Kolejny dzień walki ,na razie wygrywam ale apetyt na słodycze nie odpuszcza !!!!!!!!!!!!! Kochane dajcie mi jakieś rady co zrobić by nie podjadać ciasteczek,cukiereczków itp........... Nikt mi nie powie że słodycze to nie nałóg,bo ja zaczynam rozumieć palaczy .Nigdy nie mogłam pojąć że ktoś pali i nie może rzucić A JA CO ROBIĘ ? JEM TE PRZEKLĘTE SŁODYCZE ,fakt że mniej ale wyeliminować nie potrafię.
Mój dzień to walka z moim nałogiem![]()
Zakładki