Niestety takie napady jedzeniowe zdarzają sie i mi (niestety przypuszczam, że częściej niż Tobie). Ale jakoś próbuję się po tym pozbierać i dalej walczyć z samą sobą o siebie. Pozdrawiam Cię , Dolinko, serdecznie.
Wersja do druku
Niestety takie napady jedzeniowe zdarzają sie i mi (niestety przypuszczam, że częściej niż Tobie). Ale jakoś próbuję się po tym pozbierać i dalej walczyć z samą sobą o siebie. Pozdrawiam Cię , Dolinko, serdecznie.
musialam nadrobic zaleglosci u Ciebie :) co do napadu...dziewczyny juz powiedzialy duuzo madrosci na ten temat,wiec ja sie jak pasozyt do tego podlacze :)
brzusio jak widac juz przyzwyczail sie do zdrowego trybu zycia skoro szybciutko sie zbuntowal na nadmiar :) a to dobry znak :wink:
zostawiam gorace pozdrowienia 8)
witaj dolinko.pierwszy raz jestem u ciebie-wiem że to nieładnie tak długo zwlekać z rewizytą :oops: :wink:
No ale jużjestem i zaglądać będę częściej :)
wspierać CIE ale i pomagać sobie bo mimo drobnych wpadek jesteś jedną z tych silnych kobiet od których zamierzam czerpać motywację
POZDRAWIAM
:D :D :D
OJ TE CIASTA DLA MNIE TEŻ SA OGROMNĄ POKUSĄ :D :D :D :D
dobry wieczoerk Kobietki :P :P :P
do początku dnia nastawiona byłam bojowo do diety, ale po koleii :o :o :o
rano moja wierna waga zachowała sie milusio i dogoniła suwaczek :wink: :wink: :wink: , ale też przypomnialo mi sie ,że wieczorem mam do zaliczenia jeszcze jedne urodzinki , :x :x :x , tym razem ze znaną mi kuchnią :x :x smaczną lecz BARDZO KALORYCZNĄ, dzień mialam prawie caly poza domem , lekcje w rozjazdach i jszcze po poludniu konferencje , do imprezki zjadłam;wiejski z ogórkiem ziel, aktiwia, banan, jabłko , po 2 duże łyżki salatek z domu, i na imprezce; serniczek1 szt.kalafior , 1 mini kulke mięska mielonego z ociupinką sosu, kieliszek wina, :oops: 8 kulek ziemniaczanych panierowanych i smażonych w oleju :oops: :roll: :roll: :roll: przyznam szczerze ,że jak zjadlam jedną zrozumiałam ,że jeszcze nie jestem gotowa na takie numery i nie dałam rady zakończyć na 2-3 :? :? :? nie mam pojecia ile to razem może dać kalori, ale nie czuje sie objedzona, a co zrobi waga zobaczymy :shock: :shock: :shock:
i przed kolacja przeorbitowalam 10 km, niestety dalej mi trudno :cry:
DZIEKUJE WAM ZA ODWIEDZINY I SLOWA WSPARCIA!!
Teniu, ciasta to tak średnio na mnie dzialaja :wink:
Jesi, widzę ze żyjesz!!! :P
Astrulek :P , witam Cię serdecznie w mojej dolinie :P
Adria, na cos jednak te nasze brzuchy sie przydają :lol: :lol: :lol:
annahanna5, os skutku!! :roll:
Ivet, oby sie nam udalo!!! :?
bella115,i co my zrobimy z tymi durnowatymi mózgownicami :? :? :? , tak oddają szacunek panu brzuchowi- zdecydowanie on ma tutaj wiele do powiedzenia :!: :!: :!:
Fruktelko, trzeba by się w tych siódemkach rozgościc , ale najpierw musimy sie do nich dostać!!! :evil: :arrow: :arrow: :arrow:
witaj dolinko. chyba pierwszy raz u ciebie jestem :lol: bardzo dużo schudłaś i bardzo mi się to podoba :lol: to nic, że sobie pojadłaś. jutro a nawet dziś zaczniesz od początku :lol: każdej z nas zdarzają się małe wpadki dietkowe :wink: nie przejmuj się zbytnio i zmierzaj do celu. do siódemek masz już bliziutko :lol:
jakby co- slużę radą i pomocą :lol:
pozdrawiam poniedziałkowo forumową koleżankę i zapraszam do mojego kopniętego wątku : :wink:
soczystej dietki :D :D :D :D :D
http://x.garnek.pl/ga3751/a9ba9eaee9...a3/1053776.jpg
Hi Dolinko, znacznie lepiej jest zjeść na imprezce coś smacznego niż wrzucić w siebie kalorie, które niekoniecznie nam smakują. Ładnie dietkowałaś przed imprezką, jeszcze ten orbiterek, nie powinnaś się zasmucać, tym bardziej, że nie czułaś się objedzona. Dziś przycisnij pasa i będzie ok. :P
Nie było najgorzej mimo wszystko ;) Szkoda tylko, że te kulki smażone i panierowne :roll:
Mam do Ciebie ponad 5 kg, trzeba się etraz sprężać 8)