:D WITAJ :D
ZYCZE UDANEGO TYGODNIA :D
http://imagecache2.allposters.com/im...D/UL783188.jpg
Wersja do druku
:D WITAJ :D
ZYCZE UDANEGO TYGODNIA :D
http://imagecache2.allposters.com/im...D/UL783188.jpg
Jolu zdjęcie bardzo fajne. A to, ze mówisz, że wyszłaś szczuplej niż w rzeczywistości to składam na twoją skromność. przecież Ty jesteś już taka szczupła.
Wyglądasz super. Pozdrawiam.
Ps. Priva wysłałam.
zdjęcie fantastyczne, a spadek centymetrów to bardzo fajna sprawa bo jest widoczny :D waga na pewno też spadnie. Do zobaczenia w Częstochowie
Lunko raporty bardzo ładne, więc tydzień zaliczam Ci na 5. Jeżeli centymetry spadają, to waga też na pewno ruszy , tylko musisz się uzbroić w cierpliwość..............Sama to przerabiam i nawet jak waga stoi, to tłumaczę sobie, że w końcu powinna ruszyć. I tej wersji się trzymajmy.
Przesyłam buziaczki :P :D :P
Hi Luneczko, ależ to wspaniałe, jak właśnie centymetry spadają :lol: waga potrafi oszukiwać niecnie. :wink: Na zdjęciu wyszłaś bardzo smakowicie, ale w realu jeszcze ładniej się prezentujesz. :D Podejrzewam, że jednak w piatek było 1160 a nie 116, bo już bym się porządnie o Ciebie martwiła. :wink: 8) Przepisy są fantastyczne, bo właściwie możliwe do niemal natychmiastowego zrobienia i nie są udziwnione, przyda mi się taka odmiana i urozmaicenia. Właśnie dziś zrobiłam sobie młodą kapustkę z pieczarkami, koperkiem, i koncentratem pomidorowym, pychota, jednak nastepnym razem dołożę świeżych pomidorów zamiast koncentratu i pewnie troszkę czosnku. Objadłam się niemiłosiernie, bo wszamałam aż dwa pełne talerze, a tu nawet 300 nie było. :lol: :wink: Cieszę się, że nie dajesz się pokusom! :P A konie rewelka, straszliwie mi pomagają! :P
super! :D
dzieujemy za przepisy :)
mam tylko pytanko, czy pochodzą one z ostatnich numerów SL :?: czy moze ze starszych wydań :?:
pozdrawiam :)
Witam wszystkich :D :D :D :!:
Dzisiaj miałam bardzo pracowity dzień,a co za tym idzie zaliczyłam sporo ruchu :D :D :D :!: Rano musiałam jechać do Katowic,potem krotka wizyta u mamy,obiad i hop do ogródka :D :!: Nareszcie skończyłam plewienie grządek warzywniaka-jest ich 14.Mam tutaj marchewke,pietruchę,seler ,porę,pomidorki,cebulę,fasolke,buraczki,rzodkiew kę,sałatę,cukinię,patisona,a pod przykryciem są ogórki.Samo dietetyczne jedzonko!!!Robota zajeła mi 2 dni- w sumie 4.5 godziny :!: :!: Nie czuje mięśni,ale wole taki ruch na świeżym powietrzu od gimnastyki w domu :!: :!: Teraz czas zrobić porządek przy kwiatkach-to jak bedzie pogoda,planuje zrobić od jutra :D :!:
To mój świeżo uporządkowany warzywniak :D
http://img486.imageshack.us/img486/697/pict02902dv.jpg
Dzisiaj zjadłam 1028 kalorii,ogródek-2.5 godz.,spacer 30 min,rower 45 min.,płyn 3.5 l.Cieszę sie,ze mam tak dużo zajecia w ogródku-wtedy nie myślę o jedzeniu :!: :!: Nadal najgorsze są dla mnie wieczory :roll: :!: :!: Dzisiaj niewiele brakło,a spałaszowałabym Prince Polo :oops: :oops: :!: Na szczęscie wszedł do kuchni syn i mi go zabrał-kazałam mu,zeby mnie pilnował :roll: :!:
http://img486.imageshack.us/img486/6900/pict02899cg.jpg
Gosikmt :D widać,ze dobry fotograf będzie z mojego męża :wink: :!: Zamierzony efekt został osiagniety-wyszłam szczupło!!Naprawdę to nie skromnośc-jestem tęższa niż na zdjeciu :!: :!: :!: Byłam grubasem,jestem....grubaskiem :!: :!:
Agnmi :D to zdjecie to...złudzenie optyczne,ale nie powiem - całkiem miłe :wink: :lol: :!: Do zobaczenia :!: :!:
Asiu :D szkoda tylko,że ja już zaczynam tracić cierpliwośc :evil: :!: Boje się,ze do wesela szóstki nie osiągnę!!!Może za tydzień do tych centymetrów dołączy chociaż kilosek :roll: :!: Raporty ładne-efekty marne :cry: :!:
Bello :D oczywiście,ze było 1160-poprostu cyferke zjadłam z głodu :wink: :lol: :!: Cieszę się,że przepisy Ci sie podobają-będe następne części :D :!: konie masz u mnie gwarantowane,jak....w banku :wink: :lol: :!:
Psotulko :D pozdrawiam pracusiu :!: :!:
Izuś :D pusto tu bez Ciebie :cry: :!: :!: :!:
Miłego dnia kochane forumki :D :D :D :!:
http://img136.imageshack.us/img136/8206/pict03100cl.jpg
A to moje "oczko" :D
Hi Joluś, sliczny ten Twój ogródek, a oczko pewnie sporo pracy kosztuje. Cieszę się, że nareszcie masz ruch, jaki sprawia Ci przyjemność i satysfakcję. :wink: Wagą się nie przejmuj, tylko centymetry, centymetry zrzucaj, a przy takim ruchu i ciągłym bieganiu za różnymi sprawami z pewnością będą zlatywać. Za przepisy dziękuję, właśnie je sobie wydrukowałam i chyba nawet z jednego dziś skorzystam. Dziękulce! Nie piszę ot tak, ale wczoraj ten szalony koń mi bardzo pomógł, wczoraj miałam głupawkę do n-tej potęgi. :? Trzymaj się dzielnie i słonecznego dnia życzę, abyś mogła znów kilka centymetrów wyparować. :P