Christie1990 - witaj wśród nas. Oczywiście, że Ci się tym razem uda.
Większość z nas ma ten sam problem co ty z podejściem do jedzenia. Ja też wcześniej jadłam ciągle. Jak zjadłam obiad, to za pięć minut czułam potrzebę znowu jeść. A jak nie jadłam to tylko czekałam jak będę mogła coś w siebie wrzucić. Ale musimy powiedzieć sobie to magiczne słowo STOP.
Jesteśmy po prostu nałogowymi żarłokami. Kiedyś taka pani doktor powiedziała, że człowiek odchudzający się to tak jak palacz rzucający palenie, albo alkoholik, które chce rzucić nałóg. Ja też zawsze kiedyś się dziwiłam, dlaczego tym palaczom tak trudno rzucić palenie, przecież to takiego proste. Ale przemyślałam to i zrozumiałam, że ja też jestem takim nałogowcem. Musimy zebrać naszą całą silną wolę i stawić temu czoło.
Życzę Ci powodzenia.
Zakładki