Witaj Gosiu.
Podobnie jak Ty wróciłam tu "po latach". Przekroczyłam swoją "krytyczną" wagę. Odnowiły się rozstępy na brzuchu, pojawiły się też nowe. Postanowiłam znów wziąć się za siebie, bo kondycja fatalna, kolana dokuczają i wygląd nie zadowala.
Postaram się odwiedzać Ciebie i sprawdzać jak sobie radziszDam klapsa, kiedy będziesz niegrzeczna i przybiję pionę, jak będziesz pięknie trzymać się swoich założeń.
Tymczasem życzę dobrej nocki i udanego dnia jutro
PS. jak Twoja choroba? Czy już zdrówko Ci nie przeszkadza w spacerach?
Zakładki