Dzisiaj drugi dzien,i na wadze z rana 74,5.
Mało mnie to cieszy bo to pewnie woda .Ale dobre i to
Wracam na dobre tory.Chce mi się jeść i żyć zdrowo!!!!
hejto moze razem sie powspieramy
) ja mam 37 lat 159cm i 78 kg, takze bmi wieksze od twojego niestety , a 1 maja komunia córki, musze sie za siebie wziasc
tez zakladam diete mz zielona herbata i rowerek stacj. 4 lata temu schudlam z tym forum 17 kg, ale niestety wszystko wrocilo;(((( tylko wtedy bylam o wiele silniejsza psychicznie niz teraz i nie moglam wrecz doczekac sie odchudzania po porodzie synka...terz niby tez mam motywacje, ale juz nie tak silna, choc na komuni bedzie cala rodzina.. buuuu
zaczelam w zasadzie mniej jesc 2 stycznia 2016 r. waze sie w kazda sobote 2 mialam 79,4 kg, w kazda sobote troche mniej, ale powoli leci w dól dopiero 77.8 kg ale byle do przodu...
Hej Karina,jak mogę tak pisać?
Super że do mnie zajrzałaś,bardzo mnie to cieszy.
Pewnie że będziemy razem walczyć,bo przecież musi nam się udać
ja też w maju mam dwie komunie,u brata syn i u siostry syn.Dlatego też chcę wyglądać jak człowiek
Więc zapraszam do siebie jak najczęściej
Teraz troszkę o mojej wadze dzisiaj 73,7 niby dobrze ale zastanawia mnie czemu tak dużo nabieram wody.To samo było przy tamtym odchudzaniu przy wadze początkowej 86kg w ciagu 3 dni stacilam 4kg.
O co kaman?
Licze że znajdzie się ktoś co mi to wyjaśni
Uciekam życząc wszystkim co u mnie byli miłego dzionka![]()
Hej Timka
fajnie że jesteś ze mną.
Słuchaj ze mną to tak jest, że ćwiczonka to głównie brzuszki w liczbie 50;(.
Jestem strasznym leniem i ciężko mi za ćwiczonka zabrac.Ale obiecuję poprawe.
Dzieczyny wciągło mnie,jem smacznie zdrowo.Wczoraj na obiadek zrobilam sobie kotleciki z ciecierzycy,papryki i pieczarek przepyszne.
Dzisiaj piąty dzien bez slodyczy i dobrze mi z tym,od dzisiaj też rezygnuję z chlebka na rzecz wafli ryżowych
Tak też dzisiejsze moje śniadanko;
kawka+KANAPKA(wafel+sałata+plasterek szynki+pomidor)
Teraz uciekam ...........udanego piątku![]()
Zakładki