soboty baluje samotnie :wink:
pogoda zapowiada sie nieszczególnie wlaśnie do tej soboty, ale mi to nie przeszkadza...pospaceruję sobie , pózniej ma byc słonecznie :P OCZYWISCIE TYLKO NIEUCHRONNA GROZBA UTYCIA BEDZIE MI ZMYWAC SEN Z POWIEK.. musze sie z tym pogodzic ..nie bede sie przez 11 dni stresowac!! a jedzenie wykupione w ośrodku..na pewno nie dietetyczne :? :? :?
:shock: :shock: :shock: juz dziś waga mnie uswiadomila , kto tu rządzi...wczoraj 75,4 a dzis 76,6..... :cry:
widac te plasterki salami i 3 ptasie mleczka wazyły ponad kilo :( :( :(
milego dnia wszystkim :wink: